Turkish Airlines nie będzie zwalniać pracowników

Marek Stus - Profil Marek Stus
27 maja 2020 09:59
Turkish Airlines nie przewiduje zwolnień pracowników w związku z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Mimo zawieszenia lotów i spodziewanej w przyszłości redukcji połączeń przewoźnik chce utrzymać obecny poziom zatrudnienia do końca 2021 roku.
Reklama

Tureckie linie zatrudniają aktualnie 5432 pilotów i ponad 12 tys. członków personelu pokładowego, a także prawie 46,5 tys. pozostałych pracowników. Dzięki temu należą do grupy największych pracodawców w branży lotniczej w Europie. W przeciwieństwie do wielu innych firm, które już ogłosiły plany redukcji zatrudnienia, Turkish Airlines nie planuje zwolnień aż do końca 2021 roku, a więc momentu spodziewanego odrodzenia się rynku przewozów po zapaści związanej z pandemią.

- Nie traktujemy lat 2020 i 2021 jako okresu rentowności, ale ochrony zatrudnienia. Naszym celem jest utrzymanie zatrudnienia do końca 2021 roku. Chcemy przeciwdziałać zwolnieniom. Branża lotnicza boryka się z brakiem wykwalifikowanych specjalistów, a utrzymanie takiej kadry jest naszym najwyższym priorytetem w tym okresie - powiedział prezes zarządu Turkish Airlines, Ilker Aycin w wywiadzie dla lokalnych mediów.

Niektórzy piloci pracujący dla linii zostali tymczasowo oddelegowani do tureckich sił powietrznych. Będą tam mogli przede wszystkim szkolić nowe załogi.


Aby sprostać wyzwaniom stawianym przez bieżącą sytuację na rynku Turkish Airlines zamierzają zrewidować dotychczasową politykę flotową. W tym zakresie niewykluczone są sprzedaż lub wynajem niektórych samolotów, co ma zapewnić firmie dodatkowy kapitał konieczny do przetrwania kilkunastu najbliższych miesięcy. Rozważany jest ponadto przegląd złożonych dotąd zamówień na nowe maszyny. Linie oczekują na dostawę 77 airbusów A321neo, 25 airbusów A350-900, 55 boeingów 737 MAX oraz 14 boeingów 787.

Nieuniknione są też zmiany w ofercie tureckiego przewoźnika. - Mamy największą sieć połączeń na świecie. Tak pozostanie. Są jednak miejsca docelowe, które uważamy za nierentowne i na które negatywnie wpłynął spadek popytu z powodu pandemii koronawirusa. Zredukujemy nasze loty do miejsc, w których popyt spadł. Zwiększymy go zaś na trasach, na których rośnie zainteresowanie klientów. W tej chwili nie można wskazać wszystkich kierunków tego typu. Ale mamy prognozy. Będziemy mogli podjąć stosowne decyzje, gdy wznowimy operacje - potwierdza Ayci.


Obecnie zawieszenie wszystkich lotów zostało przedłużone do czerwca, ale wraz ze zbliżającym się momentem ich ponownego uruchomienia linia będzie musiała dostosować siatkę swoich połączeń do znacznie niższego niż dotąd popytu. Przed wybuchem pandemii Turkish Airlines obsługiwał ponad 315 lotnisk w 126 krajach.

Fot. M. Stus, Turkish Airlines
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama