Prokuratura oskarża byłych szefów Eurolotu o wielomilionowe szkody

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
30 grudnia 2020 12:18
Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarża Tomasza B., prezesa i Bartłomieja M. wiceprezesa Eurolotu o wyrządzenie szkody w wysokości 18 milionów złotych w majątku nieistniejącej już linii lotniczej.
Reklama

Według śledczych Tomasz B. i Bartłomiej M. wyrządzili spółce Eurolot wielomilionową szkodę. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Chodzi o współpracę Eurolotu z linią lotniczą 4You Airlines, powiązaną z radomskim biurem podróży Alfa Star. Prowadziło je rodzeństwo Sylwester i Izabela Strzylakowie i to oni byli współwłaścicielami oraz założycielami 4You Airlines. Szefowie Eurolotu mieli, według śledczych, nie dopełnić obowiązków i przekroczyć swoje uprawnienia, podpisując z linią umowę czarteru samolotów. Umowę podpisano mimo braku analizy kosztów oraz ryzyka i mimo braku uchwały całego zarządu Eurolot o zgodzie na podjęcie współpracy.


"Trwająca od maja do sierpnia 2014 r. współpraca Eurolot ze spółką 4You zakończyła się stratą w wysokości 15,5 mln zł, powstałą w wyniku zaprzestania w połowie sierpnia 2014 r. regulowania należności za faktury obejmujące usługi świadczone przez Eurolot. Umowa z 4You została zawarta przez ówczesnego prezesa [Tomasza B.- red.] bez wymaganej statutem uchwały zarządu. Kontrolerzy zwracają uwagę, że Eurolot wykonywał umowę zgodnie z ustalonym podziałem kompetencji, ale nie był organizacyjnie przygotowany do bieżącego rozliczania rzeczywistych kosztów realizacji umowy z 4You. W umowie pomiędzy spółkami nie było szczegółowych zapisów zabezpieczających jej realizację. Zabezpieczenie w formie przedpłat na loty czarterowe pokrywało tylko ewentualne koszty związane z danym lotem, a nie uwzględniało innych kosztów" - podsumował w 2016 roku swoją kontrolę w Eurolocie NIK.

Firma 4You Airlines ogłosiło w maju 2014 roku, że od czerwca obsługiwać będzie połączenia czarterowe głównie dla turystów Alfa Star. Linią lotniczą wykonującą połączenia był Eurolot, który z kolei korzysta z samolotów wynajętych od ukraińskiej linii YanAir. W lipcu 2014 roku rozpoczęła sprzedaż biletów na ogłoszonych 16 trasach ze swoich dwóch baz operacyjnych; w Łodzi i Rzeszowie. W październiku spółka upadła, pozostawiają po sobie 14 mln złotych długu wobec Eurolotu za czarter maszyn. Eurolot musiał także ponieść koszty odszkodowań wypłaconych pasażerom za opóźnione loty.


Pod koniec 2017 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty byłemu prezesowi spółki 4You Airlines Sylwestrowi S.

Eurolot to była spółka-córka Polskich Linii Lotniczych LOT, od 1997 roku obsługująca dla niej połączenia krajowe, a od 2011 roku także własną siatkę połączeń. Od tego momentu Eurolot popadał w coraz większe problemy finansowe. W 2012 r. linia straciła 173,3 mln zł netto. Żeby spłacić długi wobec państwowych wierzycieli - Towarzystwa Finansowego "Silesia" i Agencji Rozwoju Przemysłu - przewoźnik musiał sprzedać tym spółkom po jednym samolocie embraer 170.



Własne połączenia Eurolotu zostały uruchomione w 2011 r. i miały być szansą na poprawę wyników finansowych linii. W 2012 r. loty realizowane pod marką eurolot.com odpowiadały za 21 proc. przychodów spółki. Przewoźnik często zmieniał jednak siatkę tych połączeń, a wiele tras było bardzo szybko zawieszanych. Eurolot nie tylko nie realizował własnych planów dotyczących liczby pasażerów na tych trasach, ale był to też najbardziej deficytowy sektor działalności spółki.

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama