Schiphol znów z limitem. Linia KLM rozczarowana

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
03 października 2022 09:00
Lotnisko w Amsterdamie przedłużyło limit pasażerów na tegoroczną zimę. Obostrzenia będą surowsze niż w sezonie letnim. Z niderlandzkiego Schiphol ma odlatywać 22 proc. mniej osób niż pozwala na to przepustowość portu. Linia KLM wyraziła rozczarowanie działaniami lotniska.
Reklama

Lotnisko w Schiphol stało się symbolem klęski niewłaściwego zarządzania. W sezonie letnim amsterdamski port zamiast odnotować spektakularną odbudowę po pandemii koronawirusa, musiał sztucznie blokować przepływ pasażerów ze względu na braki kadrowe. W odpowiedzi na lotniskowe trudności organizacyjne Schiphol nie tylko wprowadziło limit dziennie obsługiwanych pasażerów, ale nawet zaczęło płacić liniom lotniczym za niezabieranie podróżnych na pokład swoich samolotów. Według początkowych zapowiedzi władz amsterdamskiego portu obostrzenia miały obowiązywać do końca sezonu letniego. Tak się nie stanie, a limit pasażerów zostanie w Schiphol na dłużej. Jak długo? Przynajmniej do końca sezonu zimowego, czyli do końca marca przyszłego roku.


W okresie letnim limit obsługiwanych osób w Amsterdamie był o 18 proc. niższy niż pozwalała na to przepustowość niderlandzkiego lotniska. W zimę będzie to aż 22 proc. mniej. Linia KLM, która jest najważniejszym użytkowaniem Schiphol, wyraziła zaniepokojenie działaniami władz portu i nazwała je ciężkimi do zaakceptowania. Przewoźnik określił chaos w Amsterdamie jako sytuację bez nadziei oraz jakichkolwiek perspektyw na poprawę. Linia zwróciła uwagę, że kryzys w Schiphol negatywnie wpływa na reputację holenderskiego lotnictwa i zbędnie hamuje regenerację rynku lotniczego po pandemii koronawirusa.

- Sytuacja w Schiphol jest niezwykle wymagająca. Cierpią na tym pasażerowie i nasi koledzy. Już wielokrotnie podkreślaliśmy, że limit pasażerów jest jedynie tymczasowym rozwiązaniem, które nie powinno mieć zastosowania w długofalowej strategii naprawczej portu. To nie ma sensu - grzmi Marian Rintel, CEO linii KLM.

Przewoźnik podkreślił, że na amsterdamskim kryzysie stracił już ponad 100 mln euro (około 470 mln złotych) i nie zamierza ponosić kolejnych kosztów generowanych przez absurdalne decyzje Schiphol. Linia KLM obarczyła lotnisko winą za nieszanownie swoich pasażerów i linii lotniczych, wypominając również drastyczny wzrost opłat lotniskowych. W wyniku przedłużenia obostrzeń w Schiphol, holenderski przewoźnik będzie musiał ponownie zredukować swoją ofertę z Amsterdamu.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama