Raport: Oferowanie w sezonie Lato 2022 w porównaniu do 2019 roku - cz. 1

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
07 września 2022 09:43
1 komentarz
Sytuacja popandemiczna zmienia się na rynku lotniczym bardzo dynamicznie. Jej rozwój, nawet w najbliższych miesiącach jest trudny do przewidzenia. Dotyczy to również oferty rozkładowej w sezonie Lato 2022.
Reklama

Wciąż bardzo niestabilne są plany rozkładowe przewoźników lotniczych nawet na bieżący sezon. A są one najlepszą indykacją tego, jak w danym okresie linie lotnicze oceniają sytuację rynkową i jakie są ich przewidywania, co do najbliższej i nieco dalszej przyszłości. Równocześnie pokazują jaka jest ich strategia i taktyka rynkowa.

W niniejszym materiale pokazujemy uaktualnienie wykorzystujące bazę danych rozkładowych z 20 sierpnia 2022, a więc bardzo aktualną. Osoby bardzo zainteresowane, ze względów zawodowych, tymi kwestiami, zachęcamy do przestudiowania tego materiału razem z wersją z kwietnia br.

Oferowanie miesięczne i sezonowe. Dynamika do S2019 i 2018.

Jako bazę danych porównawczych dotyczącą Lata 2019 wykorzystaliśmy oferowanie wykonane – pobrane z systemów po zakończeniu sezonu!. Było ono znacznie niższe niż oferowanie zaplanowane przed rozpoczęciem lata 2019, a to oferowanie wykorzystaliśmy do porównań w pierwszym raporcie dotyczącym Lata 2022. W naszym raporcie nie uwzględniamy operacji linii charterowych takich, jak: 3Z, BJ, XC, XQ i XR. Ich część ma charakter hybrydowy – czarterowo/rozkładowy.

Przewoźnikom nie udało się, z niewielkimi, ale bardzo istotnymi wyjątkami, zrealizować planów zakładających, że w szczycie sezonu - od czerwca br. zbliżą się z ofertą i przewozami do roku 2019. Pewne znaczenie miały tu na pewno problemy operacyjne, w tym strajki części personelu niektórych linii lotniczych, oraz znaczne zakłócenia w pracy części wielkich lotnisk. Choć, jak zobaczymy poniżej, to wszystko nie przeszkodziło Ryanairowi osiągnąć rekordowych rezultatów.

Jest bardzo prawdopodobne, że, w najbliższej przyszłości pewne korekty w dół będą dotyczyły, przede wszystkim, października. Również dlatego, że część najważniejszych linii bardzo dba o maksymalna poprawę wyników finansowych, głównie poprzez żyłowanie współczynników wykorzystania miejsc pasażerskich – LF-ów. Czynnikiem dodatkowo destabilizującym sytuację rynkową jest też oczywiście trwająca rosyjska agresja na Ukrainę.

Oferowanie najważniejszych graczy na rynku polskim

Udział liderów, również w składzie rozszerzonym o Grupę AF/KLM stale rośnie. Oczywiście to zasługa głównie Ryanaira. Również Wizz Air utrzymuje poziom oferowania, w odniesieniu do 2019, na poziomie zdecydowanie powyżej średniej rynkowej. I przy tym mega – kryzysie potwierdza się reguła, że takie załamania rynkowe powodują wzmocnienie pozycji najsilniejszych, również finansowo, graczy.

PLL LOT

Na tak ważnej części siatki – połączeniach dalekiego zasięgu polska linia wciąż stara się odtwarzać ofertę przed-pandemiczną. Nie jest to w pełni możliwe ze względu na utrzymujące się problemy na najważniejszych rynkach azjatyckich. Tylko do LOT linia ponownie oferuje 5 rejsów w tygodniu. Nie pomaga też uruchomienie, dwa razy w tygodniu, nowego rejsu do Bombaju. LOT tak bardzo stara się wykorzystywać swoje B787, gdyż musi płacić bardzo wysokie raty leasingowe. Pamiętajmy też o ogromnych problemach operacyjnych i kosztowych związanych z brakiem możliwości operacji do Chin, Japonii i Korei, zdecydowanie najkrótszą trasą transsyberyjską.


Przewoźnik zredukował oferowanie, w porównaniu z wersją z kwietnia, o 7 proc i o 7,9 proc. w porównaniu z 2019 – do poziomu 995 tys. Na sztandarowych połączeniach atlantyckich, oferowanie w szczycie sezonu: do NYC średnio o jeden rejs w tygodniu więcej, do ORD o jeden mniej, do YYZ i LAX prawie takie samo, a do MIA o jeden rejs mniej.

Tak duży spadek oferowania na połączeniach międzynarodowych średniego zasięgu bo, aż o 29,2 proc. do poziomu 4, 027 mln wynika głównie z:

  • Zawieszenia wszystkich tras do Ukrainy, Rosji i Białorusi. W S19 stanowiły one aż 17,2 proc. tego oferowania.
  • Utrzymującego się ogromnego spadku ruchu biznesowego i służbowego.
  • Wciąż ograniczonego popyty na przewozy tranzytowe, co oznacza konieczność zredukowania oferowania na trasach dowozowych.
  • Ogromnej presji konkurencyjnej ze strony ultra tanich linii.

Natomiast jest bardzo prawdopodobne, że LOT stara się też uczestniczyć, szczególnie w szczycie sezonu, w przewozach ruchu stanowiącego tzw. popyt odłożony. Oferowanie na trasach krajowych spada o 9,8 proc. głównie z powodu znacznie mniejszego popytu na tranzyty kraj-zagranica, szczególnie ze strony ruchu wysokopłatnego. Pewne znaczenie ma tu też znacznie bogatsza oferta rejsów bezpośrednich z regionów tanich linii. Należy jednak podkreślić, że z najważniejszych aglomeracji (KRK, GDN, WRO) LOT będzie oferował 6 – 8 rejsów dziennie co zapewni pełne możliwości tranzytowe via WAW. Jedynie nieznacznie mniejsza będzie oferta z/do RZE, POZ, KTW i SZZ. Utrzymane będą operacje z WAW do LUZ, BZG, IEG – 1, 2 rejsy dziennie oraz połączenia regionalne, takie, jak GDN – KRK.

Grupa Lufthansy

W porównaniu z planami z początku sezonu LH jednak redukuje po jednym rejsie dziennie na sztandarowych trasach z WAW do FRA i MUC, jak również zmniejsza oferowanie w portach regionalnych.

Tak bardzo ostrożne podejście do rynku polskiego wynika zarówno z ogólnej strategii linii, jak i bardzo znacznego spadku ruchu wysokopłatnego, w tym tranzytowego, który był i jest głównym celem LH. Przewoźnik w niewielkim stopniu jest zainteresowany ruchem najniżej płatnym, który stanowi obecnie bardzo znaczną część obecnego popytu. Inne linie utrzymują plany z początku sezonu, w tym OS, który oferuje nadal cztery rejsy dziennie do VIE.

Grupa AF/KL

Grupa ignoruje pandemię i będzie zdecydowanie głównym konkurentem rynkowym Grupy LH, zarówno, jeżeli chodzi o aglomerację warszawską, jak i główne porty regionalne. Zgodnie ze swoją ogólną strategią bardzo ekspansywny jest KLM. Na najważniejszej trasie WAW – AMS operuje już cztery razy dziennie podejmując ostrą walkę konkurencyjną z LO. Utrzymuje nowe połączenie AMS – POZ i w porównaniu z sezonem W 21/22 zwiększa liczbę rejsów do 6 w tygodniu.

Tanie linie

Udział dwóch najważniejszych tanich linii wynosi prawie 61 proc. i wzrasta aż o 11,24 ppct. Natomiast dwie kolejne tanie linie wyraźnie redukują swoją ofertę, w porównaniu z kwietniem 2022, Norwegian o 12,7 proc. a easyJet aż o 32,9 proc. Wygląda na to, że dwaj ultra tani giganci zdecydowanie zdominowali polski rynek tanich przewozów i będzie to sytuacja trwała.

Ryanair

Jedna liczba obrazuje skalę zmian na rynku, w porównaniu z sytuacją przedpandemiczną - irlandzka linia zwiększyła swój udział w nim o 9,87 ppct. To skok niebywały. Do ogromnej ekspansji na trasach międzynarodowych, która nie uległa ograniczeniom po kilku miesiącach trwania sezonu letniego, linia w drugiej połowie kwietnia (KRK – GDN/SZZ i SZY – WRO) i na początku maja (GDN – LUZ/WRO, KRK – SZY i WMI – SZZ) uruchomiła ponownie rejsy krajowe. Wiemy już też, że od początku sezonu Zima 2022/23 ruszą rejsy POZ – KRK. A więcej niż ciekawostką jest powrót z ofertą krajową do aglomeracji warszawskiej. Ryanair uznał, że ze względu na odległość, połączenie do SZZ może być interesujące również z Modlina.

Wizz Air

Przed pandemią węgierska linia rozwijała się szybciej od FR stając się coraz groźniejszym konkurentem lidera. Teraz jej strategia jest bardziej ostrożna. Linia usunęła już z systemów rejsy na Ukrainę, a mimo to utrzymała poziom oferowania z początku kwietnia. Dodała rejsy na wielu innych trasach również po to, aby w pełni wykorzystać bazowane w Polsce samoloty.


Warszawa a porty regionalne

W S22 udział portów aglomeracji warszawskiej (WAW+WMI) spadnie do poziomu 45,4 proc. Samego Lotniska Chopina wyniesie 36,7 proc. Przewaga aglomeracji warszawskiej i udział samego Chopina bardzo znacznie przekraczający 40 proc. to już raczej historia. Choć po stopniowym przywracaniu rejsów na Wschód oraz przy wzroście ruchu tranzytowego i wysokopłatnego udział WAW ma szanse nieco wzrosnąć. Bardzo dużo zależeć będzie od sytuacji i strategii LOT-u, jak również od tego czy wzrośnie wreszcie znacząco przepustowość Modlina.


Reklama

Ostatnie komentarze

rafalm 2022-09-07 13:52   
rafalm - Profil rafalm
Polemizował bym z autorem artykułu.

Gdyby Azja była otwarta, to LOT i tak nie miałby czym tam latać. Oprócz jednego drimka, który robi jako zapas wszystkie inne w wakacje latały. Rotacja do LAX nie spina się z żadnym z innym dalekimi kierunkami, to pożenili ją z czymś bliższym czyli z EVN dwa razy w tygodniu. Nawet 787-9 na dwa tygodnie przed wylotem do EVN były pełne.

Co do KLM i AMS, czy AF i CDG. Obie linie mają pełne samoloty pasażerów tranzytowych. Tylko pojedyncze osoby lecą tylko do AMS czy CDG.
Ludzie bezpośrednio latają głównie drogimi liniami lotniczymi Ryanair czy podobnymi. Specjalnie napisałem drogimi, bo jak rozmawiałem ze znajomymi, którzy rzadko latają to nabierają się na slogan "tanie linie lotnicze" i często kupują bilety droższe od tych w LOT czy innych normalnych liniach lotniczych.

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama