Ryanair będzie chciał zamówić boeingi 737 MAX 10

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
03 lutego 2020 14:50
10 komentarzy
Ryanair złożył Boeingowi zamówienie na nieujawnioną liczbę boeingów 737 MAX 10. Transakcja jednak nie zostanie sfinalizowana do momentu powrotu samolotów do służby.
Reklama

Ryanair złożył ofertę na nieujawnioną liczbę boeingów 737 MAX 10 odrzutowców, czyli największej wersji samolotu z rodziny maxów - powiedział na konferencji Michael O'Leary, dyrektor generalny Holdingu Ryanaira, cytowany przez "Reuters".

- Jesteśmy już w trakcie rozmów z Boeingiem. Mamy na stole ofertę na zamówienie nowego modelu MAX 10, czyli 230-miejscowego samolotu. Żeby być wobec nich sprawiedliwym, nie sądzę, żeby nowa ekipa kierownicza była obecnie w dobrej pozycji do prowadzenia rozmów z nami o tym nowym zamówieniu. Rozumiemy to, ale mamy ofertę i spodziewamy się być na czele kolejki - dodał O'Leary.

Ryanair jest jednym z największych klientów programu Boeing 737 MAX i obecnie oczekuje na dostawę 210 samolotów z tej serii. Pierwotnie planowano, że 55 z nich zostanie odebranych w sezonie letnim 2020 r., jednak teraz oczekuje się ich dopiero w przyszłorocznym sezonie letnim.


- Oczekujemy obniżenia ceny za nasze zamówienie boeingów 737 MAX 200 i spodziewamy się, że gdy maxy wrócą do eksploatacji, zawrzemy lub uzgodnimy umowę na nowe samoloty - stwierdził O'Leary.

Airbus ma obecnie 12-18 miesięcy przewagi nad Boeingiem pod względem zamówień samolotów, a nowy zespół zarządzający Boeingiem musi odzyskać tę przewagę i punktem wyjścia powinni być ich najwięksi dotychczasowi klienci, czyli Southwest i Ryanair - podsumował dyrektor generalny Grupy Ryanaira.

Boeing 737 MAX może zabrać na pokład maksymalnie 230 pasażerów, podczas gdy konkurencyjny Airbus A321neo może przyjąć do 240 pasażerów. Obecnie samoloty Ryanaira są wyposażone w 189 miejsc, zaś zamówione boeingi 737 MAX 200 będą zabierać 197 pasażerów.

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_9a53e 2020-02-04 17:40   
gość_9a53e - Profil gość_9a53e
"... a nowy zespół zarządzający Boeingiem musi odzyskać tę przewagę [nad Airbusem] ..." Niech najzwyczajniej ten samolot przywrócą do stanu użyteczności, a potem mówią o konkurencji. Na dzień dzisiejszy w Boeingu muszą zrobić jeszcze minimum cztery rzeczy: uzyskać ponowne nadanie certyfikatu, wznowić samą produkcję felernych statków powietrznych, zatroszczyć się o te już 800 wyprodkowanych samolotów, i przekonać społeczność lotniczą do swojego MAX produktu.

Konkurecja [Airbus] ma swoje problemy i to nie małe przy tym.
adam1987 2020-02-04 11:00   
adam1987 - Profil adam1987
Nazwa nie została zmieniona, była już w użyciu przed katastrofami w niektórych oficjalnych dokumentach. Trzeba oczywiście przyznać, że jakoś nikt nie dopisuje innych nazw dla samolotów z tej samej linii, ale np. z innymi dopuszczalnymi maksymalnymi masami startowymi, choć w oficjalnej dokumentacji są one różne.

Ryanair nie jest jedynym klientem, kupili go też Wietnamczycy. Model 737-8200 może zabrać do 200 pasażerów, Ryanair kupił taki dla 197, bo chciał mieć większą "kuchnię" (ale zakomunikował to jako więcej miejsca dla pasażerów)
Gdy spojrzy się na plan samolotu zobacz link okazuje się, że właściwie nie ma w nim miejsca na przechowywanie czegokolwiek. Dodatkowo airbus dopiero co miał problem z przesuniętym środkiem ciężkości ze względu na przesunięcie łazienek do tyłu i dodanie rzędu foteli. Ciekawe czy i w tym przypadku nie okaże się, że wyłączą ostatni rząd ze sprzedaży.

lmajchrowski 2020-02-04 00:03   
lmajchrowski - Profil lmajchrowski
Czyli to jest wszystko pod Ryanair. Jak ktorakolwiek linia będzie mogła sobie zmienić nazwę samolotu na 737-8200 kto na takie rzeczy pozwala.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama