SAS odbiera pierwszego A321LR

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
16 października 2020 09:05
7 komentarzy
W czwartek (15.10) SAS odebrał pierwszego z trzech zamówionych airbusów A321LR. Maszyna została dostarczona do Kopenhagi z fabryki Airbusa w Hamburgu–Finkenwerder.
Reklama

Najnowszy nabytek Scandinavian Airlines, airbus A321 w wersji o wydłużonym zasięgu, przyleciał do Kopenhagi prosto z zakładów produkcyjnych Airbusa w Hamburgu. SAS pozyskał maszynę w leasingu zapewnionym przez Air Lease Corporation.

Jak informuje Airbus, lot z Hamburga do Kopenhagi wykorzystał innowacyjną mieszankę ekologicznego paliwa lotniczego, co wpisuje się w zobowiązanie SAS do zmniejszenia śladu węglowego, a także jest ważnym krokiem zmierzającym do dekarbonizacji lotnictwa, do czego dąży Airbus. A321LR, jako członek rodziny A320neo, ma zapewniać 30 proc. oszczędność paliwa i prawie 50 proc. redukcję hałasu, porównując z samolotami konkurencji poprzednich generacji – dodaje europejski producent.

W kabinie A321LR SAS-u zamontowano 157 foteli dla pasażerów, w tym 22 w klasie „SAS Business”, 12 w „SAS Plus” oraz 123 w standardowej klasie ekonomicznej – „SAS Go”. A321LR dostarczony do Kopenhagi jest napędzany silnikami CFM Leap-1A.


Przewoźnik otrzyma jeszcze dwa kolejne egzemplarze A321LR, które zamówił w styczniu 2019 r. Według informacji podawanych przez linię lotniczą, pierwszym kierunkiem, na jakim będzie można polecieć A321LR w malowaniu SAS-u, jest Boston w stanie Massachusetts. Maksymalny zasięg maszyny wynosi 7,4 tys. km.

Jak argumentował SAS, A321LR ma być wykorzystywany na nowo uruchamianych trasach, głównie transatlantyckich, tak aby ułatwić przewoźnikowi osiąganie satysfakcjonującego wypełnienia. Samoloty mają również zwiększyć elastyczność i umożliwić lepsze dostosowanie się do zmian popytu w zależności od pory roku. Wydaje się, że w dobie pandemii koronawirusa ten kierunek rozwoju jest jeszcze bardziej uzasadniony.

Fot.: Airbus
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_788cb 2020-10-18 16:33   
gość_788cb - Profil gość_788cb
co jest cenniejsze? mniejsze opłaty czy większe Cargo?
gość_8b80a 2020-10-18 13:10   
gość_8b80a - Profil gość_8b80a
@wromk

Niestety danych darmowych publicznie dostępnych nie ma. Jest nawet gorzej, ze względu na COVID cenniki są mocno zmienione, więc trudno pokazać na przykładach. Co nie co napisano w tym artykule: zobacz link "They were also more reliant on connecting traffic over Dublin, with such traffic ordinarily lower-yielding." To żeby nie było, że tylko ja o tym piszę. W obliczeniach przyjęto tu założenie bardzo taniego leasingu A330-300, podczas gdy Aer Lingus może mieć starą umowy na fabrycznie nowe samoloty, więc nie przywiązuj się za bardzo do liczb.

Pewność wynika z prostej matematyki: jeśli linia sprzedaje p2p drożej, a przesiadki taniej to przynajmniej musi na p2p zarabiać więcej, niż na przesiadkach. W Europie w 2019 przesiadki oferowane są po bardzo niskich cenach, czy uważasz, że Lufa sprzedając 4 loty (RT z przesiadką) po 400 - 700 zł na tym zarabiała?

@gość_ce5d8

I linia Norwegian: Norwegian zrobił kilka wielkich głupot. Po pierwsze wszedł do Londynu i rozpoczął wojnę z JV British Airways/American Airlines. Które w odpowiedzi otwarły nowe trasy, które ich do tej pory nie interesowały i cały cennik ułożyły tak, by uderzyć w Norwegiana. Norwegian powinien był wejść do Manchesteru, rynek biedniejszy od londyńskiego, ale miałby swój. Mógł też polecieć z Gatwick do tanich lotnisk w USA, to poleciał na te na które lata BA/AA. Chciał lecieć do Argentyny? Mógł wybrać Iguazu Falls. To bez sensu wepchał się do Buenos Aires. Ewentualnie Mendozę, czy Bariloche choć nie jestem pewien, czy Londyńczycy tak lubią góry.

Po drugie bardzo głupio wybrał typ połączeń niszowych: małe miasto w Europie - małe miasto w USA. Trzeba było latać na trasach typu małe miasto w Europie - duże w USA i duże miasto w Europie - małe w USA.

I cennik typu bezpośrednio taniej z przesiadką drożej był błędem. Np. Oslo jest bardzo bogate i można ich skasować dopełniając samolot przesiadkowiczami, którzy zapłacą mniej. Z Oslo można było latać do miejsc turystycznych, typu Pittsburgh, czy Nowy Orlean. Oslo w ogóle bardzo dobrze nadaje się na hub, bo jest bardzo bogate i leży po drodze. Tylko tych bezpośrednich należało kasować.
gość_ce5d8 2020-10-16 21:54   
gość_ce5d8 - Profil gość_ce5d8
Wromk: też jestem ciekawy tych danych. Jak dotąd najgorsze wyniki na long haul miała linia Norwegian, która latała na wielu trasach mniejszymi samolotami i ograniczoną możliwość przesiadek.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama