×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Qantas wstępnie wybrał. Airbus na prowadzeniu


W czwartek (12.12) australijski przewoźnik ogłosił, że samolot Airbus A350-1000 jest „preferowanym” wyborem dla Project Sunrise. Na oficjalną decyzję musimy jednak jeszcze poczekać.


Jak podał Qantas, po szczegółowej analizie samolotów Boeing 777X oraz Airbus A350 w największej wersji -1000, maszyny europejskiej produkcji zostały uznane za najbardziej prawdopodobny wybór. Nie złożono żadnych zamówień, jednak Qantas ma ściśle współpracować z Airbusem, aby przygotować dogodne dla obu stron warunki umowy, na maksymalnie 12 samolotów.

Ostateczną decyzję ma jednak podjąć zarząd Qantas. Airbus zgodził się na przedłużenie terminu na potwierdzenie do lutego 2020 r. Po pertraktacjach, umowa ma zostać podpisana w marcu 2020 r. Data rozpoczęcia lotów to niezmiennie pierwsza połowa 2023 r.


– Chcę podziękować zarówno Airbusowi, jak i Boeingowi za ogromny wysiłek włożony w Project Sunrise. Był to niezmiernie trudny wybór pomiędzy dwoma bardzo zaawansowanymi samolotami. Dziękujemy także za innowacje wprowadzone przez obu producentów, do tego, co tak już latami projektowali. [...] A350 to fantastyczny samolot, a umowa z Airbusem to najlepsza możliwa wypadkowa kwestii handlowych, oszczędności paliwa, kosztów operacyjnych i komfortu przyszłych pasażerów. Samolot i silnik to najnowsza dostępna obecnie technologia, której niezawodność została już dokładnie udowodnione podczas ponad dwóch lat służby. Wierzę, że jest to właściwy wybór dla Project Sunrise, a jednocześnie dla innych tras długodystansowych, jeśli zajdzie taka potrzeba – powiedział Alan Joyce, dyrektor generalny Qantas Group.

Airbus zobowiązał się dodać do A350-1000 dodatkowy zbiornik paliwa, co nieznacznie zwiększy jego maksymalną masę startową, aby sprostać wymaganiom stawianych na ultradługich trasach planowanych w ramach Project Sunrise. Samolot ma korzystać z silników Trent XWB produkcji Rolls-Royce, które z powodzeniem latają już w A350-900 oraz -1000. 

Niewątpliwie wpływ na decyzję Qantas miała także niedawna propozycja amerykańskiego producenta. Według niej Qantas miały „tymczasowo” użytkować model 777-200LR zamiast wersji 777-8, która pojawi się na rynku z opóźnieniem.


14 listopada 2019 r. miał miejsce drugi próbny lot w ramach Project Sunrise. Boeing B787-9 wystartował z Londynu–Heathrow, by wylądować w Australii po ponad 19 godzinach lotu. Ostatni z trzech badawczych rejsów odbędzie się już 17 grudnia. Będzie to lot z Nowego Jorku–JFK do Sydney–Kingsford Smith. Po zakończeniu etapu lotów testowych i zebraniu wielu istotnych danych, Qantas ma podjąć ostateczną decyzję dotyczącą ultradługich lotów z Australii.

– Zaangażowanie Qantas w Project Sunrise jest silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, zwłaszcza po ostatnich lotach testowych pomiędzy Sydney a Nowym Jorkiem i Londynem. Wiele nauczyliśmy się także podczas dwóch lat lotów z Perth do Londynu. Widzimy spory potencjał w rynku bardzo długich, bezpośrednich lotów – dodał Joyce.

Niektóre informacje zgromadzone podczas lotów, m. in. te dotyczące zmęczenia załóg, mają zostać wykorzystane do przekonania australijskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Lotnictwa Cywilnego (CASA) do zmiany przepisów dotyczących maksymalnego czasu personelu pokładowego. Po zapoznaniu się z częściowymi informacjami dostarczonymi przez Qantas, CASA poinformowała, że ​​„nie widzi przeszkód dla zmian regulacyjnych”.


Dyskusje toczą się także z australijskim Stowarzyszeniem Pilotów (AIPA). Qantas stara się przekonać związek zawodowy do możliwości zaangażowania pilotów na potencjalne najdłuższe trasy pasażerskie na świecie, według swoich warunków. Przewoźnik ma oferować m.in. wzrost rocznego wynagrodzenia na poziomie 3 proc. oraz możliwość szybkiego awansu dla pilotów latających na trasach długodystansowych.

W Qantas trwa ponadto projektowanie kabiny pasażerskiej odpowiedniej dla lotów trwających do 21 godzin. W samolotach ma zostać zastosowana klasa pierwsza, biznesowa, ekonomiczna premium oraz klasyczna ekonomiczna. Przewoźnik przewiduje stworzenie dla pasażerów osobnej przestrzeni do rozciągania i ruchu, co będzie znaczące zwłaszcza dla podróżujących w klasie ekonomicznej. 

Fot.: Airbus, Qantas, materiały prasowe



gość_89587 - Profil
gość_89587
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie