Kazim: Flydubai może się "prawie połączyć" z Emirates

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
31 lipca 2020 10:16
Niektóre skutki obecnego kryzysu są dość zaskakujące. Adnan Kazim, wiceprezes ds. handlowych Emirates stwierdził, że rosnąca współpraca pomiędzy jego linią i flydubai może prowadzić do „prawie połączenia”.
Reklama

Przy tak dramatycznym osłabieniu popytu ogromne samoloty, które wykorzystuje Emirates – A380 i B777 to gigantyczny handlowy problem. Na wielu trasach B737, samolot znajdujący się w dyspozycji flydubai to świetna alternatywa. Planując „prawie wchłonięcie” swojej spółki córki Emirates uwzględnia fakt, że jej najnowszy typ B737 MAX, który najprawdopodobniej niedługo wróci do eksploatacji ma w klasie biznes fotele-łóżka. Z punktu widzenia wizerunku wykorzystywanie na krótszych trasach B737 zamiast B777 nie będzie wielkim problemem.

Jednak coraz częstsze operowanie przez Emirates samolotami wąskokadłubowymi to nie tylko kwestia czasowego radzenia sobie z kryzysem. Jak potwierdził wiceprezes ds. operacyjnych Emirates, jego linia zdaje sobie sprawę, że na znacznej części siatki połączeń samoloty szerokokadłubowe nie są optymalne. Chodzi o Europę, Bliski Wschód i część Afryki i Azji. Dzięki B737 Emirates mógłby uruchamiać nowe trasy, zwiększać liczby częstotliwości na trasach już obsługiwanych, zamieniać trasy sezonowe na całoroczne. A większa liczba częstotliwości to zdecydowanie większe możliwości sprzedaży tranzytowych.



Już od kilku lat układ Emirates – flydubai coraz mniej przypomina relacje pomiędzy wielką linią sieciowa i tanią linią będącą jej spółką-córką:
  • Na rosnącej liczbie tras obowiązuje pomiędzy nimi umowa code-share. Oczywiście jednostronna. Świetnym przykładem jest tu połączenie do Krakowa.
  • Wykorzystywanie przez flydubai programu FFP EK
  • Dostosowanie rozkładu flydubai do układu fal przylotowo-odlotowych Emirates, aby poprawić możliwości sprzedaży podróży tranzytowych.
Dowodem na to, że w coraz większym stopniu linie obsługują ten sam rynek jest fakt malejącej liczby tras, na których operują wspólnie. Według danych opublikowanych przez portal anna.aero, w ubiegłym roku tylko na jednej trzeciej tras będących w siatce flydubai – 33 ze 101 – operował też Emirates. To najniższa liczba od 2013 roku. W roku 2012 było to 40 proc. - 17 z 53 tras.

Pełne wchłonięcie flydubai jest bardzo mało prawdopodobne. Wygląda na to, że na wielu rynkach flydubai będzie zapewniał tanią ofertę, która, głównie ze względów wizerunkowych, nie jest interesująca dla Emirates. Natomiast spółka – matka w ogromnym stopniu rozszerzy swoje możliwości strategiczne i handlowe pozyskując samoloty wąskokadłubowe.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama