Wstępny raport dot. lądowania B767

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
01 grudnia 2011 18:25
9 komentarzy
Reklama

Dziś (1.12) Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) opublikowała wstępny raport dotyczący awaryjnego lądowania Boeinga 767 PLL LOT. Liczy on zaledwie 19 stron jednak jasno z niego wynika, że piloci samolotu nie popełnili błędu.

- Załoga zachowała się zgodnie z obowiązującymi procedurami, a piloci zrobili wszystko, co mogli, by po wykryciu awarii bezpiecznie wylądować – powiedział Maciej Lasek, wiceszef PKBWL.



Boeing 767 (SP-LPC) Polskich Linii Lotniczych LOT wylądował bezpiecznie bez podwozia na lotnisku Chopina w Warszawie 1 listopada. Na pokładzie znajdowało się 231 osób - 220 pasażerów i 11 członków załogi. Nikomu nic się nie stało.

Samolot B767 leciał do Warszawy z lotniska Newark pod Nowym Jorkiem, skąd wystartował wieczorem czasu lokalnego 31 października. Kapitanem był Tadeusz Wrona, drugim pilotem - Jerzy Szwarc.

Z raportu wynika, że maszyna Boeing 767 (SP-LPC) była sprawna technicznie jednak tuż po starcie doszło do awarii jednego z systemów hydraulicznych przez co później nie wysunęło się podwozie maszyny. W trakcie przeglądu samolotu po tym wydarzeniu członkowie komisji stwierdzili "wybicie" bezpiecznika zabezpieczającego kilka systemów m.in. awaryjne wypuszczanie podwozia. Gdy go włączono, podwozie się wysunęło.

Z raportu wynika, że:
  • samolot przed startem był sprawny
  • 24 minuty od włączenia silników w trakcie chowania podwozia doszło do awarii (wycieku płynu z instalacji hydraulicznej)
  • załoga po konsultacji z centrum operacyjnym LOT kontynuowała rejs do Warszawy
  • przed lądowaniem na Okęciu, załoga próbowała awaryjnie wypuścić podwozie. Bez skutku
  • załoga próbowała wypuścić podwozie sposobem grawitacyjnym. Bez skutku
  • załoga awaryjnie lądowała na "brzuchu" na Okęciu
  • podczas prac, na płycie lotniska komisja stwierdziła, że bezpiecznik odpowiadający za kilka systemów w tym m.in. za awaryjne wysuwanie podwozia był wyłączony. Pozycja ta nie jest sygnalizowana przez systemy samolotu
  • bezpiecznik odpowiadający bezpośrednio za awaryjne wypuszczenie podwozia był włączony
  • gdy samolot podniesiono i podłączono zewnętrzne zasilanie oraz wciśnięto bezpiecznik, podwozie się wysunęło
Pełny report jest dostępny na stronie PKBWL (plik PDF).

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Bożyk
Ten artykuł powstał na podstawie materiałów prasowych nadesłanych do redakcji przez podmiot trzeci. Portal Pasazer.com nie bierze odpowiedzialności za merytoryczną treść artykułu, którego nie jest autorem.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
tomojadresik 2011-12-02 12:26   
tomojadresik - Profil tomojadresik
Z raportu jednak nie wynika dlaczego pilot nie lądował nigdzie w stanach tylko narażał pasażerów na lot niespraną maszyna przez Atlantyk :/
gosc_943af 2011-12-02 08:57   
gosc_943af - Profil gosc_943af
Chyba nie naiwny ale po prostu stare rzeczy się psują a to nie jest tak że wymieniasz wszystkie części i że mechanicy dadzą radę wszystko sprawdzić po prostu to jest niemożliwe.A części usterek nie widać "gołym"okiem co nie znaczy że każdą część trzeba sprawdzać na baroskopi albo prześwietlać rentgenem.Istnieje coś takiego jak złośliwość rzeczy martwych i już.Pewne rzeczy mają się prawo zepsuć(tak jak w samochodzie im starszy tym więcej usterek nawet jak jesteś u mechanika co tydzień).
chmurka 2011-12-02 08:39   
chmurka - Profil chmurka
JEsli chodzi o awarie przewodu, to nie wolno tak latwo przejsc do porzadku dziennego, i uznac ze zmeczenie materialu i ze samolot ma swoje lata. Po to chyba jest serwis, zeby czesci byly wymieniane w odpowiednim czasie i byly sprawne. Naiwny jestem?
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama