Saga LOT Polish Airlines SA: Tajemnicza spółka zmieniła nazwę

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
19 stycznia 2022 08:30
Powstała w maju 2020 r. spółka LOT Polish Airlines właśnie zmieniła nazwę. Nowa firma będzie w mniejszym stopniu kojarzyć się z narodowym przewoźnikiem.
Reklama

LOT Polish Airlines SA zmieniła nazwę. Od wczoraj (18.01) ta najnowsza spółka Polskiej Grupy Lotniczej (PGL) działa pod firmą LOTAIR SA. Wniosek o zmianę złożono 17 grudnia 2021 r., a wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym został zamieszczony po upływie miesiąca. Przypomnijmy, że spółka LOT Polish Airlines SA (LOPA) powstała formalnie w maju 2020 r. i miała być lekką alternatywną dla PLL LOT SA. Wszystkie jej akcje posiada PGL

Historia firmy jest krótka, ale dość burzliwa. Na początku do zarządu nowej firmy trafił Maciej Kacprzak, były wieloletni pracownik Ryanaira i wtedy również dyrektor operacji lotniczych i szkolenia personelu lotniczego w Locie. Drugim wiceprezesem został Stefan Świątkowski były wiceprezes ds. finansowych KGHM.


Pierwszy z szefów LOPA został odwołany z funkcji członka zarządu przez radę nadzorczą 4 września 2020 r. Od kilku miesięcy w warszawskich sądach toczy się sprawa wszczęta przez Kacprzaka, który nie zgadza się tą decyzją. Z kolei Świątkowski objął obowiązki dyrektora finansowego Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” i zrezygnował ze stanowiska w spółce PGL 21 października 2020 r. Dopiero 1 kwietnia 2021 r., nowym prezesem LOPA został Maciej Wilk, aktualnie piastujący również stanowisko wiceprezesa ds. operacyjnych LOT-u.

Od początku istnienia LOPA jej głównym zadaniem jest prowadzenie prac mających na celu rozpoczęcie działalności operacyjnej, czyli uzyskanie Certyfikatu Przewoźnika Lotniczego (AOC). Ten proces trwa już prawie dwa lata. Niedługo minie rok od objęcia sterów LOPA przez Wilka, a ULC nadal nie wydał spółce upragnionego AOC.

W lipcu 2020 r. wymieniono skład rady nadzorczej LOPA. Aktualnie zasiadają w niej Paweł Rozkrut, wiceprezes LOT-u i PGL ds. finansowych, Maciej Dziudzik, wieloletni menedżer LOT-u, oraz Marcin Świegocki. Ta roszada kadrowa wzmocniła merytorycznie LOPA i zwiastowała ruch w interesie. Obecnie przeprowadzona zmiana nazwy jest kolejnym sygnałem, że LOTAIR może zacząć odgrywać znacznie większą rolę w PGL już w niedalekiej przyszłości.


Wiosną 2020 r. powołanie LOPA miało być planem B, na wypadek gdyby Komisja Europejska (KE) nie wyraziła zgody na pomoc publiczną dla LOT-u. We wrześniu 2020 r., gdy okazało się, że Bruksela zaakceptuje zastrzyk finansowy dla polskiej linii, LOPA przestała być gorącym tematem. Jest możliwe, że nowa odsłona LOPA pt. LOTAIR będzie powieleniem oryginalnego pomysłu sprzed dwóch lat.

Słabe wyniki finansowe w 2021 r. i zły początek 2022 mogą zmusić zarząd LOT-u do złożenia wniosku o kolejne wsparcie firmy ze środków budżetowych. Zgoda KE na drugą transzę pomocy publicznej dla narodowego przewoźnika wiązałaby się ze znacznie bardziej restrykcyjnymi warunkami niż te, zawarte w pierwszej decyzji wydanej przez Brukselę. Taki scenariusz pozbawiłby LOT szans na rozwój w nadchodzących latach.

LOTAIR może stać się szalupą ratunkową dla polskiej linii i umożliwić jej ucieczkę do przodu. Na ile realny i poważnie rozważany jest ten plan, trudno dziś ocenić. Niemniej, niezależne od dalszych losów właśnie przemianowanej spółki, ta zmiana jest bardzo dobrą decyzją. LOTAIR nie będzie mylić się z LOT-em, zwłaszcza klientom z rynków zagranicznych.

Fot.: Materiały prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama