Emirates zażąda odszkodowań za A380

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
14 marca 2012 13:32
2 komentarze
Reklama

Wczoraj (14.03) linia Emirates poinformowała, że planuje zwrócić się do Airbusa o odszkodowanie za zakłócenie funkcjonowania linii spowodowane przez odkrycie pęknięć na skrzydłach maszyn A380.

Przewoźnik jest obecnie największym operatorem A380 i posiada we flocie 21 samolotów tego typu. Linia oszacowała, że uziemienie sześciu maszyn na raz, w celu dokonania naprawy, wygeneruje około 90 mln dolarów strat.

Emirates potwierdziły również, że pęknięcia zostały odkryte w 10 maszynach A380, ale uważają za bardzo prawdopodobne, że wszystkie 21 samolotów będzie wymagać naprawy.



- Nowa forma pęknięć na łączeniu żeber została zidentyfikowana podczas inspekcji. Jest ona poważniejsza niż oryginalne pęknięcia. Ta sytuacja, jeśli nie zostanie wykryta i naprawiona, może potencjalnie wpływać na strukturę i integralność samolotu - możemy przeczytać w dyrektywie EASA skierowanej do użytkowników A380.

Podczas konferencji prasowej EADS, która odbyła się 8 marca w Paryżu, producent oświadczył, że zabezpieczył 105 mln euro rezerwy na pokrycie kosztów naprawy 67 eksploatowanych A380.

Przedstawiciele Airbusa poproszeni o skomentowanie potencjalnego roszczenia Emirates byli nieuchwytni dla mediów. Warto dodać, że na tę chwilę przewoźnik posiada na zamówieniu 69 maszyn A380.

Piotr Bożyk
Fot. Emirates
Reklama

Ostatnie komentarze

marqoos_pl 2012-03-15 09:53   
marqoos_pl - Profil marqoos_pl
@olo - w Dubaju kończy się właśnie gigantyczne lotnisko, które ma docelowo chyba obsługiwać 50 mln paxów rocznie. Emirates ma ambicje by "latać z/do każdego ważnego miasta" i mimo niższych cen od konkurencji (a tak jest często np. z LON/MAN/DUB) na tym zarabiać. Dubaj będzie głównie hubem przesiadkowym z częścią paxów lecących do ZEA (których liczba też raczej będzie rosła w następnych latach), więc akurat o to zapełnienie tych samolotów bym się chyba nie martwił. Co warto też zauważyć, Emirates doskonale wie, że spora część ich oferty jest sprzedawana przez etniczne lub profilowane biura podróży (uliczne lub internetowe) i są w stanie zadbać o odpowiednie kontrakty i dobrą prezentację swoich produktów. A to są kolejne potoki pasażerów z biletami na EK. Ja to bym się akurat bardziej martwił o europejskich konkurentów tak na najbliższe 20 lat, gdyż EK (a także Etihad i Qatar) zdążyli "przyzwyczaić" pasażerów do lotów przez Bliski Wschód. Nie jest to nic wyjątkowego, nieznanego i klienci często decydują się na ich połączenia zamiast na linie, które dotychczas wybierali.
olo 2012-03-15 08:40   
olo - Profil olo
emirates chyba peknie z nadmiaru tych samolotow, jak wszystkie zamowienia beda zrealizowane bede miec ponad 300 ogromnych samolotowi i mimo wszystko dubaj ktory nie jest zbyt ogromny a inne linie tez nie spią .... zastanawia mnie to jak oni to widza i planują
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama