Absurdalny projekt wspólnej wyszehradzkiej linii

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
29 września 2020 09:07
26 komentarzy
Media obiegła informacja, że cztery główne kraje naszego regionu, a dokładniej ich rządy, mają pomysł na stworzenie mocarnej linii, która będzie odpierała ataki innych przewoźników europejskich. Pomysł wydaje się absurdalny, szczególnie teraz.
Reklama

Pisaliśmy o tym wczoraj w artykule "Powstanie wspólna linia Polski, Czech, Słowacji i Węgier?".

Brzmi to dość militarnie, ale należy chyba rozumieć, że chcą one mieć, jak najbardziej efektywną i sprawną finansowo linię lotniczą. LOT, a za jego pośrednictwem polski rząd, miałby posiadać w niej ponad 50 proc. udziałów, a pozostałe podzieliłyby Czechy, Węgry i Słowacja. Z doniesień prasowych można wywnioskować, że strona czeska jest projektem "pozytywnie zainteresowana". Można też powiedzieć, że Węgry i Budapeszt zaangażowały się już w tworzenie bazy mini, mini hubowej w Budapeszcie. A skoro projekt opisany został w mediach to pewnie odbyły się jakieś bardzo ogólne konsultacje ze stroną polską. Dowiedzieliśmy się, między innymi, że Czechy i Praga są bardzo entuzjastycznie nastawieni do uruchomienia połączeń interkontynentalnych. Nie zraził ich najwyraźniej bardzo nieudany projekt stworzenia hubu dla Korean Air, który przez kilka lat był mniejszościowym udziałowcem CSA i praktycznie kontrolował tę linię. A może wręcz chcą zatrzeć złe wrażenie po tym eksperymencie biznesowo-hubowym. Czesi najwyraźniej nie przyglądali się wynikom LOT-u w Budapeszcie, dostępnym wśród danych publikowanych przez administrację USA.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to nie nowy projekt, tak powstał na przykład SAS. Tylko, że były to wieki temu i SAS przez dziesięciolecia rozwijał jeden hub, w Kopenhadze, i dopiero pod ogromnym naciskiem konkurencji zaczął rozwijać bezpośrednie, wybrane połączenia, głównie ze Sztokholmu. Natomiast cytowany przez eksperta z Ernst&Young przykład fuzji Air France i KLM ma się nijak do tego pomysłu. Tam połączyły się dwie wielkie linie i dwa wielkie huby. Tu, jeden mały, rozwijający się LOT, miałaby budować od zera dwa huby, rozwijając równolegle trzeci, który, tak naprawdę jest na początku drogi. Już nie wspominając o tym, że trwa obecnie niespotykany w historii lotnictwa niewojenny kryzys.


Z punktu widzenia profesjonalnego projekt brzmi bardziej niż absurdalnie. Przy pomocy kilku połączeń interkontynentalnych z Pragi nie odeprze się ataku handlowego globalnych grup, które operują do kilkudziesięciu portów dalekodystansowych i znacznie ponad stu innych. Nie mówiąc już o tym, że taka siatka byłaby strukturalnie nierentowna.

Może czeski rząd planuje odkupić CSA od Smartwings i włączyć go do nowej grupy? Wtedy znaczna część siatki zasilającej byłaby gotowa. Grupa może i chętnie pozbyłaby się kłopotu sieciowego. Tylko, że nie rozwiązałoby to kwestii rentowności. A Budapeszt i Praga osłabiałyby główny hub polskiej linii w Warszawie. Nie wspominalibyśmy o tym pomyśle, gdyby nie jedna kluczowa, a jednocześnie bardzo już pilna sprawa. Chodzi o przyszłość LOT-u. Pomysł V-4 obrazuje, że wciąż jest ona bardzo niepewna. Bo w przeciwnym przypadku, strona polska nie zawracałaby sobie, przynajmniej obecnie, nim głowy.

A musimy uporczywie przypominać, że LOT jest już ostatnią znaczącą europejską linią sieciową, o której przyszłości nie wiemy właściwie nic. Jak również o jej realnej sytuacji. Co prawda poznaliśmy niedawno jej bardzo dużą, wręcz relatywnie ogromną, stratę podatkową w roku 2019, ale to wciąż nie to.

Pisząc o Locie, warto zbierać okruchy dostępnych, ważnych informacji. Widzimy, że szybkimi krokami zbliża się moment uzyskania przez B737 MAX niezbędnych certyfikatów. Za kilka miesięcy wrócą one do służby w polskiej linii, tak jak wcześniej wróciły wszystkie dreamlinery z naprawianymi silnikami Royce Rollsa.

Realnie dopiero dzięki danym i informacjom przekazywanym Komisji Europejskiej będziemy mieli szanse poznać realną sytuację w spółce i rzeczywiste zamierzenia polskiego rządu.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_49c9e 2020-10-02 11:13   
gość_49c9e - Profil gość_49c9e
Air Afrique?
gość_6af1b 2020-10-01 12:09   
gość_6af1b - Profil gość_6af1b
@ gość_135dd Mówiąc najwięksi nie masz chyba na myśli LOTu? I czy ty na serio liczysz na to, że rząd czeski, slowacki lub chociaż węgierski będą chciały partycypować w kosztach funkcjonowania polskiej linii lotniczej? Przecież wszystkie te kraje już dawno pogodziły się z rolą panstewek wasalnych wobec zachodu (i wschodu częściowo też), a do tego już kilka lat temu zrezygnowały z utrzymywania za wszelką cenę narodowego przewoźnika. A o ekspansji na obcych lotniskach to może lepiej nie myślmy, bo już wyniki hub-u w Budapeszcie nie napawają żadnym optymizmem.
gość_2c43c 2020-10-01 07:15   
gość_2c43c - Profil gość_2c43c
@wirnik dobrze, że wy wszyscy tacy obiektywni, a w co drugim komentarzu hurra optymizm, pociski po LCC, bo LOT LOT
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama