Finnair: Tylko 2,9 mln pasażerów w 2021 r.

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
21 lutego 2022 09:00
W ubiegłym tygodniu Finnair podsumował wyniki za 2021 r. Osiągnięcia narodowego przewoźnika Finlandii były tylko nieznacznie lepsze od rezultatów z 2020 r.
Reklama

W ostatni piątek (17.02) Finnair opublikował raport roczny za 2021 r. i zaprezentował osiągnięte w ub. roku rezultaty. Informacje o kondycji fińskiego przewoźnika są istotne, bo jest to jedna z ostatnich tradycyjnych linii lotniczych w naszym regionie starająca się rozwijać samodzielnie tzn. nie będąc własnością jednej z trzech dużych europejskich grup lotniczych. A trzeba pamiętać, że tą ambitną drogą chce również podążać LOT.


W 2021 r. Finnair przewiózł zaledwie 2,9 mln pasażerów. Jest to mniej aż o 18,2 proc. w stosunku do bardzo słabego roku 2020. W porównaniu do ostatniego roku przed pandemią spadek wynosi aż 80 proc. Oferowanie mierzone w dostępnych fotelokilometrach (Available Seat Kilometer, ASK) spadło o 6,5 proc. Z kolei liczba przychodowych pasażerokilometrów (Revenue Passenger Kilometer, RPK) pomniejszyła się o 36,5 proc. W konsekwencji współczynnik załadowania (Load Factor, LF) wyniósł zaledwie 42,8 proc., czyli był gorszy aż o 20,2 punktu procentowego w porównaniu z 2020 r.

Znacznie lepiej wypadły wyniki przewozów towarowych. W 2021 r. Finnair przewiózł 105 tys. ton ładunków, czyli prawie 49 proc. więcej niż w 2020 r. Do poziomu z roku 2019 Finom zabrakło jeszcze 68 tys. ton, czyli 39 proc. Oferowane tonokilometry zwiększyły się o 36,5 proc., a przychodowe tonokilometry wzrosły aż o 58,9 proc.

W sumie przychody Finnaira wyniosły 838,4 mln euro i były wyższe niż w 2020 r. zaledwie o 1,1 proc. Przewozy cargo wygenerowały 334,7 mln euro, co stanowi pawie 40 proc. wszystkich przychodów. W porównaniu do 2020 r. wpływy z transportu towarów wzrosły o ponad 88 proc. Pozostałe kategorie przychodów linii, a więc przewozy osób, opłaty dodatkowe i usługi podróżnicze odnotowały spadki od 20,3 do 36,7 proc. Innymi słowy Finnair zawdzięcza wzrost przychodów w 2021 r. wyłącznie działalności cargo.

W 2021 r. koszty operacyjne fińskiej linii wyniosły 1,35 mld euro i były niższe o 8,6 proc. w stosunku do 2020 r. Poza amortyzacją największy udział w kosztach miały wynagrodzenia pracowników, które wyniosły 248,3 mln euro, czyli mniej o 12,2 proc. niż w roku poprzednim. Liczba pracowników zmniejszyła się o 5614 osób, czyli o 14,6 proc. Jeszcze ważniejsze oszczędności Finnair osiągnął na obsłudze technicznej samolotów (12,4 proc.) i na dzierżawie pojemności handlowej od zależnej linii NORRA lub od innych przewoźników (20,1 proc.). Jedyne zwiększenie kosztów dotyczyło opłat nawigacyjnych i działalności handlowej.

f2

W konsekwencji w 2021 r. Finnair poniósł stratę operacyjną w wysokości 454,4 mln euro, czyli o 10,1 mln euro niższą niż w 2020 r. Strata na działalności finansowej wyniosła 127 mln euro i była mniejsza od poprzedniej o ponad 61 mln euro. W sumie Finowie ponieśli stratę netto w wysokości 464,3 mln euro, czyli o niespełna 60 mln euro niższą niż w 2020 r.

Pomimo tak złego roku sytuacja płynnościowa przewoźnika poprawiła się. Środki gotówkowe na koniec 2021 r. zamknęły się kwotą 1,27 mld euro i były wyższe o ponad 430 mln euro niż w roku 2020. Na ten efekt złożyło się wyemitowanie obligacji w wysokości 400 mln euro, przeprowadzenie operacji sale and lease back na czterech samolotach szerokokadłubowych Airbus A350 (wartość 400 mln dolarów amerykańskich) oraz podpisania umowy kredytowej z rządem Finlandii. To ostatnie porozumienie pozwala przewoźnikowi skorzystać z pożyczki w kwocie 400 mln euro, jeśli okaże się, że płynność firmy spadnie poniżej określonego poziomu. Finnair zawdzięcza stosunkowo silny bilans 35 samolotom, które posiada na własność. Te nieobciążone aktywa stanowią 30,5 proc. całej floty przewoźnika.

Pomimo kolejnej wysokiej straty, która była przede wszystkim spowodowana zamknięciem rynków azjatyckich, a zwłaszcza Chin, Hongkongu, Japonii i Korei Południowej, kierownictwo Finnaira wierzy, że druga połowa 2022 r. przyniesie duże ożywienie. W 2023 r. Finowie planują osiągniecie oferowania (mierzonego w ASK) na poziomie z 2019 r. Topi Manner, prezes linii, zwraca uwagę, że wpływ wariantu Omikron koronawirusa okazał się o wiele łagodniejszy od wcześniejszych fal COVID-19, a jego efekt na rynek lotniczy był krótkotrwały. Fińska linia przygotowuje się na zwiększony popyt w sezonie letnim br. i zamierza otworzyć nowe połączenia dalekiego zasięgu do Pusan w Korei Południowej, Dallas i Seattle w USA oraz na lotnisko Haneda w stolicy Japonii.

Fot: Materiały prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama