Europa dwóch prędkości - cz. 2

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
27 czerwca 2022 14:09
Jest coraz więcej danych i zjawisk potwierdzających trend różnego tempa odradzania się popytu na przewozy wrażliwe cenowo i biznesowe.
Reklama

Niedawno w artykule „Europa dwóch prędkości” pisaliśmy o bardzo różnych tempach odradzania się w Europie popytu wrażliwego cenowo i biznesowego. Przekłada się to na zupełnie różne pozycje i strategie rynkowe linii tanich i sieciowych.

Na pewno warto odnotowywać i opisywać, przynajmniej niektóre zjawiska i wydarzenia sterowane przez ten trend.Pisaliśmy o dużych nowych zamówieniach samolotów dwóch, najważniejszych w naszym regionie, ultra tanich linii – Ryanaira i Wizz Aira.

Przyszła kolej na drugiego co do wielkości taniego przewoźnika w Europie – easyJet. Nie jest on obecnie aż tak agresywny, jak konkurenci jednak stara się, choćby częściowo dotrzymywać kroku. W latach 2024 - 2027 zastąpi 18 zamówionych A320 – większymi o 50 foteli A321, a dodatkowo przekształca opcje zakupu 56 sztuk A320 w zwykłe zamówienia. Ma to nastąpić w latach 2026 - 2029. Jest więcej niż prawdopodobne, że w przyszłości i tu część A 320 zostanie zastąpionych przez znacznie ekonomiczniejsze A321. Te samoloty zastąpią, najstarsze i najmniej ekonomiczne airbusy.

I ten trend wart jest odnotowania. Mniejsze, droższe na fotel niż B737 - A320, są zastępowane liderami rynkowymi pod względem kosztów jednostkowych – A321neo. Tu liderem trendu wprowadzania jak największych samolotów wąskokadłubowych był niewątpliwie Wizz Air. I ta strategia zdecydowanie zwiększyła jego szanse na gwałtowny wzrost udziału w rynku europejskim.

Jest ważny w Europie rynek na którym największy brytyjski tani przewoźnik, w odróżnieniu od Polski, będzie się rozwijał bardzo dynamicznie. To Portugalia. W Lizbonie, Komisja Europejska przyznała easyjetowi osiemnaście slotów należących do TAP. Najwyraźniej w okresie postpandemicznym portugalska linia nie jest w stanie ich wykorzystywać. Spowoduje to, że easyJet zostanie drugim, co do wielkości, przewoźnikiem w stołecznym porcie.

Tanie linie, po wycofaniu się Norwegiana, zaczynają ponownie próby podboju Północnego Atlantyku. Na razie są to dość nieśmiałe początki, ale warto o nich wspominać. W tym sezonie letnim Jet Blue operuje na trasach do Londynu cztery razy dziennie - po jednym rejsie z Bostonu i JFK na Heathrow i Gatwick.


Sloty na LHR były tymczasowe. Niedawno amerykańska linia dostała slot LHR – JFK na stałe, czyli od sezonu "Zima 2022/23". To najprawdopodobniej slot odebrany Aeroflotowi. W najbliższym sezonie zimowym Jet Blue będzie operował na trasie Nowy Jork – Londyn trzy razy dziennie, gdyż doda jeszcze jeden rejs na Gatwick.

Bardzo niskie koszty fotela zapewnia linii A321LR, w wersji aż 24 foteli/łóżek w klasie biznes i tylko 114 w klasie ekonomicznej. Te trzy rejsy dziennie z Nowego Jorku to mniej więcej to samo, co jedno połączenie B777. Tak ograniczone oferowanie na LHR oznacza, w dłuższym horyzoncie czasowym, spory problem ekonomiczny dla tej linii. Jej koszty stałe związane z utrzymaniem infrastruktury i personelu są wysokie. Niewątpliwie linia jest zdeterminowana, aby zwiększać tam liczbę rejsów. Jeśli jej się to nie powiedzie to, najprawdopodobniej, będzie zmuszona się wycofać.

I na koniec musimy odnotować, że A321XLR wykonał niedawno pierwszy lot techniczny. Jest bardzo prawdopodobne, że za około rok ten podtyp samolotu wejdzie do eksploatacji. Rozszerzy wtedy rewolucję rynkową, którą rozpoczął A321LR. I uczyni szefów Boeinga jeszcze smutniejszymi.

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama