Ryanair tnie 20 proc. oferowania

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
18 sierpnia 2020 10:50
2 komentarze
Irlandzka linia budżetowa Ryanair zdecydowała obniżyć swoja zdolność przewozową o jedną piątą w dwóch najbliższych miesiącach br. Ograniczenie jest wynikiem zaostrzeń restrykcji podróżowania w kilku krajach europejskich.
Reklama

Wczoraj (17.08) Ryanair ogłosił, że obniży swoje oferowanie o 20 proc. we wrześniu i październiku br. Przyczyną tej decyzji są znacznie słabsze rezerwacje w ostatnich 10 dniach, spowodowane wzrostem przypadków COVID-19 w niektórych krajach Unii Europejskiej (UE). Irlandczycy stwierdzili, że większość cięć będzie polegała na ograniczeniach częstotliwości, a nie na zamykaniu połączeń. Największe zmniejszenia oferowania będą dotyczyć państw, takich jak Hiszpania, Francja i Szwecja, gdzie rosnący ostatnio wskaźnik przypadków COVID-19 doprowadził do zwiększenia restrykcji w podróżowaniu, a także Irlandia, której rząd nadal wymaga dwutygodniowej kwarantanny dla przylatujących z większości innych krajów UE.

Ryanair podkreśla, że w ciągu ostatnich 14 dni liczba przypadków koronawirusa na 100 tys. mieszkańców wynosiła w Irlandii 22,1, a wiec więcej niż w Niemczech (16,3) i Wielkiej Brytanii (18,6), a przyjezdni z tych dwóch państw są nadal objęci kwarantanną. Budżetowa linia wezwała irlandzki rząd do bezzwłocznego rozszerzenia listy krajów UE - z niższymi lub podobnymi wskaźnikami - z których przybywający nie muszą poddawać się kwarantannie. Ryanairowi chodzi głównie o dwa wymienione wyżej kraje, ale także o Austrię (22,4), Portugalię (26,0) i Polskę (25,7).

Rzecznik Ryanaira powiedział: - Te ograniczenia zdolności przewozowej i redukcje częstotliwości we wrześniu i październiku są nieuniknione, z powodu słabych bukingów w ostatnich dniach, które są z kolei konsekwencją ograniczeń wprowadzonych w wielu krajach UE. Wszyscy pasażerowie, którzy dokonali rezerwacji na wrzesień, otrzymali dzisiaj informację o alternatywnych rozwiązaniach. Podobne komunikaty zostaną wysłane jeszcze dzisiaj niewielkiej liczbie poszkodowanych pasażerów, którzy zaplanowali podróże w październiku.


W ciągu ostatnich dwóch tygodni, wiele krajów UE zwiększyło ograniczenia w podróżowaniu, co wpłynęło negatywnie na liczbę rezerwacji, zwłaszcza na podróże służbowe we wrześniu i październiku. W takich okolicznościach zmniejszenie częstotliwości, jest po prostu dostosowaniem naszej zdolności przewozowej do popytu na następne dwa miesiące. Ponownie wzywamy rząd Irlandii do wpisania na Zieloną Listę państwa UE z niższymi lub podobnymi wskaźnikami przypadków COVID-19 na 100 tys. mieszkańców. W szczególności dotyczy to Niemiec, gdzie odsetek przypadków COVID-19 jest o 25 proc. niższy niż w Irlandii Rozszerzenie listy pozwoli na wznowienie normalnych podróży we wrześniu i październiku tzn. po otwarciu szkół.

Irlandzka izolacjonistyczna Zielona Lista nie zapobiegła niedawnemu wzrostowi liczby przypadków koronawirusa, mimo że od 1 lipca br. Irlandia ma najbardziej restrykcyjną politykę dotyczącą kwarantanny ze wszystkich krajów UE. We Włoszech wskaźnik przypadków COVID-19 jest o połowę mniejszy niż w Irlandii, pomimo faktu, że Włochy są otwarte na podróże i turystykę z krajów UE już od ponad sześciu tygodni. Przeprowadzanie testów na lotniskach i skuteczne śledzenie, to jedyna realistyczna i adekwatna metoda nadzorowania bezpiecznych podróży wewnątrz UE, przy jednoczesnym skutecznym ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

Fot.: Materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_13540 2020-08-19 10:00   
gość_13540 - Profil gość_13540
Katastrofa coraz piękniejsza. Co na to Michael O’Leary ? Shit happens.
wirnik 2020-08-18 21:32   
wirnik - Profil wirnik
Nie bardzo wierze w te informacje. Myśle, ze prawdziwa skala ciec jest znacznie większa, a te 20% to liczba, która ma uspokoić wszystkich, z inwestorami na czele, ze nie jest az tak zle, jak by się mogło wydawać. Można się ekscytować tym o ile % zmniejszy się liczba lotów, połączeń, ale najważniejsze jest to, ile osób lata. A lata niezbyt dużo. Są samoloty, które się dobrze wypełniają, ale są i takie które latają w połowie lub więcej puste. Czy linia, która musi sprzedać ok. 150 miejsc ze 189 może w takiej sytuacji oczekiwać już nawet nie zysków, ale przynajmniej zwrotu kosztów? Ceny wszak na razie utrzymuje na takim samym poziomie co do marca, a i u konkurencji jak na razie z cenami postępuje się bardzo delikatnie. Ciekaw jestem kiedy bańka Ryanaira pęknie i jak bardzo będą musieli zredukować swój biznes żeby w ogóle przetrwać. Miałem okazje w ostatnich tygodniach zobaczyc trzy duże lotniska w Europie, to mimo wszystko jednak robi spore wrażenie, gdy na jednym z największych lotnisk na świecie człowiek ma wrażenie, ze przyjechał chyba na prowincje. W takiej sytuacji mówienie o 20% zakrawa na kpiny.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama