Prognozy ruchu lotniczego dla CPK w masterplanie

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
18 listopada 2020 08:51
1 komentarz
Trzy konsorcja złożyły oferty na przygotowanie masterplanu dla CPK. Należy zwrócić uwagę na jeden ważny passus.
Reklama

Termin przygotowania masterplanu to rok 2022, a wybór wykonawcy ma nastąpić jeszcze w tym roku. Osoby, które od lat zgłaszają poważne wątpliwości związane z całą biznesowo-rynkową koncepcją tego projektu muszą zwrócić uwagę na jeden krótki, ale jakże ważny passus. Okazuje się, że elementami masterplanu są też prognozy ruchu lotniczego (z uwzględnieniem wpływu na rynek lotniczy pandemii COVID-19).

Od wielu lat kwestia zasadności budowy CPK, całego gigantycznego projektu była uważana za przesądzoną. Wiary tej, w najmniejszym stopniu, nie wzruszyła pandemia. Nie pojawił się nawet najmniejszy znak zapytania. Na temat w miarę szczegółowych prognoz panowała właściwie zupełna cisza. Natomiast projekt szedł pełną parą, a z nim rosnące wydatki.


Teraz wiemy, że jest szansa na profesjonalne, szczegółowe, i co bardzo ważne szczególnie w tych obecnych czasach, wielowariantowe prognozy. Decydenci dostrzegli też wreszcie, że obecna covidova zapaść rynkowa jest elementem wartym podkreślenia. Chyba trudno już zamykać oczy na to co się dzieje. Według obecnej, trzywariantowej prognozy ruchu przygotowanej dla Eurocontrol sytuacja będzie rozwijała się w sposób następujący:
  • Wariant optymistyczny - ruch lotniczy w Europie powróci do poziomu z roku 2019 w roku 2024,
  • Wariant wywarzony - w roku 2024 poziom ruchu dojdzie do indeksu 92 proc. w porównaniu z rokiem 2019. Czyli dojście do indeksu 100 proc. zajmie dalsze kilka lat,
  • Wariant pesymistyczny – w roku 2024 indeks, o którym mowa wyżej wyniesie jedynie 75 proc. Dojście do indeksu 100 proc. to wtedy perspektywa zaiste wielu lat. Prawdopodobnie od 8 do 10.
To prognoza zdecydowanie gorsza niż ta przygotowywana jeszcze kilka miesięcy temu. Uwzględnia po prostu realia. Druga fala pandemii jest znacznie ostrzejsza niż pierwsza. Całkowita zapaść rynku potrwa długo. Obok tych globalnych, a przede wszystkim, ogólnoeuropejskich warunków rynkowych i przewidywanego trendu ich zmian należy też uwzględnić szalenie ważny i specyficzny polski element koncepcji CPK. Ma być to najpierw wielki, a potem ogromny węzeł przesiadkowy hub. Przewoźnik w nim bazowany, LOT, ma skokowo zwiększyć swój ruch tranzytowy. Dla linii średniej wielkości starającej odebrać część ruchu gigantom to zadanie zaiste tytaniczne, a właściwie syzyfowe. Nie zapominajmy też, że przyszłość LOT-u w tym ekstremalnie trudnych czasach jest niepewna.

Ktoś mógłby się ucieszyć, że najważniejsza jest perspektywa przygotowania prognoz. A fakt ich opóźnia spowoduje, że obarczone będą znacznie mniejszym ryzykiem. Tak, tylko, że przez te lata projekt będzie maszerował naprzód, a strumień wydatków będzie coraz szerszy.

Jeżeli uwzględnimy choćby obecne prognozy Eurocontrol to zwykły rozsądek i odpowiedzialność za nasze wspólne pieniądze nakazywałyby zmianę podejścia, a przede wszystkim, harmonogramu prac:
  • Przygotowanie najpierw wielowariantowych prognoz. Przy tak gigantycznych wydatkach projekt powinien być odporny finansowo nawet na wariant pesymistyczny,
  • Do czasu analizy finansowej i biznesowej wyników tych prac wstrzymanie jakichkolwiek duży wydatków. Argument, że opóźnione zostaną prace i CPK nie będzie mogło być gotowe w roku 2027 brzmi obecnie jak ponury żart. Według średniego wariantu prognoz Eurocontrol w roku 2027 poziom ruchu dojdzie do poziomu z roku przedpandemicznego. A pozostaje jeszcze wariant pesymistyczny!
Po tylu latach zupełnie bezskutecznego dopominania się o profesjonalne prognozy ruchu i zwracania uwagi na ogromne rynkowo-biznesowe słabości całej koncepcji trudno być optymistą. Ale jednak może to jedno zdanie zawarte w informacji prasowej dotyczącej przetargu na przygotowanie masterplanu pozwala mieć nadzieję, że choćby niektórzy decydenci zdają sobie sprawę w jakiej sytuacji rynkowej kontynuują gigantyczny projekt infrastrukturalny. Może postawią sobie, a przede wszystkim, ekspertom kilka oczywistych pytań. Potem rozwój wydarzeń byłby zupełnie oczywisty. Chyba, że analizy te i opinie po prostu zignorują i zamówią właściwe. Wykonawców takowych nie będzie trudno znaleźć.
Reklama

Ostatnie komentarze

analityk 2020-11-18 13:42   
analityk - Profil analityk
Oprócz wielkości ruchu należy również zlecić analizę struktury tego ruchu. Już widać że ruch biznesowy spada i będzie spadał.
Firmy nauczyły się pracować zdalnie i te miliony, które podróżowały dotychczas znikną. A jeżeli zniknie pasażer biznesowy to zniknie wiele połączeń bo nie będą się opłacały liniom działającym w systemie hub and spoke.
Ewentualnie połączenia pozostaną ale wzrosną ceny dla klasy ekonomicznej czyli spadnie popyt.
Linie niskokosztowe i być może chartery będą rosły a hubowe będą cierpieć. Budowanie w tej chwili CPK dla low costów nie ma sensu. Kasa się nie zwróci a low costy i tak będą wolały latać z tanich lotnisk regionalnych.
Ruch w skali świata będzie rósł. Ale to będzie znacząco zawyżane przez szybki wzrost w Azji (Chiny, Indie, itd). Europa raczej nie będzie rosła.
O LOT nawet nie chce mi się pisać bo jego wzrost do wielkości która umożliwiałaby zagospodarowanie znaczącego wolumenu na CPK to marzenia. Nie chodzi nawet o baznadziejne zarządzanie. Jest wiele obiektywnych przyczyn dla których LOT nie będzie w stanie być dużą linią lotniczą (np. położenie Polski, relacje z Rosją - przeloty nad Syberią, demografia, itd).
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama