×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Oblatywacz: Malevem do Rumunii




W kolejnym odcinku "Oblatywacza" gościliśmy na pokładzie samolotu linii Malev. Wraz z węgierskim przewoźnikiem udamy się do Bukaresztu – stolicy Rumunii.

Podstawowe informacje o linii Malev


Węgierskie Linie Lotnicze Malév (Malév Hungarian Airlines, kod linii IATA: MA) to członek aliansu oneworld, który rozpoczął swoją działalność 29 marca 1946 roku jako Maszovlet. Pod obecną nazwą przewoźnik zaczął funkcjonować kilka miesięcy później.


Najszybszy rozwój linii przypadł na lata 1960-1990. Wtedy nastąpił kiedy nastąpił systematyczny rozwój siatki połączeń. Obecnie linia obsługuje regularne loty do 52 miast w 32 krajach na całym świecie. Dodając połączenia code-share z partnerskimi liniami lotniczymi, liczba ta zwiększa się do 83 kierunków w 37 krajach.

Linie znajdowały się na przemian w rekach rządowych i prywatnych. Ostatecznie w 2010 Malév został kupiony przez rząd węgierski, który w tej chwili posiada 95% udziałów.



Węgierskie linie w Polsce latają jedynie z lotniska Fryderyka Chopina w Warszawie. Natomiast generalnym przedstawicielem sprzedaży Malévu w Polsce jest DD AIR TRAVEL.

Flota przewoźnika składa się z osiemnastu samolotów Boeing 737 NG w wariantach -600, -700 i -800 oraz czterech Bombardierów Q400.

Wszystkie drogi prowadzą do...


Tym razem odpowiedz brzmi: Budapesztu - te powietrzne również. Linia oferuje loty z Warszawy do Budapesztu dwa razy dziennie - rano o godz. 9.00 oraz wieczorem o godz. 19.55.

My do stolicy Węgier udajemy się wieczornym rejsem MA845. Na lotnisku Fryderyka Chopina w Warszawie pojawiamy się o godz. 18.00. Od razu kierujemy się do nowej części terminalu A, ponieważ właśnie tam mieści się stanowisko odpraw węgierskiego przewoźnika.

Po odprawieniu się i nadaniu bagażu rejestrowanego, którego waga nie może przekraczać 23 kg, zmierzamy do stanowiska kontroli bezpieczeństwa. Następny przystanek to strefa odlotów oraz bramka nr 40.



Podróż odbywamy na pokładzie Bombardiera Q400. Jest on w stanie pomieścić 72 osoby. Fotele w samolocie są ustawione w konfiguracji 2+2, co czyni wnętrze samolotu bardzo przestronnym. Rejs trwa zaledwie 1 godzinę i 10 minut. Czas ten można wykorzystać na lekturę magazynu pokładowego oraz podziwianie widoków za oknem.




Każdy z podróżujących klasą ekonomiczną może w trakcie lotu skosztować ciastka lub orzeszków ziemnych. Dodatkowo stewardesy proponują także kawę lub herbatę oraz sok pomarańczowy lub wodę mineralną. 

Lądujemy w Budapeszcie


Międzynarodowy Port Lotniczy Budapest Liszt Ferenc (IATA: BUD) jest najważniejszym portem lotniczym linii Malev. Korzystając z usług węgierskiego operatora na pewno zawitamy do stolicy Węgier. Na lotnisku w każdym miejscu możemy zauważyć charakterystyczne czerwono-biało-zielone paski.



Do stolicy Węgier  docieramy około 21.10. Tu również czeka nas dwugodzinna przerwa. Wykorzystujemy ją na szybkie zakupy w  licznych sklepach znajdujących się w strefie wolnocłowej.  Następnie  rejsem MA856 po raz kolejny na pokładzie Q400 udamy się do stolicy Rumunii – Bukaresztu.

Lądujemy w Bukareszcie

Lot rozpoczynamy o godz. 23.25, natomiast do Bukaresztu docieramy o godz. 01.50 czasu lokalnego. Gdy tylko znajdziemy się na terytorium Rumunii pamiętajmy o przestawieniu naszych zegarków o godzinę do przodu w związku ze zmianą strefy czasowej.


Port lotniczy Bukareszt-Otopeni (IATA: OTP) położony jest 16 km na północ od Bukaresztu. Jest to największy i najnowocześniejszy port lotniczy Rumunii. W 2010 roku lotnisko obsłużyło prawie 5 mln pasażerów. Najszybciej do centrum miasta dostaniemy się autobusem linii 783, który kursuje co 15 lub 30 min w zależności od pory dnia.



Port lotniczy Bukareszt-Otopeni jest również miejscem, w którym kończy się nasza podróż. Opuszczamy go jednak tylko na chwilę, ponieważ już za kilka dni wrócimy tu, aby odbyć kolejną - tym razem prowadzącą do Polski.

 

W drogę powrotną udajemy się klasą biznes. Oznacza to m.in., że nasz bagaż rejestrowany może ważyć aż 30 kg. Zwiększa się również maksymalna waga bagażu podręcznego. Tym razem na pokład możemy zabrać ze sobą oprócz standardowej 10 kg walizki również dodatkową o wadze 8 kg i wymiarach 45x35x20 cm.

Do Budapesztu polecimy po raz kolejny na pokładzie Bombardiera Q400. Tym razem jednak udaje nam się podróżować specjalną wersją tego samolotu – pomalowaną w barwy retro.



To właśnie w szaro-niebieskie kolory w latach 1960-1974  malowane były samoloty Ił-18 należące do węgierskiego przewoźnika. A okazją do przypomnienia kolorystyki sprzed lat okazały się 65. urodziny linii, obchodzone w tym roku.



Warto dodać, że jesteśmy szczęśliwcami, gdyż samolot operuje jedynie na trasach pomiędzy Budapesztem a Pragą, Bukaresztem, Stuttgartem, Berlinem oraz Warszawą.

Kilkanaście minut po godz. 16.00 mamy okazję do skosztowania lunchu serwowanego na pokładach Malevu. Tak jak poprzednio stewardessy proponują również zimne i gorące napoje.



Wykorzystując fakt, że nasz lot odbywa się po południu mamy szanse podziwiać otaczający nas krajobraz.



Po krótkiej przerwie związanej z przesiadką na znanym lotnisku w Budapeszcie przyszło nam podróżować na pokładzie Boeinga 737-600.

Loty z Budapesztu do stolicy Polski linia obsługuje dwa razy dziennie o godz. 7.15 lub 18.10.  My po raz kolejny wybraliśmy ten późniejszy - MA 844.


Samolot, który na pokład może zabrać 109 pasażerów, jest prawie całkowicie zapełniony. Wariant -600 to najmniejszy spośród używanych przez węgierskiego przewoźnika Boeingów 737NG.


Serwis pokładowy rozpoczyna się po kilkunastu minutach od startu.


Stewardesy zachęcają również do wypicia lampki białego lub czerwonego wina. Warto zaznaczyć, że słodkie wina Aszú 3 puttonyos 2005, Tokaj, Château Dereszla serwowane na pokładzie okazały się w 2011 roku bezkonkurencyjne w kategorii "najlepsze wina serwowane na pokładach samolotów - klasa business/first".

Ostatnim przystankiem jest lotnisko Fryderyka Chopina w Warszawie gdzie docieramy około godziny dziewiętnastej.

Justyna Żyła
fot. Justyna Żyła




gość_c496c - Profil
gość_c496c
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie