Pierwszy 737 MAX 10 gotowy. Poleci już w 2020 r.

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
27 listopada 2019 08:00
8 komentarzy
W piątek (22.11) w zakładach produkcyjnych The Boeing Company w Renton w Stanach Zjednoczonych odbyła się cicha prezentacja pierwszego egzemplarza największego samolotu z serii MAX. Ma on szansę wzbić się w powietrze jeszcze przed uziemionymi bliźniaczymi maszynami.
Reklama

Najnowszy samolot od Boeinga, 737 MAX w największej wersji 10, opuścił hangar fabryki w Renton, w stanie Waszyngton. Odsłona nowego modelu to zazwyczaj huczne wydarzenie, w którym biorą udział przedstawiciele mediów, linii lotniczych czy urzędnicy państwowi. Tym razem, 737 MAX został powitany w kameralnym gronie kilkuset pracowników Boeinga.

737 MAX 10 w najbliższych miesiącach przejdzie naziemne testy silnika, systemu komputerowego oraz próby hydrauliczne. Kierownictwo Boeinga uważa, że pierwszy lot testowy odbędzie mniej więcej w połowie 2020 r., jednak żadna bliższa data nie została zasugerowana.

Dzisiaj nie chodzi tylko o nowy samolot. Chodzi o ludzi, którzy go projektują, budują i udoskonalają. Nieustanne skoncentrowanie zespołu na bezpieczeństwie i jakości pokazuje zaangażowanie, z którym działamy dla naszych odbiorców i każdej osoby latającej samolotem Boeing – powiedział w Renton Mark Jenks, wiceprezes Boeinga i dyrektor generalny programu 737.


Jeszcze 10 lat temu, po pierwszym locie B787-8, Boeing rozważał zastąpienie 737 całkowicie nowym projektem. Wkrótce jednak jego europejska konkurencja zaprezentowała światu model A320neo – unowocześnioną, mocniejszą i bardziej wydajną wersję popularnego samolotu wąskokadłubowego, który od razu zebrał więcej zamówień niż jakikolwiek inny nowy odrzutowiec. Zamiast pracować nad zupełnie nowym samolotem, Boeing zdecydował się na modyfikację 737, najpopularniejszego samolotu pasażerskiego na świecie, dodając mocniejsze silniki, nowe skrzydła, kompozytowe elementu i inne ulepszenia, tworząc serię MAX.

Seria MAX początkowo nie obejmowała największego modelu 10. 737 MAX 9 był największym planowanym samolotem, jednak nie mógł konkurować z wyraźnie dłuższym A321neo od Airbusa. Boeing odpowiedział wydłużając MAX 9 z 42 do niemal 44 metrów. Pozwoliło to na dodanie dwóch dodatkowych rzędów foteli w konfiguracji klasy ekonomicznej. Wydłużony samolot był tak długi, że Boeing musiał opracować nowe, składane teleskopowo podwozie, aby ogon MAX 10 nie uderzył w drogę startową podczas wznoszenia.

Boeing 737 MAX 10 może pomieścić maksymalnie 230 pasażerów, a więc o 10 więcej niż MAX 9. Maksymalny zasięg zmniejszył się względem mniejszego modelu o kilkaset kilometrów. Ponadto zastosowano nieco bardziej aerodynamiczny kształt skrzydeł, do budowy kadłuba użyto lżejszych komponentów oraz zmodyfikowano konstrukcję drzwi.


Obecnie największym klientem 737 MAX 10 są linie United Airlines, które w czerwcu 2017 r. zamieniły 100 ze 161 zamówionych wcześniej MAX-ów 9 na największy model w serii. Pierwotnie dostawa pierwszych 737 MAX 10 dla amerykanów miała odbyć się w grudniu 2019 r., jednak obecnie wiadomo, że pierwsze maszyny tego modelu trafią do klientów najwcześniej pod koniec 2020 r. Pierwszym odbiorcą (ang. launch customer) będą najprawdopodobniej wciąż linie United Airlines.

The Boeing Company uważa, że MAX 10 zaoferuje najniższy w historii koszt lotu na jednego pasażera w samolocie wąskokadłubowym. Ma pod tym względem przewyższać A321neo, swojego głównego konkurenta, o kilka procent. To właśnie wysoka wydajność i pokaźny zasięg mają być kluczem do sukcesu 737 MAX 10.

Jak dotąd model zdobył łącznie 521 zamówień od 20 klientów. Jest to nieco lepszy wynik od MAX 9 (471 zamówień i dostaw), jednak zdecydowanie gorszy od MAX 8, którego Boeing sprzedał łącznie w 3221 egzemplarzach. Liczba zamówień na najmniejszy samolot w serii to z kolei 82. Poza United Airlines, innymi większymi odbiorcami MAX 10 będą VietJet Air (80 sztuk), flydubai (50), Lion Air (50), Gol Transportes Aéreos (30) oraz Virgin Australia (25).


Dwa warianty serii MAX, 8 oraz 9, zostały przekazane w ręce klientów po raz pierwszy odpowiednio w maju 2017 r. liniom Malindo Air oraz w marcu 2018 Lion Air. Boeing 737 MAX 7, najmniejszy z serii model, po raz pierwszy znalazł się w powietrzu w marcu 2018 r., a jego pierwsza dostawa zaplanowana była na styczeń 2019 r., kiedy MAX 7 miał trafić do budżetowej linii Southwest Airlines.

Pomimo problemów i kontrowersji wokół samolotów z rodziny MAX, Boeing wciąż ma nadzieję na sukces tego samolotu. Według Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego uziemione 737 MAX powinny wrócić do służby pasażerskiej w pierwszym kwartale 2020 r., a kluczowe decyzje mają zapaść w styczniu. Przypomnijmy, że w tej chwili 387 samolotów będących w posiadaniu linii lotniczych oczekuje na przywrócenie do ruchu. Z kolei w fabrykach Boeinga na odbiór czeka prawie 700 maszyn.

Boeing, wraz z amerykańską Federalną Administracją Lotnictwa, zmagają się kryzysem wizerunkowym i falą krytyki ze strony opinii publicznej po stwierdzeniu ich winy za nieprawidłowości przy certyfikacji 737 MAX 8 oraz 9, w szczególności nieprawidłowo działającego systemu MCAS. Wygląda jednak na to, że przewoźnicy odzyskują zaufanie do amerykańskiego producenta – podczas tegorocznego Dubai Air Show seria MAX zyskała dwóch nowych klientów. Turecki SunExpress zakontraktował 10 dodatkowych 737 MAX 8, z kolei Air Astana podpisała z Boeingiem list intencyjny ws. zakupu 30 boeingów 737 MAX 8.

Fot.: Boeing, Airbus, materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
demar 2019-12-02 12:09   
demar - Profil demar
gość_52b2b: "A kiedy Airbus dostarczył pierwszy samolot wielkością i możliwościami 777-300ER"?
Wow!
A od kiedy 777-300ER jest jakimś "wzorcem metra" w lotnictwie cywilnym?

Zarówno A340-600 (dostarczany od 2002 roku czyli dwa lata przed 777-300ER) oraz A350-1000 to są samoloty porównywalne "wielkością i możliwościami" z 777-300ER.
A340-600 oferował nawet 380 ton MTOW (ok. 8% więcej niż -300ER, jednak miał 4 silniki i palił nawet 20+% więcej paliwa).
Cztery silniki w czasach przed ETOPS ponad 180 minut (czyli przed 2007 rokiem) były zdecydowanie preferowane, co dobrze widać jakie sukcesy osiągnął B747-400 (przed 2007), a jak słabo sprzedał się jego następca B747-8i.
Pod względem np. liczby pax ("wielkość") czy zasięgu ("możliwości") A340-600 i B777-300ER to na pewno porównywalne samoloty.

Natomiast A350-1000 to już zupełnie inna generacja. B777-300ER ma 11% większy MTOW, pali nawet o 20% więcej paliwa niż A350, ma znacznie mniejszy zasięg (ok.1000nm) i zbudowany jest tradycyjnie (tzn. przeważa metal), podczas gdy A350 to (podobnie jak B787) głównie kompozyty. Dopiero B777-8 ma być odpowiedzią firmy Boeing w tym segmencie wielkości (350-400pax) na A350-1000, ale kiedy B777-8 zacznie latać to dopiero zobaczymy.
gość_52b2b 2019-11-29 10:11   
gość_52b2b - Profil gość_52b2b
@demar: A kiedy Airbus dostarczył pierwszy samolot wielkością i możliwościami 777-300ER? Dopiero po 14 latach w 2018r kiedy został dostarczony pierwszy A350-1000 dla Qatar Airways. Pierwszy Boeing 777-300ER dla Air France został dostarczony w 2004r. Wcześniej jedynym konkurentem tego samolotu był 4silnikowy A340-600! W zamówieniach to obecnie Airbus goni Boeinga, oprócz A320neo.
demar 2019-11-29 00:02   
demar - Profil demar
@maciek_waw: pionierzy? W kontekście B737 MAX? Przecież to Boeing goni Airbusa, a nie odwrotnie. Samolot wielkości i możliwościach B737 MAX 10 w ofercie Airbusa jest już od dawna i nazywa się A321neo.

Tylko kilkadziesiąt pierwszych egzemplarzy A350 miało baterie w starszej technologii.
A350 od końca 2016 jest dostarczany z bateriami litowo-jonowymi, a zatem tego samego typu jak te w B787. Jaka to zatem różnica?

Podobnie ze spalaniem: A350-900 pali ok. 10-12% więcej paliwa niż B787-9 w znormalizowanych warunkach np. 6000nm. Ale jest też o 10-12% większy (tzn. licząc pasażerów, czy np. MTOW). Podobna technologia, podobne parametry - o co chodzi?

Problem reputacji Boeinga o której napisał @gość_0cc03 jest rzeczywiście realny i do tego także finansowy. Same koszty i straty z powodu uziemienia B737 MAX za dwa kwartały zostały zaraportowane w wysokości 9,2 mld USD.
Jeszcze kolejne takie dwa kwartały (a jeden z nich już trwa) i koszty uziemienia będą wyższe niż koszty programu A380...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama