Największy 737 MAX poleci z opóźnieniem

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
03 lutego 2021 11:22
Boeing dostarczy pierwszego 737 MAX 10 trzy lata później niż pierwotnie planowano, co spowodowane jest dłuższym procesem certyfikacyjnym i problemami na rynku. Dopiero pod koniec tego roku do klientów ma trafić także najmniejszy dostępny wariant MAX-a.
Reklama

Pierwotnie przewidywano, że dostawy rozpoczną się w 2020 r., jednak największy wąskokadłubowy samolot z rodziny MAX zacznie przybywać do odbiorców najwcześniej w 2023 r., co oznacza trzyletnie opóźnienie – poinformowano w raporcie Form 10-K, zamówionym przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, w którym podsumowano wyniki finansowe firmy. Prezentacja modelu 737 MAX 10 odbyła się w listopadzie 2019 r.

Obecnie przewidujemy, że pierwsza dostawa 737 MAX 10 i 777X nastąpi w 2023 r. Harmonogram ten to wynik szeregu czynników, w tym zaktualizowanej oceny wymagań certyfikacyjnych, opartej na ciągłych dyskusjach z organami rządowymi odpowiedzialnymi za lotnictwo i decyzjami kierownictwa o wprowadzeniu modyfikacji do projekt samolotu – czytamy w oświadczeniu Boeinga.

Samolot będzie największym członkiem serii MAX i ma bezpośrednio konkurować z popularnym A321 od Airbusa. Pomimo mniejszej pojemności i krótszego zasięgu od rywala, 737 MAX 10 jest drugim najlepiej sprzedającym się wariantem MAX po modelu 8, zdobywając do tej pory 483 zamówienia. Jego największymi odbiorcami będą United Airlines (100 egzemplarzy), VietJet Air (80), flydubai (50) oraz Lion Air (50). Zamówienia 737 MAX 10 wciąż nie wyklucza także Ryanair.


Producent przesunął także datę rozpoczęcia seryjnej produkcji 737 MAX 7 – najmniejszego MAX-a. Wariant ten powinien być dostarczony do pierwszych klientów w zeszłym roku, a do sprzedaży trafi pod koniec 2021 r.

Boeing 737 MAX 10 może pomieścić maksymalnie 230 pasażerów, a więc o 10 więcej niż MAX 9. Maksymalny zasięg zmniejszył się względem mniejszego modelu o kilkaset kilometrów. Ponadto zastosowano nieco bardziej aerodynamiczny kształt skrzydeł, do budowy kadłuba użyto lżejszych komponentów oraz zmodyfikowano konstrukcję drzwi.

The Boeing Company uważa, że MAX 10 zaoferuje najniższy w historii koszt lotu na jednego pasażera w samolocie wąskokadłubowym. Ma pod tym względem przewyższać o kilka procent A321neo, swojego głównego konkurenta. To właśnie wysoka wydajność ma być kluczem do sukcesu 737 MAX 10.

Fot.: Boeing
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama