Trzeci pakiet restrukturyzacyjny Grupy Lufthansy zatwierdzony

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
24 września 2020 09:15
Niedawno pisaliśmy o bardzo konkretnych planach restrukturyzacyjnych Grupy LH w ramach trzeciego pakietu „ReNew”. 21 września Rada Nadzorcza zatwierdziła ten pakiet.
Reklama

W komunikacie podano też kilka dodatkowych, ważnych informacji. Kluczowe znaczenie mają decyzje dotyczące zmian we flocie. To w nich ogniskuje się zmieniona strategia Grupy.

Jej obecna ocena trendów zmian na rynku – również tych wieloletnich:
  • Flota zostanie zmniejszona aż o 150 samolotów. Zmiany te określa się, jako średniookresowe, obowiązujące przynajmniej do połowy obecnej dekady, dodając, że obecnie, uważane są za stałe.
  • Obok zmian już ogłoszonych, dotyczących sześciu A380, pozostałe osiem olbrzymów oraz dziesięć A340-600, które miały powrócić do operacji, też zostanie uziemionych i wycofanych z planowania. Powrócą do floty, jedynie w przypadku nieoczekiwanego, szybkiego odrodzenia się rynku. Pozostałe siedem A-340-600 będzie trwale uziemionych.
  • Opisane decyzji oznaczają zmniejszenie się wartości dóbr trwałych Grupy o 1,1 mld euro. Kwota ta zostanie uwzględniona w wynikach trzeciego kwartału 2020.
Obecnie Grupa ma ujemne przepływy pieniężne (cashflow) na poziomie 500 mln euro miesięcznie. Pomimo gorszych prognoz krótkookresowych ma za zadanie, w sezonie Zima 2020/21 ograniczyć je do poziomu średnio 400 mln. Nadal celem pozostaje powrót do dodatniego przepływu pieniężnego w trakcie roku 2021.


W pierwszym kwartale 2021 ma zacząć obowiązywać prostsza i skromniejsza struktura zarządcza. Liczba pozycji menadżerskich ma być zmniejszona o 20 proc. Powierzchnia biurowa w Niemczech ma być zmniejszona o 30 proc. Zagranicą ma nastąpić skrupulatny przegląd biur, pod kątem znacznej redukcji powierzchni.

Komentarz i słowo o CPK

To, co w planie Grupy Lufthansy jest najważniejsze to wieloletnie prognozy rynkowe, długoterminowe spojrzenie w przyszłość. Grupa w błyskawicznym tempie przygotowuje się nie tylko na długi i głęboki kryzys, ale i na kolejne bardzo trudne lata. Na okres powolnego wychodzenia z dołka. Na trwale trudną sytuację na rynku podróży biznesowych. A to ten segment miał ogromny wpływ na wyniki finansowe Lufthansy i jej młodszych braci. Grupa uważa obecnie, że istotnie wzrośnie udział taniego i bardzo taniego ruchu. Tanie linie staną się jeszcze groźniejszym konkurentem.

Tymczasem w trakcie niedawnego Europejskiego Kongresu w Katowicach, gdy dyskutowana długo o projekcie CPK, dowiedzieliśmy się, że mamy obecnie do czynienia z „turbulencjami na rynku”. A, jak wiadomo, turbulencje mają charakter przejściowy i krótkotrwały. Po raz kolejny poznaliśmy korzyści, które ma naszej gospodarce dać projekt CPK. Nie poruszono, jak zawsze, tylko jednej kwestii, od której dyskusja o budowie nowego węzła przesiadkowego powinna się rozpoczynać. Jakie są szanse i gwarancje, że bazowany tam przewoźnik, czyli LOT będzie w stanie w sposób rentowny, skokowo zwiększyć swój ruch tranzytowy. A musimy tu uwzględnić wiele zagrożeń i elementów, poczynając od znacznie gorszych ogólnych tendencji rynkowych, bardzo trudnej sytuacji konkurencyjnej oraz chyba niezbyt pewnej kondycji finansowej spółki. A wzrost tego ruchu będzie musiał być wielokrotny i trwały. W relatywnie niezbyt dalekiej perspektywie czasowej, polska linia będzie musiała awansować najpierw do pierwszej ligi europejskiej, a potem światowej. Pytania o te kwestie w ogóle nie padły. Może z tej prostej przyczyny, że wśród wielu ważnych decydentów nie było przedstawiciela LOT-u. Może hub w Baranowie jest budowany dla innej linii?
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama