Air France/KLM i IAG: Tragiczne wyniki za I kwartał 2020 r.

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
08 maja 2020 09:00
3 komentarze
Holdingi lotnicze, francusko-niderlandzki i brytyjsko-hiszpański, ogłosiły swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał br. Rezultaty obu firm są dramatyczne.
Reklama

Wczoraj (7.05) dwie czołowe europejskie grupy lotnicze ogłosiły swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2020 r. Po częściowym ujawnieniu danych przewozowych z pierwszych trzech miesięcy br. fatalne rezultaty finansowe obu zachodnioeuropejskich potentatów nie stanowią zaskoczenia.


Na odczuwalne już od pewnego czasu spowolnienie w branży nałożył się kryzys spowodowany pandemią koronawirusa. Setki samolotów należących do obu grup zostały uziemione, co wydatnie obniżyło oferowanie i wskaźniki wypełnienia miejsc. Poniższa tabela jest zestawieniem podstawowych danych przewozowych obu holdingów za pierwsze trzy miesiące br.


Obie grupy straciły ponad 4,5 mln pasażerów, czyli 20,1 proc. (Air France/KLM) i 18,5 proc. (IAG). O ponad 10 proc. spadło oferowane siedzeniokilometry (ASK) i o kilkanaście procent pasażerokilometry (RPK). W konsekwencji wskaźnik wypełnienia miejsc (PLF) obu organizacji obniżył się o kilka punktów procentowych schodząc poniżej 80 proc.

Mniej przewiezionych pasażerów jest równoznaczne z utratę przychodów. Jednocześnie plaga COVID-19 zmniejszyła koszty zmienne przewoźników, ale obie grupy musiały ponosić koszty stałe, które stanowią znaczące obciążenie dla każdego przedsiębiorstwa transportu lotniczego. Te zależności odbiły się wyraźnie na wynikach finansowych obu grup.


Warto zwrócić uwagę, że IAG w analogicznym okresie ubiegłego roku odnotował zysk operacyjny. Podobnie było w 2018 r. z tym, że wtedy wynik na działalności podstawowej był ponad dwa razy większy. Inaczej wygląda sytuacja w grupie Air France/KLM, gdzie strata operacyjna zwiększyła się nie tylko w 2020 r., ale także w 2019 r. W sumie obie grupy odnotowały ujemne wyniki za pierwszy kwartał 2020 r. przekraczające 1,6 mld euro. Te dramatyczne dane Air France/KLM i IAG zawarte są w tabeli poniżej.

Należy zaznaczyć, że w kosztach operacyjnych za ostatni kwartał IAG zawarł nadzwyczajną stratę w wysokości ponad 1,3 mld euro, która została spowodowana zamknięciem kontraktów zabezpieczających ceny zakupów paliwa (hedging). IAG zdecydował się na ten krok z uwagi na spodziewane, w następnych trzech latach, znacznie mniejsze zapotrzebowanie na paliwo lotnicze, co będzie konsekwencją ograniczenia pracy przewozowej.


Obie grupy podzieliły się z akcjonariuszami informacjami o podjętych krokach zaradczych w związku z kryzysem wywołanym przez pandemię. Zarówno IAG jak i Air France/KLM zapewniły sobie finansowanie w wysokości odpowiednio 10 i 7 mld euro. Nie jest jeszcze pewne, czy do tej ostatniej kwoty dorzuci się rząd Niderlandów. Obie grupy dokonały również wielomilionowych oszczędności i zamroziły większość inwestycji. Podjęte kroki objęły redukcje pensji i wdrożenie programów wsparcia dla pracowników przygotowanych przez rządy Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Obie grupy widzą najbliższą przyszłość w czarnych barwach. IAG uważa, że drugi kwartał br. będzie znacznie gorszy od pierwszego. Przewoźnicy wchodzący z skład grupy zamierzają wznawiać operacje lotnicze w lipcu br., ale ten plan, z uwagi na trwającą nadal pandemię, jest niepewny. IAG zakłada, że w 2020 r. ograniczenie oferowania będzie wynosiło blisko 50 proc. i nie oczekuje powrotu do popytu na poziomie zeszłego roku wcześniej niż w 2023 r.

Z kolei Air France/KLM planuje rozpocząć operacje przed końcem sezonu letniego. Jednocześnie grupa uważa, że w drugim i w trzecim kwartale oferowanie zostanie ograniczone odpowiednio o 95 i 80 proc. W 2021 r. praca przewozowa będzie o 20 proc. mniejsza niż była w 2019 r. Francuzi i Niderlandczycy zgadzają się z Brytyjczykami i Hiszpanami, że na powrót koniunktury trzeba będzie poczekać kilka lat. Air France/KLM spodziewa się znacznej straty operacyjnej EBITDA (przed uwzględnieniem amortyzacji) w 2020 r. i jeszcze wyższej starty operacyjnej w drugim kwartale br. Innymi słowy obie organizacje uważają, że najgorsze jeszcze przed nimi.


Do grupy Air France/KLM, poza dwoma przewoźnikami włączonymi w jej nazwę, należy jeszcze linia budżetowa Transavia. Z kolei członkami IAG są British Airways, Iberia, Aer Lingus, Iberia Express, Vueling i LEVEL. Grupa jest w trakcie zakupu hiszpańskiego przewoźnika Air Europa, ale obecny kryzys postawił tę transakcję pod znakiem zapytania.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_84769 2020-05-09 01:02   
gość_84769 - Profil gość_84769
Czy naprawdę chcemy wpisywać się w narrację głównych mediów „niskich lotów” i używać przymiotników budzących sensację jak „Tragiczne” i „dramatyczne”? Czy nie lepiej podać konkretne dane liczbowe lub procentowe które będą mówić same za siebie? Czemu zmieniacie się w lotniczego „pudelka”? Mieliście naprawdę zadatki na wyważony, profesjonalny portal lotniczy o europejskim zasiegu ( tworząc np. angielska wersje strony)
gość_40ef6 2020-05-08 18:30   
gość_40ef6 - Profil gość_40ef6
IAG w zasadzie niczego sobie nie załatwiło poza przedłużeniem kilku kredytów.
Jedyna pomoc (chociaż to też kredyt) to 1 mld dla Iberii i Vuelinga.
Ogółem grupa ma 6,5 mld EUR własnych pieniędzy oraz 3 mld otwartych linii kredytowych. jest w stanie przetrwać do końca roku bez wspomagania.

Zupełnie inna jest sytuacja AirFrance/KLM które bez finansowania rządowego przetrwałyby może do czerwca/lipca.
Lufthansa bez pomocy państwa przewróciłaby się do końca maja.

Ostatnio są plotki że Austrian rozmawia o przejściu do IAG. Podobno kręci się wokół niego również Etihad.
aeroneko 2020-05-08 16:40   
aeroneko - Profil aeroneko
Tragiczne wyniki to będą dopiero za drugi kwartał
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama