Spędzimy w samolocie prawie cały dzień. Pierwszy lot w 2023 roku

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
15 lutego 2020 10:00
11 komentarzy
Qantas zamierza doprowadzić do realizacji planu ultra długich lotów i na obecną chwilę wygląda, że projekt finalnie dostał zielone światło.
Reklama

To wielki krok dla przyszłości 18-21 godzinnych lotów bezpośrednich, pod nazwą "Project Sunrise" (pl. projekt wschodzącego Słońca), z Sydney i Melbourne do Nowego Jorku, Londynu i Paryża.

Qantas poradził sobie ze związkami

W obliczu narzuconego przez Airbusa terminu - 31 marca - na potwierdzenie wciąż niepewnego zamówienia na 12 samolotów typu A350-1000ULR, a także w obliczu powolnego tempa negocjacji z Australian & International Pilots Association (AIPA) w sprawie nowego porozumienia dotyczącego negocjacji biznesowych z pilotami, Qantas stwierdził ostatecznie, że projekt będzie realizowany z lub bez wsparcia związków zawodowych.

Qantas zamiast współpracy ze związkami zawarłby umowę bezpośrednio z poszczególnymi pilotami lub w razie potrzeby, utworzyłby nową pozazwiązkową jednostkę zatrudnienia, składającą się z wyspecjalizowanych załóg dedykowanych tylko tym lotom.


- Stało się jasne, że Project Sunrise jest czymś, czego nasz międzynarodowy biznes potrzebuje, aby zmaksymalizować swój długoterminowy sukces i obronić swoją pozycję konkurencyjną - powiedział Tino La Spina, prezes Qantas International, w mailu wysłanym pracownikom.

- Jeśli nie będziemy w stanie zabezpieczyć nowego kontraktu na loty ultra długodystansowe z naszymi pilotami, który spełni warunki inwestycyjne projektu w ramach czasowych Airbusa, nie pozostanie nam żadna realna alternatywa, jak tylko zlecenie wykonania lotów przez nowy podmiot zatrudniający, który może zapewnić bazę kosztową potrzebną do realizacji tej ważnej możliwości biznesowej - dodał La Spina.

Sześć kierunków

Pozwoliłoby to linii rozpocząć loty w ramach Project Sunrise w pierwszej połowie 2023 roku. Wśród podstawowych kierunków wymieniany jest Londyn i Nowy Jork, natomiast Qantas planuje także uruchomić rejsy do Paryża i Frankfurtu oraz Kapsztadu i Rio de Janeiro.

Australijska linia ma teraz prawo do wykonywania codziennych rejsów do Paryża - powiedział Alan Joyce, prezes linii Qantas. Wcześniej przewoźnik miał możliwość realizowania jedynie trzech rejsów tygodniowo, co ograniczałoby znacznie możliwości przyciągnięcia ruchu biznesowego i było po prostu nieekonomiczne.

Linia upatruje także duże możliwości w Niemczech, nadal będących dużym rynkiem dla przewoźnika, z którego jednak nie mógł odpowiednio korzystać latając z międzylądowaniem. Joyce zapewnił także, że połączenie Perth-London będzie utrzymane, ponieważ jego potencjał bezpośredni (ang. P2P - point to point) jest ogromny i ponad 75 proc. pasażerów podróżuje z/do Perth.


Australijski przewoźnik potwierdził, że docelowa siatka połączeń będzie się składać z tras z Melbourne przez Perth do Londynu (boeingi 787-9), a także z bezpośrednich tras z Sydney, Melbourne i Brisbane do Londynu (airbusy A350-1000) oraz z połączeń z przesiadką w Singapurze. Te ostatnie będą o ok. 20-30 proc. tańsze od lotów bezpośrednich.

Ponadto Qantas chce wkrótce uruchomić nowe połączenia bezpośrednie z Perth do Paryża i Frankfurtu, pod warunkiem, że linia będzie mogła rozstrzygnąć trwający spór z portem lotniczym Perth dotyczący opłat za dostęp do dróg startowych i innej infrastruktury lotniskowej. Następnym celem przewoźnika ma być właśnie uruchomienie lotów do stolicy Francji.

Nowe kabiny na długie trasy

Airbusy A350-1000 będą zabierały na pokład ok. 300 pasażerów, zaś samolot ma być wyposażony w cztery klasy pokładowe. Najciekawszą z nich mają być apartamenty pierwszej klasy, które według sugestii Joyca mają posiadać przesuwne drzwi i wyglądem przypominać ostatni produkt linii Emirates w boeingach 777.

- Biorąc pod uwagę charakter tras, na pewno istnieje rynek dla pierwszej klasy. Uważamy, że będzie to super pierwsza klasa coś, co jest o wiele lepsze niż jakikolwiek produkt, który kiedykolwiek wprowadziliśmy na rynek - opisywał Joyce.

Oczekuje się, że samoloty będą posiadały stosunkowo niewielką kabinę pierwszej klasy, zgodnie z globalnym trendem zmniejszania liczby apartamentów tej klasy, czasami wyłącznie w celu racjonalizacji w stosunku do zmniejszonego popytu, a w innych przypadkach w celu zwiększenia fizycznej powierzchni każdej kabiny.

Przewoźnik poinformował także, że projektowanie wyglądu nowych kabin zostało już zakończone. Qantas miał przedefiniować wszystkie cztery klasy podróży i konsultował się z producentami foteli w sprawie ich najnowszych modeli, w tym jeszcze specjalnych, niewydanych koncepcji.



Oprócz specjalnej klasy pierwszej, w klasie biznes pasażerowie będą korzystać również z zupełnie nowych kabin, natomiast wszyscy podróżujący w klasach premium będą mieli dostęp do pokładowego baru. W samolocie znajdą się jeszcze miejsca w klasie ekonomicznej-premium oraz zwykłej ekonomicznej, która ma oferować dodatkową przestrzeń na nogi w stosunku do obecnego produktu. Zamówione samoloty będą również wyposażone w superszybkie WiFi zdolne do strumieniowego przesyłania filmów w jakości HD, wykorzystując szybką technologię satelitarną.

- Będzie więcej miejsca na nogi i specjalna przestrzeń do ćwiczeń. To wszystko jest częścią przedsięwzięcia, ten samolot ma być zaprojektowany na 19-20 godzinne loty - dodał Joyce.

Czteroklasowy koncept australijskiego przewoźnika kontrastuje z tym wykorzystywanym przez linię Singapore Airlines, która wyposażyła swoje airbusy A350-900(ULR) jedynie w klasę biznes i ekonomiczną-premium. Jednak airbusy australijskiej linii nie będą wykorzystywane wyłącznie do obsługi najdłuższych tras. Qantas chce obsługiwać nimi również stosunkowo krótsze i bardziej konwencjonalne trasy do Los Angeles i Azji, zwłaszcza że linia planuje wycofać swoje airbusy A380 do 2030 r.

- Musimy mieć samolot, który nie tylko może latać na trasach Sydney-London i Sydney-Nowy Jork oraz Melbourne-London i Melbourne-Nowy Jork, ale także może obsługiwać trasy Sydney-Hongkong i Sydney-Los Angeles. To prowadzi Qantas w kierunku pełnej czteroklasowej konfiguracji, także wszystkie siedzenia muszą być w pełni praktyczne na tych trasach - powiedział Joyce.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_f0906 2020-02-18 09:06   
gość_f0906 - Profil gość_f0906
vscrew: jak to dodać? To nie będzie puli biletów po 89 zł? No, powiedzmy po 129...
gość_f57d1 2020-02-18 01:30   
gość_f57d1 - Profil gość_f57d1
Ano uzasadnienie jest bardzo proste. EK jest blokowane już w całch Niemczech. Jedyna możliwość to loty przez DXB właśnie QF. To miało by być obejście weta LH. QF odmówić nie mogą
kidloco 2020-02-18 00:17   
kidloco - Profil kidloco
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić 20h bez przerwy w ekonomicznej - na przykład przy oknie. Co jest złego w przesiadce/stop-overze dla rozprostowania nóg?
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama