Lipiec 2021: Wakacje poprawiają kondycję portów lotniczych w Europie

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
31 sierpnia 2021 09:00
Pierwszy w pełni wakacyjny miesiąc roku dał głębszy oddech europejskim portom lotniczym. Nadal jednak nie jest pewne czy wyniki czołowych lotnisk na Starym Kontynencie w obecnym roku będą lepsze niż w 2020.
Reklama

Lipiec br. nie zawiódł. Pasażerowie ruszyli na wakacje i widać to praktycznie na wszystkich lotniskach europejskich, które zestawiamy w naszej comiesięcznej analizie (Amsterdam, Barcelona, Frankfurt, Londyn Heathrow, Madryt, Monachium, Moskwa Szeremietiewo, Paryż Charles De Gaulle, Stambuł IGA i Okęcie). W stosunku do czerwca br. wszystkie lotniska odnotowały dodatnią dynamikę, co pokazuje poniższy Wykres 1.

Wykres 1.

Najsilniejsze wzrosty odnotowały Amsterdam i Paryż. Tuż za nimi uplasowały się Monachium i Barcelona. Najsłabiej spisał się Stambuł, gdzie wolumen pasażerów w stosunku do czerwca br. zwiększył się zaledwie o 0,2 proc. Cztery porty przekroczyły liczbę 3 mln obsłużonych podróżnych w miesiącu, bo do Stambułu dołączyły lotniska w Moskwie, Paryżu i Amsterdamie. Warto podkreślić, że Szeremietiewo po raz pierwszy przewyższyło (o 90 tys.) osiągnięcie największego lotniska Turcji. Okęcie z 1,04 mln pasażerów i dynamiką w stosunku do czerwca na poziomie 63 proc. poradziło sobie całkiem nieźle.


Po siedmiu miesiącach 2021 r. tylko Stambuł i Szermietiewo mogą pochwalić się liczbą pasażerów wyższą niż w tym samym okresie ub.r. Prawdopodobnie tylko te dwa porty osiągną lepszy wynik w 2021 r. niż w roku 2020. Najsłabiej wypada Londyn Heathrow, który doszedł zaledwie do 33 proc. liczby pasażerów z ub.r. Ruch pasażerski na Lotnisku Chopina po siedmiu miesiącach 2021 r. jest na poziomie 76 proc. roku 2020 i jest to trzeci najlepszy wynik wśród lotnisk w naszym zestawieniu (Wykres 2).

Wykres 2.

W rankingu największych pasażerskich lotnisk Europy nadal liderem pozostaje Stambuł, który odwiedziło prawie 16,5 mln pasażerów. Tuż za nim są dwa lotniska moskiewskie Szeremietiewo i Domodiedowo. Wszystkie wymienione porty na podium przekroczyły 13 mln obsłużonych podróżnych. Na czwartym miejscu znajduje się nadal moskiewskie Wnukowo, ale po piętach depcze mu już Paryż Charles De Gaulle, który wyprzedził wreszcie Sankt- Petersbursg, czyli lotnisko Pulkowo. O jedno miejsce w górę przesunął się także Frankfurt spychając na miejsce ósme Madryt. Na ostatnim miejscu w pierwszej dziesiątce wciąż znajduje się Soczi, co ilustruje jak mocno koronakryzys uderzył w takie porty jak Heathrow, Monachium czy Barcelona. Ta ostatnia po raz kolejny straciła drugie miejsce wśród portów hiszpańskich i po raz trzeci została wyprzedzona przez lotnisko w Palma de Mallorca na Balearach. Listę największych lotnisk pasażerskich w Europie zamieszczamy poniżej.



W lipcu 2021 r. omawiane lotniska odwiedziło prawie 25 mln pasażerów (Wykres 3) i jest to najlepszy wynik od początku pandemii. Ten fakt nie powinien jednak dziwić, bo lipiec był zawsze jednym z najlepszych miesięcy na europejskich lotniskach. W stosunku do lipca u.br. ten rezultat oznacza wzrost o ponad 110 proc. Dane za sierpień br. powinny wskazać czy nastąpiło już zdecydowane odbicie albo czy lipiec był miesiącem kulminacyjnym 2021 r.
Wykres 3.

Miesięczna dynamika względem 2019 r. (Wykres 4) jest nadal bardzo daleka od zadowalającej, niemniej spadek ruchu o ponad 60 proc. w stosunku do ostatniego lipca sprzed pandemii jest porównywalny z wynikiem marca 2020 r. To bez wątpienia dobry znak, bo wspomniany miesiąc, był tylko częściowo dotknięty anty-pandemicznymi lockdownami. Należy jednak pamiętać, że po siedmiu miesiącach 2021 r. wybrane porty osiągnęły niespełna 24 proc. wolumenu pasażerskiego z analogicznego okresu 2019 r.


Pasażerski rynek lotniczy w Europie nadal cierpi z powodu poszatkowanie swojego obszaru na wiele niezależnych państw, które podejmują nieskoordynowane decyzje o ograniczeniach w podróżowaniu. Trudno się dziwić, że interesy lotnictwa cywilnego przegrywają z priorytetem, jakim jest ochrona zdrowia obywateli. Organizacje zrzeszające przewoźników lotniczych zdają się bezradne wobec tej sytuacji. W dodatku pojawia się zagrożenie, że słabo wyszczepione kraje pozostaną na dłużej na listach obszarów zagrożonych pandemią, a ich mieszkańcy będą poddawani kwarantannom lub płatnym testom, co skutecznie ograniczy ich skłonność do podróżowania. Ten ostatni trend jest poważnym zagrożeniem dla Polski, gdzie udział osób zaszczepionych nie przekroczył 50 proc. Niestety w branży lotniczej koronakryzys jeszcze się nie skończył.

Fot.: Materiały prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama