×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Boeing: Najgorszy rok od dekad


Boeing w żaden sposób nie może zaliczyć ubiegłego roku do udanych. Kryzys spowodowany globalnym uziemieniem boeingów 737 MAX poważnie osłabił pozycję producenta, co znajduje odzwierciedlenie w jego wynikach.


W 2019 r. Boeing odnotował spadek zamówień brutto o 77 proc. do 246, podczas gdy liczba zamówień netto po anulowaniach lub konwersjach wyniosła 54 samoloty, dużo mniej w porównaniu do 896 w 2018 r. Jednak po naniesieniu korekty księgowej zgodnie z normami ASC 606 - wykazano, że liczba zamówień netto spadła do -87 samolotów.  

Liczba dostarczonych samolotów spadła o 56 proc. do 380 maszyn, co jest jedną z najniższych wartości w ostatnich latach. Głównym powodem tego stanu jest globalne uziemienie boeingów 737 MAX, które za kilka miesięcy będzie trwać już ponad rok. 

W ubiegłym roku, Boeing został zdeklasowany przez Airbusa pod względem liczby dostarczonych i zamówionych samolotów. Europejski producent odnotował zamówienia netto na 768 statków powietrznych i dostarczył 863 maszyn w 2019 r., co oficjalnie czyni go największym producentem samolotów komercyjnych na świecie.

Najbardziej znaczące w ubiegłym roku były problemy z programem 737 MAX. Nowa rodzina samolotów wąskokadłubowych miała stać się globalnym bestsellerem, który zapewniłby Boeingowi sukces i przewagę nad konkurencją. Jednak po dwóch katastrofach, w których zginęło 346 osób, od marca 2019 r. wszystkie samoloty tego typu zostały uziemione na całym świecie i nie wiadomo kiedy ponownie zostaną przywrócone do lotów. 

W 2019 r. dostarczono 127 boeingów 737 - ostatnie boeingi 737 NG oraz przed uziemieniem także boeingi 737 MAX. Tylko dziewięć samolotów zostało dostarczonych w czwartym kwartale, który zwykle jest zarezerwowany na zwiększenie poziomu dostaw, aby osiągnąć roczne cele produkcyjne. 

Mimo wielu problemów, amerykański producent zanotował także rekordową liczbę dostarczonych boeingów 787 Dreamliner - 158 samolotów. Dostawy boeingów 777 przebiegały zgodnie z planem, dużo większe problemy miał jego następca - boeing 777X, którego pierwsze loty mają odbyć się dopiero na początku tego roku. Amerykański producent dostarczył 45 klasycznych boeingów 777, czyli o trzy mniej niż w 2018 r. 

Boeing dostarczył także siedem boeingów 747. Popyt na duże, czterosilnikowe samoloty pasażerskie spada, jednak producent notuje rosnące zainteresowanie towarową wersją JumboJetów, które oferują dużą pojemność oraz wszechstronne możliwości załadunku i transportu frachtu. 

W ubiegłym roku dostarczono 43 boeingi 767, co stanowi widoczny wzrost w stosunku do 2018 r. Samoloty tego typu są obecnie produkowane wyłącznie jako maszyny frachtowe lub wojskowe.  

Boeing w oświadczeniu prasowym zaznaczył, że obecne wyniki dostaw nie są uważane za ostateczne, te nie będą znane do czasu opublikowania wyników finansowych za czwarty kwartał ubiegłego roku. Ma to nastąpić pod koniec stycznia br. 

Bardziej przejrzysty obraz wpływu uziemienia boeingów 737 MAX zostanie przedstawimy w momencie publikacji tych wyników. Analitycy szacują, że Boeing traci nawet 1 mld dolarów miesięcznie z powodu kryzysu maxów.  

Nowy prezes i dyrektor generalny Boeinga, David L. Calhoun, ma przywrócić firmie reputację i doprowadzić do ponownego przywrócenie boeingów 737 MAX do eksploatacji. 

- Jestem zaszczycony, że mogę przewodzić utalentowanym ludziom Boeinga, gdy stoimy przed naszymi wyzwaniami. Pracując razem, wzmocnimy naszą kulturę bezpieczeństwa, poprawimy przejrzystość i odbudowujemy zaufanie do naszych klientów, organów regulacyjnych, dostawców i społeczeństwa. Dzięki sile naszego zespołu, jestem przekonany o przyszłości Boeinga, w tym 737 MAX - powiedział Calhoun. 

Przypomnijmy, że amerykański producent zdecydował o wstrzymaniu produkcji samolotów B737 MAX. Od początku stycznia br. z taśmy montażowej nie zjechał żaden boeing tego typu. Data wznowienia produkcji jest nieznana, Boeing prawdopodobnie będzie czekał do momentu uzyskania ponownej certyfikacji od FAA. To powinno nastąpić w tym roku, jednak konsekwencje swoich błędów, producent będzie musiał naprawiać przez kilka najbliższych lat. 

Calhoun w mailu do pracowników zapowiedział, że największym priorytetem firmy na obecny rok jest przywrócenie boeingów 737 MAX do bezpiecznej eksploatacji przy jednoczesnym zachowaniu wartości firmy i odbudowaniu zaufania klientów, organów regulacyjnych i społeczeństwa. 

fot. mat. prasowe



gość_4441d - Profil
gość_4441d
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie