Z Łodzi i Bydgoszczy do Holandii i Skandynawii?

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
26 września 2022 12:32
Kilka dni temu (22.09) linia Wizz Air zapowiedziała pojawienie się na dwóch polskich lotniskach wraz z uruchomieniem połączeń do Londynu. Można spodziewać się, że tras z łódzkiego i bydgoskiego portu będzie jednak więcej. Niewykluczone, że będą to rotacje do Holandii i Skandynawii.
Reklama

Kilka dni temu (22.09) linia Wizz Air ogłosiła pojawienie się na dwóch polskich lotniskach. Przewoźnik poleci z Portu Lotniczego Bydgoszcz i Portu Lotniczego Łódź do Londynu Luton. Oba połączenia wystartują 13 grudnia 2022 roku i będą realizowane dwukrotnie w ciągu tygodnia: we wtorek i sobotę. Można spodziewać się, że jest to dopiero początek rozwoju węgierskiej linii na obu lotniskach.

- To mały krok dla europejskiej awiacji, ale wielki dla Łodzi i łódzkiego lotniska. Powrót linii Wizz Air jest silnym sygnałem dla polskiego i europejskiego rynku lotniczego, że Łódź na poważnie wchodzi do gry. Jestem przekonana, że to dopiero początek partnerstwa z węgierską linią - zadeklarowała po uruchomieniu lotów linii Wizz Air do Wielkiej Brytanii Anna Midera, prezeska Portu Lotniczego Łódź.

Podobne nastroje panują w Porcie Lotniczym Bydgoszcz. Tamtejsze lotnisko również spodziewa się nowych tras od linii Wizz Air w niedalekiej przyszłości.

- Z węgierskim przewoźnikiem wiążę duże nadzieje na dalszy rozwój siatki połączeń. Londyn Luton to pierwsze, ale nieostatnie słowo nowego przewoźnika - skomentował pojawienie się linii Wizz Air w województwie kujawsko-pomorskim Edward Hartwich, Delegat Rady Nadzorczej Portu Lotniczego Bydgoszcz S.A.


Sytuacja jest zatem jasna: otwarcie nowych tras z obu portów regionalnych zdaje się być jedynie kwestią czasu. Pytanie, jakie nowe kierunki mogą pojawić się w ofercie linii Wizz Air? Choć nic nie jest jeszcze przesądzone, analiza obecnej siatki połączeń przewoźnika oraz zapowiedzi samych lotnisk dają cenne wskazówki.

- Trwają rozmowy o innych kierunkach. Oczywiście na stole jest Skandynawia, są Niemcy, jest Holandia, ale jak wiemy, rozmowy z przewoźnikami nie są łatwe. Mimo wszystko liczymy, że ta rozpoczęta współpraca i dobre stosunki z linią Wizz Air zaowocują nowymi połączeniami - powiedział Robert Makowski, dyrektor łódzkiego lotniska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Holandia i Skandynawia należą bezsprzecznie, obok Wielkiej Brytanii, do najpopularniejszych kierunków linii Wizz Air z naszego kraju. Do Eindhoven można polecieć z ośmiu polskich lotnisk, a do Oslo z aż dziewięciu. Oba miasta ustępują pod tym względem jedynie Londynowi, do którego można udać się z jedenastu polskich lotnisk (bez Szczecina), w tym z Portu Lotniczego Bydgoszcz i Portu Lotniczego Łódź. Idąc tym tropem można śmiało przypuszczać, że to właśnie Eindhoven i Oslo mają szansę stać się nowymi połączeniami z bydgoskiego i łódzkiego portu. Niewykluczona jest również trasa do jednego z miast w Nadrenii Północnej-Westfalii, na przykład Dortmundu lub Kolonii.

Do takiego samego wniosku można dojść po analizie oferowania linii Wizz Air ze swoich "najmniejszych" polskich lotnisk. Pomijając Bydgoszcz i Łódź, każde z pięciu "najmniejszych" (mniej niż pięć tras) lotnisk linii Wizz Air w Polsce ma w swojej ofercie przynajmniej połączenie do Londynu, Eindhoven, Oslo lub Dortmundu. Oznacza to, że to właśnie w tych "migracyjnych" kierunkach przewoźnik upatruje gwarancji sukcesu. I ciężko zakładać, że Bydgoszcz i Łódź nie wpiszą się w tą sprawdzoną, wieloletnią strategię Węgrów.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama