Podatkowa wojna. Boeing chce zrezygnować z amerykańskich subsydiów

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
20 lutego 2020 08:00
Boeing zwrócił się o zawieszenie swoich ulg podatkowych w związku z nasilającą się wojną handlową między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, wymierzoną w obu producentów samolotów, która grozi długotrwałym zmniejszeniem zamówień na obu kontynentach.

Reklama

Ustawodawcy w północno-zachodnim stanie Waszyngton, w którym Boeing jest obecny na szeroką skalę, twierdzą, że wprowadzą specjalne ustawy, na mocy których przestaną przyznawać producentowi preferencyjne subsydia podatkowe, otrzymywane od 2003 roku, dopóki USA i Unia Europejska nie rozwiążą swoich sporów handlowych. Boeing popiera te zmiany.

- Boeing pochwala działania władz stanu Waszyngton w celu wprowadzenia tych przepisów. W pełni popieramy i opowiadaliśmy się za tym działaniem. Kiedy ustawa ta zostanie uchwalona, rozwiąże ona jedyny wniosek przeciwko Stanom Zjednoczonym w długotrwałych sporach handlowych między Europą a Stanami Zjednoczonymi dotyczących wsparcia rządowego dla produkcji dużych samolotów komercyjnych. Ustawodawstwo to pokazuje zaangażowanie Waszyngtonu i Stanów Zjednoczonych na rzecz uczciwego i opartego na zasadach handlu oraz na rzecz zgodności z orzeczeniami WTO - informuje Boeing w komunikacie prasowym.

Wniosek ten jest ostatnim posunięciem w nasilającym się sporze handlowym między amerykańskimi i europejskimi organami regulacyjnymi. W zeszłym tygodniu Biuro Przedstawiciela Handlowego USA podniosło swoje cła na duże europejskie statki powietrzne do 15 proc., w porównaniu z 10 proc. daniną wprowadzoną w październiku ubiegłego roku, w trwającym sporze dotyczącym subsydiów.

W październiku zeszłego roku rozpatrywano unijne subsydia dla europejskiego rywala Boeinga, Airbusa, które zostały ostro skrytykowane jako "niezgodne z zasadami WTO" i mające negatywne skutki dla USA.

Podczas gdy amerykański urząd podatkowy mógł nałożyć do 100 proc. cła na towary o wartości 7,5 mld dolarów - w tym samoloty odrzutowe Airbusa - biuro stwierdziło wówczas, że początkowo nałoży 10 proc. cła na nowe samoloty komercyjne o wadze ponad 30 ton, a 25 proc. na inne produkty, takie jak irlandzka i szkocka whisky, niemieckie maszyny i ser.


Airbus poinformował na początku tego tygodnia, że "głęboko ubolewa" nad tą podwyżką i ostrzega, że oprócz eskalacji sporu, stwarza "większą niestabilność" dla tych amerykańskich przewoźników, którzy "już cierpią na niedobór samolotów".

Przemysł lotniczy czeka na rozwiązanie drugiej sprawy, toczącej się obecnie na forum WTO. Jest ona ukierunkowana na dotacje, które Boeing otrzymał za pośrednictwem różnych władz federalnych, stanowych i lokalnych, szczególnie w stanie Waszyngton i Południowej Karolinie, a także w mieście Wichita w Kansas.

Europejskie organy regulujące handel obiecały przeciwdziałać środkom amerykańskiego regulatora przeciwko przedsiębiorstwom europejskim po podjęciu tej decyzji. Komisja Europejska sporządziła już listę amerykańskich celów eksportowych o łącznej wartości około 20 mld dolarów - o wiele więcej niż 7,5 mld dolarów w ramach środków zaradczych przyznanych przez WTO rządowi amerykańskiemu, który dążył do naprawienia szkód o wartości 11 mld dolarów, spowodowanych przez subsydia UE.

Airbus ma nadzieję, iż przedstawiciel USA ds. handlu zmieni swoje stanowisko, gdy Światowa Organizacja Handlu zatwierdzi te środki zaradcze - które mają dotyczyć importu boeingów 777, 787 i 737 MAX - zatwierdzenie ma nastąpić około maja-czerwca br.

Gubernator stanu Waszyngton, Jay Inslee w środę (19.02) wezwał ustawodawców do zajęcia się kwestiami handlowymi, "aby uniknąć ceł odwetowych, które zaszkodziłyby nie tylko naszemu przemysłowi samolotów handlowych, ale także innym ważnym waszyngtońskim eksportom".


- Potencjalny negatywny wpływ tego jest podkreślony przez fakt, że Boeing powiedział, że chciałby, aby zachęta podatkowa została przynajmniej zawieszona do czasu pełnego rozwiązania tej kwestii z Unią Europejską - mówił Inslee.

W środowym oświadczeniu Boeing wypowiada się na temat "nierozwiązanych kwestii miliardów dolarów nielegalnych dotacji na rozpoczęcie działalności, które zostały przekazane Airbusowi, a które WTO wielokrotnie uznała za łamiące zasady światowego handlu".

- Teraz nadszedł czas, aby Airbus i Unia Europejska wreszcie się do tego dostosowały, kończąc raz na zawsze nielegalne udzielanie pomocy na start i zajmując się szkodami, jakie wyrządziły one amerykańskiemu przemysłowi lotniczemu i jego pracownikom - dodaje Boeing.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama