Odkryj czarującą Australię z Finnair

Anna Żuchlińska - Profil Anna Żuchlińska
12 kwietnia 2012 12:01
15 komentarzy
Reklama

Finnair przygotował promocję dla pasażerów udających się do Australii. W ofercie znajdziemy przeloty z Warszawy, Gdańska oraz Krakowa do australijskich miast:
  • Adelajda od 5455 PLN
  • Brisbane od 5455 PLN
  • Melbourne od 5455 PLN
  • Perth od 5455 PLN
  • Sydney od 5455 PLN.

Ceny biletów w dwie strony, zawierają podatki oraz opłaty. Promocją objęty jest okres podróży od 1 czerwca do 30 września 2012 roku.

Oferta ważna do 30 kwietnia 2012 roku.

Anna Żuchlińska
Fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
ktgracz 2012-04-18 16:12   
ktgracz - Profil ktgracz
Stąd było: "dla tych nieuważnych przybyszów." Europejczyk zbierając drewno na ognisko podnosi patyk ręką i wrzuca na ogień. Aussie najpierw podważa go patykiem, obrócony na drugą stronę ogląda, czy nie ma na nim pajączka :) // Inny przykład nonszalancji: Niemka, której mówili by nie myła garów w pobliskim zbiorniku wodnym o tej samej porze dnia i w tym samym miejscu, dwa dni pod rząd! - nie posłuchała... łaa-ak... i tyle ją widzieli ;( // Jak Cejrowski w Amazonii, trzeba przestrzegać lokalnych zasad zachowania, o których instruują tubylcy i da się tam przeżyć latami. Kto nie lubi się pilnować na każdym kroku (np. rano biorąc prysznic hehee), na dłuższą metę kraj nie dla niego :D
mietek 2012-04-18 11:42   
mietek - Profil mietek
Ceny bez rewelacji, spokojnie można taniej kupić, na przykład w singapoure airlines z WAW są zawsze w takiej cenie. A co zwierzaków to fakt, że chyba 6 czy 7 najbardziej jadowitych/niebezpiecznych stworzeń na świecie żyje w Australii. A najgorsze jest to, że to w większości jakieś pająki czy inne skorpiony, których nie widać. Jak zobaczysz lwa to dajesz w długą i masz jakieś szanse, a tam grabisz sobie liście przed domem i nagle dziab...i masz jakieś 2 minuty, żeby zadzwonić po karetke i wyjaśnić co cie ukąsiło, żeby odpowiednie serum przywieźli, a potem zaczynasz tracić świadomość:) Ale poza tym to kraj na pewno wart zobaczenia.
ktgracz 2012-04-16 12:35   
ktgracz - Profil ktgracz
Nie wspominając o corocznych: upałach, pożarach, powodziach (w tym roku prawie nie było w NSW lata, coś jak ten nasz lipiec w 2011) i zagrożeniach życia ze strony lokalnych zwierzaczków, dla tych nieuważnych przybyszów. Znam kilka osób (czasem nawet rodziny), które przenieśli/ przenoszą się z stamtąd do EU (np. na Canarias lub gdzieś gdzie klimat śródziemnomorski), bo ten kraj (dzięki kolejnym absurdalnym eco pomysłom rządu) powoli się kończy (przynajmniej dla tych maluczkich bez mln odpraw). Brat (cioteczny) już drugi rok, tam tylko pracuje (zarabiasz min. 4-5-6x więcej niż w Polsce, 1.5-2x niż w EU) i tak od kwietnia na ponad pół roku by właśnie pożyć przyjeżdża do Europy, głównie Polski (bajecznie tania dla Aussie) - bo kulturowo podobne, ale więcej swobody w codziennym życiu. Tam kończą im się pomysły na dodatkowe opłaty, więc planują wprowadzenie podatku od (za to że oddychasz i emitujesz CO2) oddychania - ciekawe kiedy wpadną na to w Eurolandzie :))
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama