ZeroAvia: 19-miejscowy samolot zasilany wodorem już w 2023 roku

Artur Banach - Profil Artur Banach
22 grudnia 2020 09:49
Pionierski startup zostanie dofinansowany kwotą około 37,7 mln dolarów na dalszy rozwój. Za nimi pierwsze znaczące sukcesy. W planach 19-miejscowy samolot zeroemisyjny, który ma być gotowy do sprzedaży w 2023 roku.
Reklama

ZeroAvia to kalifornijski startup, w którego potencjał uwierzyli m.in. Bill Gates i Jeff Bezos. Firma prowadzi projekt noszący nazwę HyFlyer II. Jego przedmiotem jest stworzenie 19-miejscowego zeroemisyjnego samolotu o napędzie wodorowym, zdolnego do przelecenia około 550 kilometrów. Ostatnimi czasy, zebrał on oferty dofinansowania na kwotę 37,7 milionów dolarów amerykańskich. Tym samym, od założenia przedsiębiorstwa w listopadzie 2017 roku, zdołało ono zbudować kapitał 49,7 milionów dolarów. Maszyna ma być gotowa do sprzedaży w 2023 roku. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, następnym celem ZeroAvia ma być 80-miejscowy samolot, zdolny do lotu na dystansie niewiele ponad 400 kilometrów. Jego premiera miałaby mieć miejsce w 2026 roku.

O ile w branży nie brak licznych zapowiedzi i górnolotnych (często płonnych) wizji wokół ekologicznych samolotów, o tyle ZeroAvia ma na tym polu pierwsze obiecujące sukcesy i być może przedsięwzięcie nie skończy się tylko na marzeniach. Wydaje się, że wierzy w to również zarząd British Airways, który w połowie grudnia zapowiedział przeprowadzenie wraz ze startupem analiz, czy napęd wodorowy może być przyszłością brytyjskiego przewoźnika.

Pod koniec czerwca bieżącego roku, w brytyjskim Cranfield odbył się pierwszy lot z autorskim zespołem napędowym produkcji ZeroAvia. Wyposażony weń, 6-miejscowy Piper Malibu, z chwilą startu stał się największym na świecie pełnoprawnym samolotem o napędzie wodorowym. Lądowanie nastąpiło dokładnie 20 minut później, a sukces z nim związany odbił się echem w mediach.

Niemniej jednak, należy dostrzec, że istnieje duża różnica pomiędzy krótkim lotem Pipera, a rejsem pomiędzy np. Londynem i Amsterdamem, które – licząc po ortodromie – dzieli około 430 kilometrów. Ponadto, HyFlyer II ma przecież zabierać na pokład 19 pasażerów, tj. dokładnie tylu, ilu przewieźć może L-410 Turbolet. Inną oczywistą przeszkodą w komercjalizacji projektu będzie kwestia infrastruktury. Paul Eremenko – szef Universal Hydrogen – zaproponował obiecujące rozwiązanie takiego problemu. Wodór mógłby być dostępny na lotniskach za sprawą specjalnych modułów, których wykorzystanie niwelowałyby problemy z transportem ekologicznego paliwa. Trudno jednak powiedzieć, czy omawiane rozwiązanie zostanie w praktyce powszechnie przyjęte i czy HyFlyer II będzie mógł być w taki sposób tankowany.

Rozważając wszystko powyższe, warto pamiętać, że Wright Flyer wzbił się w powietrze po raz pierwszy na jedynie 12 sekund i był to raczej sus, niż prawdziwy lot. Z drugiej strony, lotnictwo pamięta setki rewolucyjnych prototypów, które nigdy nie weszły do powszechnego użycia. W tym momencie niełatwo jest powiedzieć, czy obserwujemy narodziny technologicznego przełomu, czy kolejną ślepą uliczkę. Pewne jest jedynie to, że będziemy się bacznie przyglądać rozwojowi projektu.

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama