Tomasik: Obecna sytuacja to typowy "czarny łabędź"

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
17 marca 2020 15:01
9 komentarzy
- Trudno było przewidzieć, że cios dla branży wyjdzie z tej strony i będzie tak silny. Uważam za bardzo prawdopodobne, że żadne lotnisko w Polsce nie odnotuje wzrostu ruchu pasażerskiego w 2020 roku - komentuje Artur Tomasik, prezes Katowice Airport w rozmowie z Pasazer.com.
Reklama

Według prezesa katowickiego lotniska obecny kryzys koronawirusowy nie jest tylko chwilowym załamaniem koniunktury, a jego efekty będą miały długoterminowe skutki. Tomasik przewiduje, że żadne lotnisko w Polsce nie odnotuje wzrostu ruchu pasażerskiego w 2020 roku.

- Minione lata były dla europejskiego lotnictwa dobre, w tym wręcz znakomite dla Polski. Można było spodziewać się, że cykl dobrej koniunktury przygaśnie, bo na duże wzrosty nie można liczyć w nieskończoność. Jednak obecna sytuacja to typowy „czarny łabędź”. Trudno było przewidzieć, że cios dla branży wyjdzie z tej strony i będzie tak silny. Uważam za bardzo prawdopodobne, że żadne lotnisko w Polsce nie odnotuje wzrostu ruchu pasażerskiego w 2020 roku - mówi nasz rozmówca.

W tym roku Pyrzowice planowały obsłużyć około 5,5 miliona podróżnych. W związku z pandemią konieczna jest mocna rewizja tych planów.

- Podobnie jak wszystkie lotniska w Europie, będziemy zmuszeni zweryfikować w dół tegoroczną prognozą. Trudno na tym etapie mówić o szczegółach, ale z powodu tej nadzwyczajnej sytuacji, z pewnością odnotujemy znaczny spadek liczby obsługiwanych pasażerów - mówi.


Tomasik uważa, że zażegnanie kryzysu po koronawirusie na rynku lotniczym będzie skomplikowane i doprowadzi do jego istotnej transformacji.

- Jeśli chodzi o ruch pasażerski, nie spodziewam się powrotu do stanu sprzed pandemii. W mojej ocenie, europejska siatka połączeń lotniczych przejdzie ogromną transformację. W najbliższym czasie, jeśli nie pomogą państwa, może dojść do bankructw linii lotniczych, a to przełoży się na spadek podaży. W kłopotach znajdą się także lotniska, szczególnie te mniejsze - mówi.

Pandemia będzie miała negatywny wpływ na budżety domowe Europejczyków, a to spowoduje poważny spadek popytu na podróże lotnicze.

- Przez dłuższy czas latać będą tylko te osoby, które rzeczywiście muszą. Myślę, że przygaśnie moda na city breaki. Długo odbudowywać będzie się także oferta lotów czarterowych. W Pyrzowicach od lat konsekwentnie dywersyfikowaliśmy infrastrukturę, więc nie jesteśmy uzależnieni tylko od ruchu pasażerskiego. Rozwinięta baza cargo oraz ta służąca do obsługi technicznej samolotów, pozwoli nam szybciej uporać się z negatywnymi gospodarczymi skutkami pandemii - dodaje.

W chwili obecnej, w związku z wstrzymanie lotów, spadek przychodów lotniska w Pyrzowicach sięga kilkuset tysięcy złotych dziennie.

- Większość pracowników administracyjnych została skierowane do pracy zdalnej w domu. Działy operacyjne zostały ograniczone do minimum. Osoby, które dysponują zaległymi urlopami mają je wykorzystać - mówi.

Dostępność katowickiego lotniska dla przewoźników jest utrzymywana. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, dotyczącego czasowego wstrzymania połączeń lotniczych, mogą być realizowane czartery przylotowe z klientami biur podróży, którzy wylecieli przed 15 marca.

- W ciągu doby mamy kilka takich operacji, ale do końca bieżącego tygodnia one najprawdopodobniej wygasną. Ciągle wykonywane są połączenia cargo, co także jest zgodne z zapisami rozporządzenia i będą one utrzymane w następnych tygodniach. Osobom realizującym czynności służbowe na strefie zastrzeżonej, przed przejściem kontroli bezpieczeństwa, mierzona jest temperatura ciała - mówi.

Lotnisko przeorganizowało ruch w terminalach pasażerskich. Z użytkowania wyłączony został całkowicie terminal pasażerski B.

- Ograniczyliśmy do jednego liczbę wejść do terminalu A i każdej osobie, która wchodzi do wnętrza obiektu, mierzymy temperaturą ciała - dodaje Tomasik.

W spółce powołano także specjalny zespół, który na bieżąco analizuje sytuację.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_ae881 2020-03-19 18:14   
gość_ae881 - Profil gość_ae881
Zaniedbanie w KTW rozwoju siatki połączeń linii tradycyjnych do europejskich hubów przesiadkowych i biznesowych oraz całkowite oddawanie na tym polu pałeczki KRK właśnie zaczyna się mścić. Nie jest tajemnicą poliszynela fakt, że niebanalnym składnikiem ruchu w KRK są pasażerowie prywatni i biznesowi ze Śląska, pozbawieni sensownych opcji połączeń lotniczych z KTW. Czartery były, są i będą segmentem ruchu pasażerskiego najbardziej wrażliwym na zawirowania ekonomiczne, a z takimi mamy, i po ustaniu pandemii będziemy mieli niestety do czynienia. Owszem, ruch czarterowy przynosi korzyści, ale nie można opierać na nim całej strategii rozwoju ruchu pasażerskiego portu, szczególnie gdy rozwój gospodarczy regionu górnośląsko-dąbrowskiego zaczął nabierać rozpędu i na horyzoncie realnie rysował się popyt na dwukierunkowy biznesowy lotniczy ruch pasażerski do i z KTW. Konsekwencje niezrozumiałej polityki zaniedbywania ruchu biznesowego poniesie nie tylko port, ale też niestety cały region, dla którego KRK pozostanie jedynym sensowym oknem na świat. Motto polityki KTW - "czartery, albo śmierć", wchodzi w życie na wyraźne własne życzenie Katowice Airport ...
gość_82578 2020-03-18 10:24   
gość_82578 - Profil gość_82578
gość_3ff2b, zgadzam się w 100 procentach. To co obserwowaliśmy w ostatnich latach nie mogło i nie może występować bez szkody dla środowiska, a ostatecznie dla nas bo my jesteśmy jego częścią. Absurdalny, rozbuchany konsupcjonizm musi się kiedyś skończyć.....
gość_8b80a 2020-03-18 09:02   
gość_8b80a - Profil gość_8b80a
@gość_3ff2b

klajmat czejndż to PRZEKRĘT FINANSOWY i LOBBYSTYCZNY

Tu chodziło o utrzymanie prymatu gospodarczego najbogatszych krajów, co prawda słabo wyszło bo baterie/akumulatory i solary opanowali Chińczycy. To dlatego Trump zrezygnował, a może też zrezygnować Europa. Niemcy już chyba mają dość, tylko mają ogłupione społeczeństwo. Teraz klajmat czejndż w pełni popiera UK - bo liczy, że Londyn będzie światowym centrum handlu "emisjami" i "rekompensat za emisje".

Pojawiły się też nowe lobby: wegańskie i sztucznej produkcji mięsa. W tym przypadku chodzi o zniszczenie rozdrobnionej produkcji mięsa i przejęcie rynku. Przez ten wielo-grupowy lobbing klajmat czejndż jest nieprzewidywalny.

Nieprzewidywalny jest też klimat, bo w przeciwieństwie do kapłanów egipskich straszących zaćmieniem ta grupa nie potrafi przewidzieć kierunków zmian, najpierw było ochłodzenie, potem ociepleni, potem ochłodzenie, potem znowu ocieplenie, więc zmieniono na klajmat czejndż. Żeby odejść od jakiejkolwiek naukowej weryfikacji.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama