NATO chciało ewakuować An-225? Pilot oskarża Antonowa

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
21 marca 2022 09:00
Pilot samolotu An-225 "Mrija" zabrał głos po zniszczeniu maszyny podczas walk o lotnisko Hostomel. Dmytro Antonow skrytykował działania ukraińskiego przedsiębiorstwa, gdyż nie zdecydowało się ono na bezpieczną ewakuację "Marzenia", aby na czas uciec przed wojną.
Reklama

Dmytro Antonow, jeden z pilotów samolotu Anotnov An-225 "Mrija", w ostatnich dniach zaczął aktywnie udzielać się w mediach społecznościowych. Antonow skomentował m.in. doszczętne zniszczenie największej maszyny na świecie podczas walk o ukraińskie lotnisko Hostomel. Samolot nie przetrwał brutalnego bombardowania rosyjskich wojsk. Niespełna trzy tygodnie po tamtym zdarzeniu głos zabrał Dmytro Antonow, który bardzo krytycznie wypowiedział się na temat działania (a właściwie jego braku) ze strony ukraińskiego przedsiębiorstwa Antonow. Sojusz Północnoatlantycki miał zaproponować przeniesienie "Marzenia" do Lipska. Ukraińcy mieli odmówić.


- Nie było żadnej decyzji o ewakuowaniu samolotu, choć można to było zrobić bez problemu. W pobliżu są przecież lotniska w Rzeszowie i Lipsku. Czemu akurat tam? Już 26 stycznia 2022 roku Sojusz Północnoatlantycki zaoferował Antonowowi pomoc przeniesienia samolotu. I wszystkiego razem z nim! Włącznie z obsługą techniczną i częściami zapasowymi. Ciężko mi to wytłumaczyć i zrozumieć, lecz firma pozostała bierna - grzmi Dmytro Antonow.

Decyzja o pozostawieniu samolotu Antonov An-225 "Mrija" pod Kijowem faktycznie wzbudziła wiele kontrowersji. Jak to się stało, że tak cenna, legendarna maszyna transportowa nie została odpowiednio zabezpieczona w obliczu nieuchronnie zbliżającej się wojny? Zaraz po rosyjskiej inwazji pojawiły się niepotwierdzone informacje o bezpiecznej ewakuacji samolotu m.in. do Gruzji. Sam Antonow potwierdził, że maszynie najprawdopodobniej nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Rzeczywistość okazała się inna, a konstrukcja samolotu uległa całkowitemu zniszczeniu.


Po opublikowaniu nagrania krytykującego ukraińskie przedsiębiorstwo Dmytro Antonow zdradził, że otrzymał szereg gróźb pod swoim adresem. Ukraińcy rzekomo nie chcą, aby pilot "Marzenia" w sposób otwarty krytykował ich działania.

- Była propozycja wsparcia ze strony NATO i została ona odrzucona. Nikt nie podjął jakichkolwiek działań ewakuacyjnych. Antonowowi nie spodobała się moja krytyka, a przecież tylko opowiedziałem o faktach. W ostatnich dniach otrzymałem groźby, które płynęły także od kierownictwa linii. Niech to robią, co mogę zrobić. Będę walczył o sprawiedliwość, która musi zwyciężyć - dodał Dmytro Antonow.

Producent Antonow zapowiedział, że samolot Antonov An-225 "Mrija" zostanie odbudowany zaraz po zakończeniu wojny z Rosją.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama