147 dni oczekiwania lotnisk na pomoc państwa

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
21 października 2020 09:00
1 komentarz
Obiecana w maju br. pomoc państwa dla polskich lotnisk stała się wreszcie możliwa. Spółki lotniskowe czekały na nią prawie pięć miesięcy.
Reklama

Aż 147 dni musiały czekać spółki lotniskowe na możliwość złożenia wniosków o pomoc finansową w związku z lockdownem spowodowanym pandemią koronawirusa. Tyle dni bowiem minęło od konferencji prasowej, podczas której wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapowiedział przyznanie 142 mln zł wsparcie dla polskich lotnisk, do wydania stosownych przepisów. W efekcie wstrzymanie ruchu w krajowych portach lotniczych trwało krócej (108 dni) niż praca nad dość prostym rozwiązaniem, z którym inne kraje (np. Niemcy, Rumunia czy Dania) poradziły sobie znacznie szybciej.


Sam proces pozyskania funduszów jest jednak daleki od zakończenia. Zarządzający lotniskami mogą wysyłać wnioski do Ministra Infrastruktury (MI) od piątku (16.10), kiedy w Dzienniku Ustaw zostało opublikowanie rozporządzenie w sprawie wzoru wniosku, jaki należy składać w ministerstwie. Urzędnicy będą mieli 15 dni na wydanie decyzji. Wparcie będzie mogło zostać przyznane za straty lotnisk wynikające z obowiązywania zakazów w ruchu lotniczym w okresie od 15 marca do 30 czerwca 2020 r.

Środki finansowe na pomoc dla lotnisk w wysokości 142 mln zł zostaną wypłacone z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Podział tej kwoty zależeć będzie od udziału poszczególnych portów lotniczych w rynku. Udziały te są oparte na liczbach obsłużonych pasażerów w 2019 r. Przyjęte rozwiązanie preferuje duże spółki lotniskowe, takie jak Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”, do którego może trafić nawet ponad 40 proc. całego wsparcia.

Zwłoka w opracowaniu przepisów wynikła z niezastosowania się polskiego rządu do zaleceń KE przewidzianych dla wniosków o pomoc publiczną dla przedsiębiorstw sektora transportu lotniczego. Poprawiona wersja regulacji znalazła się w ustawie o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19, która została ostatecznie uchwalona przez sejm 7 października br. i opublikowana w Dzienniku Ustaw już następnego dnia. Ministerstwu infrastruktury zajęło jeszcze tydzień wydanie rozporządzenia określającego bardzo lakoniczny wzór wniosku, jaki mają składać podmioty zarządzające polskimi lotniskami.


Zapytaliśmy spółki lotniskowe czy są już gotowe do złożenia wniosków o pomoc finansową oraz o jaką kwotę zamierzają wystąpić. Poniżej zamieszczamy odpowiedzi, które otrzymaliśmy do tej pory. Na pozostałe czekam.

Lotnisko we Wrocławiu już wystąpiło z wnioskiem do MI. Stratę w okresie marzec-czerwiec władze spółki oszacowały na ok. 22 mln zł i spodziewają się otrzymać rekompensatę w wysokości ok. 10 mln zł.

Port Lotniczy Poznań-Ławica jest na etapie sporządzania wniosku, w wartościach i terminach wynikających z ustawy i rozporządzenia. "Szacujemy kwotę pomocy na około 6,8 mln zł. Liczymy na wpływ tych środków w listopadzie br." - napisał Błażej Patryn, rzecznik prasowy wielkopolskiego portu.

Z kolei zarządca lotniska Warszawa-Modlin wysłał wniosek do MI już w poniedziałek 19 października br.

- Kwota o jaką może wnioskować nasza spółka wynika wprost z załącznika do ustawy z dnia 7 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19, czyli wg udziału poszczególnych lotnisk w Polsce ruchu pasażerskim w roku 2019, tj. 5,45 proc kwoty przeznaczonej przez Rząd RP na pomoc lotniskom krajowym - czytamy w oświadczeniu spółki. Innymi słowy lotnisko w Modlinie liczy na ponad 7,7 mln zł.

Lotnisko w Lublinie jest w trakcie przygotowywania wniosku i zamierza wystąpić o kwotę 984 tys. zł.

Port lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku napisał, że jest przygotowany do złożenia wniosku o pomoc finansową. - Przygotowujemy się do tego od momentu zapowiedzi udzielenia takiej pomocy. Te prace były i są na bieżąco aktualizowane w zależności od pozyskiwanych informacji o wymogach prawnych i faktycznych. Port Lotniczy Gdańsk zamierza wystąpić o kwotę ok. 15 mln zł - czytamy w informacji otrzymanej od kierownictwa lotniska.


Natomiast Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka prasowa portu łódzkiego napisała: - Nie złożyliśmy jeszcze wniosku o pomoc finansową dla lotnisk na podstawie art. 15 zzzzba ust. 14 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Czas na złożenie wniosków jest do 26 października.

Nowy rzecznik prasowy lotniska w Rzeszowie, Szymon Taranda poinformował nas, że w tym tygodniu złożony zostanie wniosek do ministerstwa infrastruktury. - Udział naszego portu w krajowym rynku lotniczym w 2019 r. ukształtował się na poziomie 1,72 %, zatem uzyskane wsparcie powinno wynieść ok. 2,4 mln PLN - napisał Taranda.

Z portu lotniczego w Bydgoszczy otrzymaliśmy następującą deklarację. - Opierając się o ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19, wnioskujemy o wsparcie w wysokości około 200 tys. zł, za cały okres zawieszenia rejsów. Od pierwszego kwartału br. spółka wdrażała szereg znaczących oszczędności, zmniejszając tym samym stratę. Wysokość wnioskowanej kwoty wynika z działań podejmowanych przez spółkę, zmniejszających stratę. W efekcie można przyjąć, że zostajemy obecnie „ukarani” za podejmowane działania oszczędnościowe zmierzające do uratowania spółki.

Fot.: Materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_ea1aa 2020-10-22 17:44   
gość_ea1aa - Profil gość_ea1aa
Nie mogą nic zrobić bo budują przecież cpk i w radomiu do przewozu papryki i tego tumana miczarskiego żeby do Warszawy latał do " pracy " ????????????
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama