Wizz Air i Ryanair: Załamanie wzrostu we wrześniu

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
06 października 2020 08:30
7 komentarzy
Ryanair i Wizz Air opublikowały swoje wyniki przewozowe za wrzesień br. Zgodnie z przewidywaniami obie budżetowe linie lotnicze odnotowały spadek liczby pasażerów w stosunku do sierpnia.
Reklama

We wrześniu 2020 r. Ryanair przewiózł 5,1 mln pasażerów, a jego węgierski rywal niespełna 1,6 mln. Dla obu przewoźników oznacza to spadki nie tylko w stosunku do tego samego miesiąca zeszłego roku o 63,8 proc. (Ryanair) i o 58,9 proc. (Wizz Air), ale również o 27,1 proc. (Ryanair) i o 33,6 proc. (Wizz Air) w porównaniu z sierpniem br.


Wskaźnik wypełnienia miejsc (Seat Factor, SF) na pokładach samolotów Irlandczyków wyniósł tylko 71 proc., czyli aż o 25 punktów procentowych mniej niż we wrześniu 2019 r. Natomiast Wizz Air na swoich lipcowych operacjach odnotował SF w wysokości 64,6 proc., a więc o 29,9 punktu procentowego mniej niż tym samym miesiącu zeszłego roku. Przez dziewięć miesięcy 2020 r. Irlandczycy przewieźli zaledwie 37,8 proc., a Węgrzy 48,3 proc. pasażerów w stosunku do analogicznego okresu 2019 r. Wtedy Ryanair przewiózł 116,4 mln podróżnych, a Wizz Air 29,8 mln.


Utrzymujące się słabe wyniki obu linii ilustruje powyższy wykres. Pokazuje on dynamikę przewozową Ryanaira i Wizz Aira w pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 i 2020 r. w stosunku do wyników osiągniętych w tych samych okresach w 2018 r. Widać wyraźnie, że we wrześniu obie linie dotknęło osłabienie popytu w związku z powrotem restrykcji w podróżowaniu i wzrostem zakażeń COVID-19 w wielu krajach. W konsekwencji zarówno Wizz Air jak i Ryanair zdecydowały się na znaczące cięcia oferowanie w sezonie zimowym 2020/2021.

Fot.: Materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_8b80a 2020-10-07 09:58   
gość_8b80a - Profil gość_8b80a
@wirnik

Żadne dotacje samorządowe się nie skończyły, one to dopiero się zaczną. Jedynym zagrożeniem dla lotnictwa są opłaty i podatki. Na przykład za emisje CO2, bo one są ustalane w dziwaczny sposób. Czy akcyza na paliwo taka jak na benzynę. I wysokie opłaty za pasażera wylatującego.

Natomiast teraz dojdzie do wielkiej przebudowy siatki i bazowania samolotów i wygrają te samorządy/organizacje turystyczne/kraje, która ZAPŁACĄ w tej, czy innej formie liniom lotniczym.

Dla Ryana problemem jest to, że jest niczyj, bo irlandzki jest raczej Aer Lingus, chociaż on tak naprawdę jest angielki/międzynarodowy. A okazało się, że rządy chcą dotować "swoje" .Dobry przykład to SAS i Norwegian, które latają ze wszystkich trzech krajów skandynawskich, ale SAS dostanie od Danii i Szwecji, a Norwegian od Norwegii.

Koniec dotacji to tylko Twoje marzenie...
gość_2c43c 2020-10-07 09:45   
gość_2c43c - Profil gość_2c43c
@gość_ce5d8 a te twoje wyliczenia to skąd? i lcc i legacy są dotowane, czasami nawet trudno daną dotację wychwycić. szkoda tylko, że wiele krajów i nie tylko lotnictwo dotuje i jakoś ludzie godzą się, że aby podróże były dostępne dla większej ilości to dotacje są niezbędne, tak legacy jak i lcc.
@wirnik problemem to są tacy specjaliści i internetowi mędrcy, którzy nie mają bladego pojęcia o działaniach dopłat. LCC kasy może i nie mają, ale też jakoś nie żebrają o pożyczki od państw... albo żyją na wiecznych kroplówkach, vide LOT.
wirnik 2020-10-07 00:49   
wirnik - Profil wirnik
Problem z dotacjami dla LCC polega na tym, ze o ile linie tradycyjne będą otrzymywały wsparcie publiczne na przetrwanie najtrudniejszego okresu w historii lotnictwa, o tyle ukryte dotacje dla LCC już się skończyły. Zanim jakikolwiek samorząd wyda choćby 1€ na nabijanie kiesy tanim liniom zastanowi się piec razy, bo ma obecnie większe problemy na które potrzebne są pieniądze.
Gdyby problem z restrykcjami wyglądał tak jak optymiści gdybali w kwietniu i maju, ze w wakacje się rozkręci, w zimę już prawie nie będzie różnicy, a w 2021 wszystko wróci do normy, to LCC miałyby za co przetrwać, bo zapasy gotówki maja. Ale widać już wyraźnie, ze zastoju nie będzie przez kilka miesięcy, ale najprawdopodobniej przez kilka lat, no i tu jest sedno, bo na tyle to LCC już kasy nie maja. Szczególnie boleśnie odczuje to pewnie Ryan, który rozdmuchał flotę do monstrualnych rozmiarów i teraz nie będzie miał czego z ta flotą zrobić. Co z tego, ze ona ileś tam warta, ale jej realna wartość to cena za która będzie można ja sprzedać. A coś będą musieli zrobić, bo parkowanie samolotów tez kosztuje.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama