Eksperci o branży lotniczej po pandemii

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
01 czerwca 2020 09:00
6 komentarzy
Jak będzie wyglądać branża lotnicza po pandemii. Jak zmieni się ruch lotniczy i czy ceny biletów wzrosną - zastanawiali się eksperci branży lotniczej, podczas debaty na żywo, organizowanej przez portal Pasazer.com.
Reklama

Jednym z tematów poruszanych na spotkaniu była regeneracja i powrót ruchu lotniczego do poziomu z ubiegłego roku. Nasi rozmówcy rozważali kiedy można się spodziewać odbudowania się popytu i podaży.

- Wydaje mi się, że istnieje w obecnej chwili konsensus, że powrót do oferty rozkładowej z 2019 r. nastąpi ok. 2023 r. - uważa Krzysztof Loga-Sowiński, redaktor i analityk Pasazer.com. - Zapaść przewozów na rynku lotniczym w I kwartale br. wyniosła 20 proc., w drugim kwartale będzie to 90 proc. Podejrzewam, że w 2020 r. skończymy na 50-proc. spadku ruchu lotniczego - dodał.

Według Loga-Sowińskiego bezpieczny scenariusz to średni wzrost roczny wynoszący 20-proc., który umożliwiłby powrót do ubiegłorocznego poziomu oferowania w 2024 r.


- W tej chwili większe znaczenie niż decyzje szefów linii lotniczych będą miały decyzje władz sanitarnych, które rynki zostaną uznane za bezpieczne i gdzie będzie można latać - mówił Marek Serafin, redaktor i analityk Pasazer.com. - Pierwszy szczebel, pierwszy próg normalności zostanie osiągnięty w przypadku Polski, kiedy żaden z dużych, ważnych rynków nie będzie wyłączony. Najważniejsze tutaj pytanie dotyczy USA - dodał.

Serafin był zdania, że Stany Zjednoczone to w przypadku LOT-u jeden z najbardziej kluczowych rynków, bez możliwości latania do tego kraju działalność polskiego przewoźnika byłaby ułomna. Polski przewoźnik pozbawiony swojego kluczowego rynku długodystansowego straciłby dużą część ruchu przesiadkowego, który przekłada się na rentowność całej siatki połączeń.

Ekspert zaznaczył także, drugi próg osiągania normalności będzie osiągnięty, kiedy podróż lotnicza i w ogóle zmiana miejsca pobytu przestanie być uznawana za niebezpieczną. Popyt będzie stłumiony do czasu, gdy znacząca część pasażerów będzie się obawiać o swoje bezpieczeństwo, zaś linie lotnicze będą latały w ogromnym stopniu nie dla pieniędzy, tylko dla utrzymania udziału rynkowego.


Z kolei Dominik Sipiński, analityk ch-aviation i Polityka Insight, uważał, że należy zadać pytanie - nie kiedy wrócimy do latania, ale czy do niego wrócimy. Sipiński wskazywał, że należy się raczej spodziewać zrównoważenia modelu latania i zmiany struktury ruchu lotniczego. Według niego coroczny wzrost w tempie sprzed pandemii koronawirusa nie wróci w przyszłości i należy się spodziewać, że spadnie relatywna liczba podróży pasażerów biznesowych. - W przyszłości tempo wzrostu będzie prawdopodobnie trwale wolniejsze, zmieni się również struktura ruchu - przewiduje Sipiński.

Eksperci debatowali także nad kwestią programów pomocowych i subsydiowania linii lotniczych. Jednomyślnie stwierdzili oni, że w gorszej sytuacji są przewoźnicy tradycyjni i narodowi, którzy ubiegali się lub będą ubiegać się o pomoc publiczną. Przygotowani na ten kryzys są z kolei główni przewoźnicy budżetowi - Ryanair i Wizz Air.

- Jest oczywiście wielkie niebezpieczeństwo, którego boi się chyba najbardziej Ryanair, że pomoc państwowa dla dużych grup lotniczych w Europie będzie wykorzystana do walki z nim i próby wypchnięcia go z rynku - zauważył Loga-Sowiński.


Nasi rozmówcy rozważali także jak zmieni się średni poziom cen po pandemii. Doszli oni do wspólnego wniosku, że polityka cenowa przewoźników będzie się kształtowała indywidualnie dla każdej trasy.

- Każdy scenariusz wróży nie tylko podnoszenie taryf, ale także obniżkę cen biletów, obraz zmian będzie zróżnicowany, w zależności od trasy - uważał Loga Sowiński

- Dotychczas ustalanie cen biletów opierało się na systemach revenue management, w tej chwili to jest istotna sprawa, na razie w ogóle nie poruszana, że te systemy po pandemii przez jakiś czas w ogóle przestaną działać, bo dane historyczne tracą wartość - twierdził Serafin. - W dużym stopniu szczególnie przez ten pierwszy okres zdecydowanie spadnie ilość szalonych promocji, które miały kreować ruch, bo one po prostu przestaną ten ruch kreować. Ludzie będą się bać, zatem spadnie popyt na tego typu budżetowe podróże. Ten rodzaj ruchu w ogromnym stopniu spadnie. Na trasach typowo biznesowych będzie utrzymywany dość wysoki poziom cen, ponieważ będą musieli latać ci co muszą - podsumował.

Sipiński podkreślał, że ruch biznesowy spadnie ponieważ zmniejszy się liczba konferencji, zaś duża część aktywności biznesowych przeniesie się do sieci. Podróżować będą głównie te osoby, które nie mają wyboru. - Koszty linii lotniczych prawdopodobnie wzrosną ze względu na konieczność dostosowania się do nowych wymogów sanitarnych, trzeba będzie rozłożyć je na mniejszą liczbę pasażerów, dodatkowo płacących czy gotowych zapłacić przeciętnie mniej - dodał.


Serafin zwrócił uwagę, że przewoźnicy będą musieli skalkulować czy bardziej będzie opłacało się wysłać samolot wypełniony tanim lub bardzo tanim ruchem, który nie pokrywałby kosztów zmiennych, czy zostawić samolot na lotnisku. Z kolei Sipiński zauważył, że przewoźnicy nie będą mogli sobie pozwolić na bardzo niskie ceny biletów, bo nie będą mieli czym ich skompensować na niektórych trasach.

Z drugiej strony tanie linie jak Ryanair czy Wizz Air, dysponujące miliardami euro gotówki, są jednak bardzo dobrze przygotowane do tego kryzysu, nawet jeśli miałby on potrwać przez kilka lat. Linie te będą w stanie sprzedawać bardzo tanie bilety, aby utrzymać i zwiększyć swój udział rynkowy, jeśli taką strategię zaakceptują akcjonariusze przewoźników -zaznaczył Sipiński.

Zdaniem Krzysztofa Loga-Sowińskiego w związku ze spadkiem i zmianą struktury ruchu biznesowego przewoźnicy sieciowi będą musieli wzmocnić swoją obecność w sektorze ruchu turystycznego, który jest domeną linii niskokosztowych. Nasz ekspert uważa, że nawet z zastrzykiem państwowych pieniędzy, linie tradycyjne nie poradzą sobie w walce z tanimi liniami takimi jak Ryanair czy Wizz Air.


Dominik Sipiński uważa, że sektor lotniczy po koronawirusie będzie mniejszy i bardziej skonsolidowany. - Dużo linii, które utknęły w próżni legislacyjno-finansowej, jak np. LOT, na tym gigantycznie stracą. Na koronawirusie wygrają albo małe linie jak airBaltic, albo te które miały gigantyczne wsparcie, które miały gotówkę, albo ją pozyskują. Gdzieś pomiędzy są linie takie jak LOT, CSA, Tarom czy do pewnego stopnia Brussels Airlines, które nie potrafią się odnaleźć pomiędzy małymi i elastycznymi liniami a dużymi i dofinansowywanymi - podsumował.

Pełną rozmowę można obejrzeć poniżej lub na naszym profilu na Facebooku.

Jednocześnie zapraszamy na kolejną debatę na żywo - "Dokąd zmierza LOT i CPK po pandemii", którą tym razem poświęcimy polskiemu rynkowi, a w szczególności polskiemu przewoźnikowi i projektowi CPK. Premiera transmisji na żywo odbędzie się w najbliższą środę (03.06) o godzinie 11:00 i będzie ona transmitowana na naszym profilu na Facebooku oraz na portalu Pasazer.com. Retransmisja została zaplanowana tego samego dnia na godzinę 19:00. Spotkanie poprowadzi Piotr Golianek, a jego gośćmi będą ponownie - Krzysztof Loga-Sowiński, Marek Serafin oraz Dominik Sipiński. Więcej informacji na temat debaty można znaleźć na stronie Wydarzenia.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_3319b 2020-06-02 09:12   
gość_3319b - Profil gość_3319b
naprawdę do takiej debaty nie mogliście zaprosić kogoś z LOT, PAŻP czy PPL? przecież to co robicie jest zupełnie jednostronne i nieobiektywne. Chcecie się rysować na jedyny wyznacznik rozwoju polskiego lotnictwa i zamykacie się w tym kokonie, nie bacząc na inne opinie...
gość_e796d 2020-06-01 14:15   
gość_e796d - Profil gość_e796d
Apeluję do redakcji Pasażer.com o nagłaśnianie destrukcji, którą nasz rząd wyrządza lotnictwu. Jesteście świadomi tego co sie teraz dzieje, jest to sytuacja bezprecedensowa, inne media, które nie są „branżowe” jeszcze nie rozumieja skali problemu!!!! Zaraz bedzie za pózno a Polska cofnie sie do lat 90tych i będzie trzeba siegnac do kieszeni podatnikow jeszcze głębiej- dotowanie portów i „naszego jedynego przewoznika” bedzie słono kosztowac.
gość_2c43c 2020-06-01 12:07   
gość_2c43c - Profil gość_2c43c
@cani no i to sami wybitni specjaliści, aż jednoliniowi...
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama