Star Alliance ogranicza dostęp do niektórych poczekalni biznesowych

Marek Stus - Profil Marek Stus
31 stycznia 2020 15:56
10 komentarzy
Star Alliance zmienia zasady dostępu do poczekalni biznesowych dla klientów linii zrzeszonych w sojuszu. Posiadacze złotych kart nie będą już mieli zagwarantowanego dostępu do salonów kontraktowych.
Reklama

Modyfikacja warunków Star Alliance określających zasady dostępu do poczekalni kontraktowych została wprowadzona kilka dni temu. Zgodnie z nią linie należące do sojuszu nie są już dłużej zobowiązane do zapewnienia dostępu do poczekalni klientom statusowym na tych lotniskach, na których używane są przez nie wyłącznie salony kontraktowe. Bez zmian pozostaje natomiast polityka Star Alliance dotycząca udostępnienia pasażerom poczekalni prowadzonych przez jednego z sojuszowych przewoźników lub bezpośrednio przez sam sojusz.

Zmiany wprowadzone przez sojusz sprowadzają się więc do tego, że linia należąca do Star Alliance nie ma obowiązku zapewnienia darmowego wstępu do poczekalni biznesowej na danym lotnisku, jeżeli:
  • pasażer posiada status Star Alliance Gold formalnie uprawniający do takiego wstępu
ale:
  • na lotnisku lub w terminalu, z którego odlatuje dany rejs nie ma poczekalni prowadzonej przez Star Alliance i żadną z jego linii członkowskich
  • linia lotnicza korzysta na tym lotnisku z poczekalni kontraktowej prowadzonej przez podmioty trzecie lub przewoźnika, który nie należy do Star Alliance

Co to może oznaczać w praktyce dla pasażerów? Przykładowo Lufthansa miała dotąd obowiązek udostępnienia poczekalni biznesowej na krakowskim lotnisku wszystkim osobom posiadającym złotą kartę i lecącym w klasie ekonomicznej rejsami do Frankfurtu lub Monachium. Wynikał on z faktu korzystania przez niemieckie linie z usług tego salonu na potrzeby swoich klientów biznesowych. Zgodnie z nowymi zasadami Lufthansa takiego wstępu już nie musi zapewniać (choć nadal może) pasażerom statusowym z klasy ekonomicznej, ponieważ w Krakowie nie ma żadnej poczekalni sojuszowej, czyli prowadzonej przez jedną z linii członkowskich lub bezpośrednio przez sojusz.

Ogłoszona przez Star Alliance modyfikacja polityki dostępu do salonów biznesowych stanowi kolejne pogorszenie przywilejów dla lojalnych klientów. Wprawdzie ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do poszczególnych przewoźników, ale nie mamy żadnych wątpliwości, że wielu z nich z tej opcji stopniowo skorzysta. Jako pierwsze zrobiły to już linie United Airlines i to jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem przez sojusz zmienionej polityki.

Fot. M. Stus

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_a03cd 2020-02-03 10:40   
gość_a03cd - Profil gość_a03cd
W M&M juz od kilku dobrych lat zmienia sie na gorsze. Mam status SEN i niestety jakosc obslugi w samolotach oraz na lotniskach takze przez telefon lub e-mail znaczaco sie pogorszyl.

Dodatkowo od 2021 kwalifikacje beda przedluzaly status SEN lub FTL tylko na jeden rok wiec to juz jest bardzo duza roznica na niekorzysc pasazerow statutowych - takze coraz wiecej lini tzw klasycznych razem z LH, LX, OS, SN, LO etc.. zaczyna szczegolowo sprawdza wage i rozmiar bagazu podrecznego... nie wspominajac juz o rejestrowanym.

Przypomne tylko ze kilka lat temu bagaz rejestrowany byl wliczony w cene bieltu...

TAP od ubieglego roku tez kroi nieznosie koszty etc etc... Zaczyna to wszystko coraz bardziej przypominac low-costy wiec pytanie czy jeszcze warto...
gość_6bf79 2020-02-02 21:03   
gość_6bf79 - Profil gość_6bf79
Marcin14: tak samo jak inni, mieszasz pewne rzeczy. Programy FTL nie są po to żeby pompować kasę w pasażerów, tylko żeby pomagać w generowaniu większych zysków, zatem logicznym jest, ze będą bardziej doceniać klientów którzy za bilety płaca więcej. 10 lotów TATL to dużo? Po pierwsze, w liczbach bezwzględnych wcale nie i jest mnóstwo ludzi, którzy tych 10 przelotów (czyli 5 wyjazdów) odbywają w ciągu dwoch miesięcy. Jaka kartę oni powinni mieć? Poza tym samo wygrzewanie fotela w samolocie to trochę mało, ten fotel musi być porządnie opłacalny. Dlaczego linia ma ładować kasę w saloniki dla kogos kto płaci za bilety tyle, ze wychodzą one linii na styk po kosztach? Z takich pasażerów linia nie ma pożytku.
Rozumiem nostalgie za dawnymi czasami, ale wtedy stosunek cen biletów był inny, inne były warunki, wiec równie dobrze moznaby było płakać za dawnym serwisem pokładowym, z czasów gdy w eco można było dostać nawet wino musujące.
Akurat nowe zasady M&M ułatwia wielu osobom zdobycie złotej karty, w momencie gdy wystarczy do tego 96 krótkich lotów, nawet krajowych. Rozumiem, ze 100 przelotów w roku może cie szokować, skoro według ciebie 10 TATL to już baaardzo dużo, ale to są właśnie liczby oznaczające FTL. Sam siedzę w samolocie średnio 100-140 razy w roku, wiec wiem o czym mówię.
Marcin14 2020-02-02 19:23   
Marcin14 - Profil Marcin14
@gość_6bf79, nie, nie, nie, wydaje mi się, że przedmówcy piszą o tym, że coraz _trudniej_ jest zdobyć złotą kartę w Miles & More. Dając siebie za przykład, 5-10 lat temu bezproblemowo miałem złotą kartę i nawet dziwiłem się łatwością jej zdobycia (około 5 lotów międzykontynentalnych i różne lokalne drobiazgi). Teraz... nawet nie dobijam do srebrnej. Fakt, że przeprowadziłem wiele moich lotów do niskokosztówek lub na loty bez premii milowej, ale nawet loty TATL w economy zwykle dają maksymalnie połowę mil niż kiedyś. Myślę, że nawet 10 lotów TATL w economy Star Alliance w dzisiejszych czasach nie zapewni złotej karty. A moim zdaniem 10 lotów TATL to bardzo dużo.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama