British Airways przewozi więcej pasażerów. Kosztem klasy biznes

Filip Kubicki - Profil Filip Kubicki
19 lutego 2020 10:00
9 komentarzy
Brytyjski przewoźnik od kilku ostatnich dni boryka się z kłopotami, jak chociażby z huraganem Dennis czy z problemami technicznymi. Obie te sytuacje doprowadziły do wielu opóźnionych oraz odwołanych lotów.
Reklama

British Airways, starając się przewieźć jak najwięcej swoich klientów zdecydowały się na nie do końca uczciwy wybór. Przewoźnik pozbawił pasażerów klasy biznes środkowego wolnego miejsca, które służyło dotychczas jako stolik i pusta przestrzeń dla osób podróżujących w tej części samolotu – donosi portal "One Mile At a Time". Dzięki temu w samolocie można było zmieścić kilka, bądź kilkanaście osób więcej.

W ten sposób osoby, które wykupiły bilet w klasie biznesowej odbyły przelot na pokładzie British Airways praktycznie nieróżniący się od tego oferowanego w najtańszej taryfie. Jako, że brytyjski przewoźnik wyposażył swoje samoloty na trasy krótkodystansowe w te same fotele w obu klasach, odstęp pomiędzy siedzeniami jest taki sam w każdej klasie rezerwacyjnej. Jedyną różnicą w trakcie lotu w tym wypadku był serwis w postaci posiłku i nieodpłatnych napojów dla pasażerów z klasy biznesowej, natomiast reszta nie różniła się od siebie.

- W związku z problemami technicznymi w porcie lotniczym Heathrow i następstwami sztormu Dennis mamy do czynienia z dłuższymi kolejkami na lotnisku oraz dużą liczbą opóźnień i odwołań. Aby pomóc naszym klientom w dotarciu do ich miejsca docelowego, podjęliśmy trudną decyzję o usunięciu środkowego miejsca w klasie Club Europe (odpowiednik klasy biznes). Dziękujemy za zrozumienie – podaje British Airways w komunikacie.


Przewoźnik w swoim oświadczeniu nie zapowiada rekompensować pasażerom klasy biznesowej tych zmian w żaden sposób. Interesująca może okazać się droga dojścia o odszkodowanie w ramach rozporządzenia EC261, gwarantujące wyrównanie strat dla pasażerów, których lot odbył się w innej klasie rezerwacyjnej niż ta przez nich wykupiona. Teoretycznie klientom British Airways przysługiwały wszystkie przywileje wliczone w taryfę, poza zarezerwowanym wolnym miejscem w środkowym rzędzie. Poza pustym fotelem, każda z osób otrzymała dostęp do saloniku biznesowego, priorytetowy boarding, czy serwis w trakcie lotu z klasy biznesowej. Pasażerom podróżującym w wyższej klasie nie zostały też zmienione miejsca. Teoretycznie ich fotele wciąż mieściły się w kabinie biznesowej.

Chociaż sytuacja, która spowodowała całe zamieszanie nie jest winą British Airways, radzenie sobie ze złymi warunkami pogodowymi i problemami technicznymi jest częścią prowadzenia linii lotniczych. Bez wątpienia brytyjska linia oszczędza pieniądze dzięki takiemu rozwiązaniu, chociażby nie musząc wypłacać odszkodowań klientom, których loty się nie odbyły lub były opóźnione. Bez wątpienia obsługiwanie dotkniętych utrudnieniami połączeń większymi samolotami lub z dodatkową częstotliwością byłoby droższe, ale zarazem nie przerzucałoby negatywnych skutków na pasażerów.

Dodatkowe mile na konto lojalnościowe, zniżka na kolejne przeloty, czy zwrot części kosztu biletu z pewnością byłyby pozytywnie odebrane przez klientów British Airways i uchroniłyby firmę przed stratą wizerunku.

Zmiana w konfiguracji samolotów przewoźnika jest tylko tymczasowa i nie dotyczy każdego lotu.

Fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_f0906 2020-02-19 22:59   
gość_f0906 - Profil gość_f0906
gość_896a1 - Proponuje nauczyć się czytania ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o odszkodowanie za odwołanie czy opóźnienie lotu. To jest kwestia klasy podróży, a ścisłej mówiąc tego na ile w ramach klasy biznes linia ma obowiazek zapewnić wolne miejsce obok, jeśli fotele są typu eco. Nie wiem jak jest w BA, kupując bilet w Lufie pasażer przed zakupem dostaje informacje, ze miejsce obok niego będzie wolne i pewnie moznaby się na to powoływać. Inna sprawa, ze nie wyobrażam sobie Lufy odstawiajacej taka wieś. Może okazać się, ze w warunkach taryfy, regulaminie itp. nie ma mowy o większej ilości miejsca niż w eco, a ponieważ wszystkie inne usługi biznes zostały udostępnione, to BA będzie się migało na potęgę. Pójście do sądu prawdopodobnie dałoby wygrana pasażerowi, ale ilu będzie takich, którzy zdecydują się na pozew? Szczególnie, ze większość z nich zapewne nie płaciła za bilet z własnej krwawicy. Natomiast na pewno smród za linia będzie się ciągnął. Osobiście lecąc znów biznesem na pewno bym BA więcej nie wybrał.
gość_f0906 2020-02-19 22:53   
gość_f0906 - Profil gość_f0906
/lmajchrowski: żaden Centuś tego nie zrozumie, nie próbuj, szkoda Twojego zdrowia.
gość_1761a 2020-02-19 17:35   
gość_1761a - Profil gość_1761a
Za huragan odszkodowanie się nie należy, samoloty na LHR nigdy puste nie latały.
Kiblujesz zatem w miejscowości X na swój koszt
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama