15. Dreamliner LOT-u wylądował na Okęciu

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
01 listopada 2019 07:42
22 komentarzy
Po prawie 10 godzinach lotu boeing B787 Dreamliner o oznakowaniu SP-LSG wylądował o 07:30 na Lotnisku Chopina. Będzie to 15. szerokokadłubowy boeing we flocie LOT-u.
Reklama

Nowy samolot narodowego przewoźnika przyleciał wprost z fabryki Charleston w Północnej Karolinie. Jeszcze dziś (01.11) o 16:40 poleci do Toronto. W przyszłym roku do floty LOT-u dołączą kolejne dwa egzemplarze B787-9. SP-LSG jest siódmym Dreamlinerem w tej wersji we polskiej linii lotniczej. Oprócz niego LOT posiada osiem maszyn w wersji B787-8. Na wiosnę 2020 r. zostaną dostarczone kolejne dwa egzemplarze (SP-LSH i SP-LSI).


- Nowy, 15. boeing 787 Dreamliner LOT-u będzie obsługiwał połączenia do Ameryki Północnej i Azji. W przyszłym roku będziemy dysponować 17. Dreamlinerami, co oznacza ponad trzykrotny wzrost floty szerokokadłubowej w ciągu czterech lat. Dzięki rozwojowi floty polecimy w nowych kierunkach, w tym na Sri Lankę i do San Francisco z Warszawy oraz z Krakowa do Nowego Jorku, a w przyszłości uruchomimy kolejne połączenia dalekiego zasięgu. - mówi Maciej Wilk, członek zarządu LOT-u ds. operacyjnych.

B787-9 ma prawie 63 metry długości, czyli jest o ponad sześć metrów dłuższy od każdego z ośmiu 787-8 używanych przez LOT. Nowy samolot zabiera na pokład 294 pasażerów, czyli o 42 więcej niż mniejsza wersja 787-8. Ponad 50 proc. masy samolotu i 80 proc. objętości materiałów struktury stanowią kompozyty, czyli tworzywa sztuczne wzmocnione włóknem węglowym. To materiał znacznie bardziej wytrzymały, za to lżejszy od aluminium, co przekłada się na obniżenie masy samolotu, wydłużenie jego zasięgu i ograniczenie spalania paliwa. Kompozytowa konstrukcja kadłuba umożliwia utrzymywanie wyższego ciśnienia w kabinie, przez co łatwiej jest kontrolować temperaturę, wilgotność powietrza i zmniejsza efekt tzw. jet lagu. To dlatego Dreamliner oferuje nieporównywalnie wyższy komfort niż konkurencyjne maszyny z tego segmentu dostępne na rynku.

Nowy Dreamliner zabiera też więcej ładunków cargo. W „dziewiątce” przestrzeń transportowa w luku bagażowym wzrosła ze 115 do 140 metrów sześciennych. Zasięg nowego samolotu 787-9 w wersji dla LOT-u to ponad 13 350 km, czyli o ok. 700 km więcej od wersji 787-8. W 2012 r. LOT był pierwszą linią w Europie, która odebrała Boeinga 787. Od 2016 roku flota Dreamlinerów powiększyła się trzykrotnie.


Dzisiaj flagowe samoloty obsługują 16 regularnych połączeń dalekiego zasięgu z Warszawy do Nowego Jorku (JFK), Newark, Chicago, Los Angeles, Toronto, Seulu, Tokio, Pekinu, Singapuru, Miami i Delhi. LOT wykonuje połączenia do USA również z innych miast w Polsce i z Budapesztu. 22 września br. LOT zaczął latać ze stolicy Węgier do Seul, a już 3 listopada br. poleci do Kolombo na Sri Lance. W przyszłym roku zaplanowane są rejsy z Warszawy do Pekinu-Daxing i San Francisco oraz z Krakowa do Nowego Jorku.

W ubiegłym roku LOT przewiózł ponad 8.9 mln pasażerów, co oznacza wzrost o ponad 25 proc. rok do roku. W tym roku LOT prognozuje przewiezienie ponad 10 mln pasażerów. Od początku 2016 r. LOT ogłosił uruchomienie ponad 70 połączeń. Dzisiaj w siatce przewoźnika jest ponad 100 tras. Obecnie flota narodowego przewoźnika liczy ponad 80 samolotów.
Ten artykuł powstał na podstawie materiałów prasowych nadesłanych do redakcji przez podmiot trzeci. Portal Pasazer.com nie bierze odpowiedzialności za merytoryczną treść artykułu, którego nie jest autorem.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
demar 2019-11-04 08:01   
demar - Profil demar
@gość_360b4: KLM jest ciekawym przypadkiem, bo to jedyna znacząca linia w UE (poza LOT-em oczywiście), która mając co najmniej kilka samolotów WB ma ok. 90% udział samolotów firmy Boeing we własnej flocie 120+ pax (czyli pomijając samoloty o charakterze regionalnym).
Kolejną linią pod tym względem w UE jest Air Europa (ok. 73% udział Boeinga), potem Virgin Atlantic (ok. 53%), SAS Group (ok. 44%) i British Airways (ok. 43%).
Dla całej grupy Air France-KLM udział Boeinga to ok. 53%, dla grupy IAG (m.in. BA, Iberia, Aer Lingus) to ok. 28%, a np. dla całej grupy Lufthansa udział Boeinga to ok. 10%.

Zatem LOT to jedyna znacząca linia lotnicza w UE użytkująca co najmniej kilka samolotów WB, która ma 100% udział samolotów firmy Boeing w segmencie 120+ pax.
To naprawdę wygląda dziwnie i wiele osób to podkreśla.
Przy czym wcale nie chodzi o to, żeby LOT całkowicie zmienił front (i był w 100% oparty o Airbusa jak np. Iberia, Finnair, czy TAP Air Portugal), ale wprowadzenie choćby jednego modelu Airbusa (np. A321ceo/neo/XLR) powinno znacznie podnieść możliwości negocjacyjne przy zakupie nowych samolotów, do tego zmniejszyć ewentualne uzależnienia od znanych problemów technicznych (typu silniki RR Dreamlinera), czy uziemienie MAX-ów.
Zmaterializowane ryzyko tych problemów wcale nie jest śmieszne, jest bardzo kosztowne i do tego niszczy PR LOT-u.
akrupa1979 2019-11-03 23:05   
akrupa1979 - Profil akrupa1979
Air New Zealand wybral silniki GE dla swoich 787-10 zobacz link
gość_cadab 2019-11-03 18:21   
gość_cadab - Profil gość_cadab
do gość_18dd2. Proponuje przed następną wypowiedzią zapoznać się ze znaczeniem słowa forum, bo niezłą beke z siebie robisz. Jak czujesz absmak w zakresie merytoryczności wypowiedzi w tematyce to załóż bardziej profesjonalny portal na temat branży, gdzie będziesz decydował o jakości wypowiedzi, bo ta twoja bolszewicka nostalgia do cenzury raczej tu nie przejdzie.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama