Raport: Letnie ożywienie ruchu pasażerskiego

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
12 lipca 2021 09:00
Mamy uzasadnione oczekiwania, że szczyt letni przyniesie na europejskim pasażerskim rynku lotniczym zdecydowaną poprawę sytuacji po stronie popytowej.
Reklama

Jak wynika z naszej analizy „Oferowanie w szczycie sezonu Lato 2021” na rynku polskim, w okresie czerwiec – wrzesień, oferta Ryanaira bardzo zbliży się do tej z roku 2019 – 94,8 proc., Wizz Air zdecydowanie zwiększy ofertę do poziomu 85,3 proc.

Również linie sieciowe podjęły odważne decyzje dotyczące oferowania – LOT 60,1 proc., Grupa LH – 54,9 proc., a Grupa AF/KLM – 61,4 proc.. Jednak oferowanie to nie przewozy. Czekamy więc na pierwsze dane o tym, jak przekłada się ono na wyniki. Ryanair i Wizz Air upubliczniły już dane o przewozach czerwcowych. Popatrzmy, co z nich wynika i jak mają się one do wyników z wcześniejszych miesięcy.

Przewozy miesięczne Ryanaira i Wizz Aira w okresie marzec – czerwiec 2021 oraz współczynniki wykorzystania miejsc pasażerskich (LF-y). Porównanie z latami 2020 i 2019. Przewozy w tysiącach.

Ryanair

Ryanair nie podaje LF-ów dla okresu kwiecień – czerwiec 2020 najprawdopodobniej ze względu na minimalny poziom przewozów.

Wizz Air

Jakie wnioski możemy wysnuć z powyższych danych, szczególnie w odniesieniu do czerwca 2021? Czerwiec rzeczywiście przyniósł zdecydowane ożywienie rynkowe, i to szczególnie dla Ryanaira. W tym miesiącu jego przewozy były prawie trzykrotnie większe niż w maju – 2,94. W przypadku Wizz Air ten wzrost był istotnie mniejszy – 1,87. Ryanair działa przede wszystkim na rynkach, na których ograniczenia w podróżowaniu były na początku roku 2021 bardzo radykalne i ich luzowanie miało bardzo mocny wpływ na popyt. W przypadku Wizz ważne są rynki, na których obostrzenia nie były tak mocne. To część krajów w Europie Środkowo- Wschodniej. Jak wynika z LF-ów obu linii starały się one bardzo radykalnie pobudzać popyt, w znacznym stopniu nie bacząc na wyniki finansowe. Szczególnie agresywny był tu Wizz. Poza majem jego współczynniki były o ponad 30 ppct niższe niż w roku 2019. Linia nie podaje tych danych, ale jest bardzo prawdopodobne, że znaczna część operacji balansowała na granicy pokrywania kosztów zmiennych. W przypadku Ryanair różnica ta była istotnie mniejsza i, w wartościach bezwzględnych, LF-y były znacząco wyższe niż u węgierskiej linii. Jednak i Irlandczyk odnotował duży spadek współczynnika w czerwcu, w porównaniu z majem, płacąc za bardzo agresywny wzrost oferowania. W porównaniu z rokiem 2019 wyniki Wizz były lepsze niż Ryanair. To efekt aż tak agresywnego kształtowania oferty, ale, przede wszystkim, mniejszych ograniczeń w podróżowaniu, w znacznej części naszego regionu.

A czego możemy oczekiwać w kolejnych miesiącach lata? Wszystko wskazuje na to, że będą one jeszcze lepsze niż czerwcowe. Rynek oswaja się z zanikaniem trzeciej fali pandemii i wracającymi możliwościami podróżowania. Potencjalni pasażerowie są wytęsknieni dobrego wypoczynku w ciepłej części Europy. Bardzo wielu z nich ma odłożone w czasie pandemii dodatkowe środki finansowe. Wiedzą też, że i przewoźnicy i hotele mają im do zaoferowania wiele wspaniałych ofert. Z tej znacznej poprawy sytuacji korzystają, przede wszystkim, tanie linie i linie czarterowe. Ale i przewoźnicy sieciowi ostro weszli na ten kiedyś mało ciekawy dla nich rynek przewozów wakacyjnych. Tylko, że, ze względu na istotnie wyższe koszty jednostkowe, można, jeszcze bardziej, niż w przypadku tanich linii, obawiać się o rentowność ich operacji, nawet w odniesieniu do kosztów zmiennych.

A czego możemy oczekiwać po lecie? Z jednej strony trwają akcje szczepień. Niestety w niektórych krajach, a w tym w Polsce, nie postępują tak szybko, jak byśmy oczekiwali. Wciąż daleko jeszcze droga do osiągnięcia odporności zbiorowej, której należy się spodziewać po zaszczepieniu około 70 – 75 proc. populacji. Stąd otwarte pozostaje pytanie, jak groźna będzie czwarta fala pandemii. Jedno jest obecnie pewne. Koniec wakacji przyniesie osłabienie popytu. Wyniki, w porównaniu z rokiem 2019 pogorszą się. Jak bardzo? Nikt nie jest obecnie w stanie odpowiedzieć w miarę precyzyjnie na to pytanie. Jednak wyniki ostatnich miesięcy pozwalają nam stwierdzić, że, przede wszystkim tanie linie będą bardzo agresywnie starać się pobudzać rynek. Bardzo szeroka ofertą i ultra-niskimi cenami. A jakie będą tego efekty? Zobaczymy pod koniec roku.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama