LOT potrzebuje drugiej transzy pomocy publicznej

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
02 października 2021 15:38
Prezes Rafał Milczarski przyznał, że prawie 3 mld zł pomocy dla LOT-u jest niewystarczające. Przewoźnik może zawnioskować o kolejny zastrzyk finansowy na początku 2022 r.
Reklama

Podczas pobytu w Dubaju prezes LOT-u, Rafał Milczarski, stwierdził, że pomoc publiczna, którą otrzymał narodowy przewoźnik, nie będzie wystarczająca. Jak podał portal fly4free.pl, Milczarski stwierdził, że założenia co do wysokości potrzebnego wsparcia finansowego były oparte o prognozy IATA, które okazały zbyt optymistyczne. Wniosek o kolejną pomoc powinien być gotowy po zakończeniu br.


Przypomnijmy, że na przełomie 2020 i 2021 r. LOT otrzymał pomoc od polskiego rządu w wysokości 2,9 mld zł. Na tę kwotę złożyły się 1,1 mld zł dokapitalizowania i 1,8 mld zł pożyczki Polskiego Funduszu Rozwoju. Jak wysokie będzie następne wsparcie dla narodowego przewoźnika powinniśmy dowiedzieć się na początku przyszłego roku. Milczarski zapewnia, że kwotę pomocy publicznej trzeba minimalizować z uwagi na szacunek dla polskiego podatnika.

Prezes LOT-u wierzy, że Komisja Europejska (KE) nie będzie przeciwna przyznaniu kolejnej transzy pomocy jego spółce, bo do tej pory rozsądnie pozwalała na wspomaganie zadłużonych linii lotniczych w całej Europie, zdając sobie sprawę z wyjątkowości sytuacji, jaką jest koronakryzys. Milczarski stwierdził również, że pomoc może nie być potrzebna, jeśli nastąpi dynamiczne ożywienia na rynku przewozów lotniczych.

Jako, że wielki wzrost popytu na rejsy pasażerskie jest mało prawdopodobny, LOT zapewne poprosi o kolejne wsparcie. Należy zgodzić się z szefem LOT-u, że KE raczej nie odmówi kolejnej pomocy, ale jej warunki mogą okazać się o wiele bardziej restrykcyjne niż te zawarte w decyzji o przyznaniu pierwszego zastrzyku finansowego od polskiego państwa. Do tej pory, spośród przewoźników wspólnotowych, tylko TAP Portugal zawnioskował o drugą pomoc publiczną, a KE jeszcze nie podjęła decyzji w tej sprawie.


Jeśli KE okaże się zbyt surowa, właściciele LOT-u, czyli Polska Grupa Lotnicza i Skarb Państwa mają w odwodzie spółkę LOT Polish Airlines, która ostatnio została wzmocniona kadrowo i nadal ubiega się o certyfikat przewoźnika lotniczego (AOC) w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Możliwych scenariuszy jest zatem kilka. Jedno jest jednak pewne: upadek narodowego przewoźnika nie wchodzi w grę.

Fot.: Materiały prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama