×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Europosłowie: Więcej bagażu podręcznego



Podczas wczorajszej (17.01) debaty w Parlamencie Europejskim eurodeputowani zaapelowali do Komisji Europejskiej o uregulowanie zasad dotyczących limitów bagażu podręcznego, który pasażerowie mogą wnosić na pokład samolotu. Parlamentarzyści chcą, aby każdy bez względu na to, którymi liniami lotniczymi podróżuje mógł zabrać ze sobą bez dodatkowych opłat nie tylko walizkę pokładową, ale także np. laptop czy zakupy zrobione na lotnisku.

Zdaniem przewodniczącego komisji transportu i turystyki PE, Briana Simpsona obowiązujące obecnie limity bagażu podręcznego są za małe, a pobierane przez linie dodatkowe opłaty z tytułu ich przekroczenia zbyt wygórowane. W ten sposób niektórzy przewoźnicy chcą w łatwy sposób powiększać swoje zyski kosztem pasażerów. Simpson chce, by KE zajęła się redukcją opłat, które stały się w ostatnich latach prawdziwą zmorą dla podróżnych korzystających zwłaszcza z oferty przewoźników niskokosztowych.

Stanowisko Simpsona podzielają inni eurodeputowani, którzy sugerują KE m.in. wprowadzenie jednolitej definicji bagażu podręcznego oraz systemu odgórnego ustalania bezpłatnych limitów bagażowych obowiązujących dla pasażerów wszystkich przewoźników działających w Unii Europejskiej.

Posłowie uważają również, że ograniczenia stosowane przez przewoźników negatywnie wpływają na kondycję finansową mniejszych portów lotniczych. Brak możliwości bezpłatnego przewożenia zakupów ze sklepów działających na lotnisku skutkuje spadkiem ich obrotów i utratą przez porty części zysku.

Do propozycji eurodeputowanych sceptycznie odnosi się komisarz ds. handlu Karel De Gucht. Jego zdaniem zróżnicowana polityka bagażowa przewoźników odzwierciedla różnorodność oferowanych przez nich usług. Linie lotnicze mają prawo samodzielnie ustalać warunki przewozów i opłaty - podkreśla De Gucht.

Nie ulega wątpliwości, że problem limitów bagażowych i związanych z tym opłat budzi od kilku lat budzi coraz większe kontrowersje. O ile przewoźnicy sieciowi wykazują w tej dziedzinie dość dużą elastyczność i z reguły pozwalają pasażerom bezpłatnie zabierać na pokład nie tylko walizki kabinowe, ale także np. laptopy, sprzęt fotograficzny, książki czy zakupy ze sklepów lotniskowych, to linie niskosztowe bardzo rygorystycznie przestrzegają wszelkich limitów. Tacy przewoźnicy jak Ryanair czy Wizzair znani są również z bezwzględnego egzekwowania od klientów wygórowanych opłat dodatkowych z tego tytułu.

Wydaje się jednak, że ewentualna ingerencja ustawodawstwa unijnego w tę sferę działalności linii lotniczych naruszyłaby swobodę działalności przewoźników oraz zasady konkurencji między nimi. Zróżnicowanie oferty daje możliwość dostosowania produktu pokładowego do potrzeb i oczekiwań określonej klienteli. Polityka bagażowa jest jednym z jego istotnych elementów.

Ponadto wszelkie próby urzędowego regulowania limitów bagażowych są z góry skazane na niepowodzenie. Można przypuszczać, że przewoźnicy niskokosztowi i tak znajdą sposób na ominięcie nowych ograniczeń, a w ostatecznym rozrachunku za wszelkie zmiany zapłacą pasażerowie.

Marek Stus


Reklama


Booking.com
gość_4fddb - Profil
gość_4fddb
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie