Air Canada zapłaci odszkodowanie za brak francuskiego opisu na klamrach pasów bezpieczeństwa

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
02 września 2019 12:00
16 komentarzy
Na mocy postanowienia Kanadyjskiego Sądu Federalnego linie lotnicze Air Canada muszą zapłacić francuskojęzycznej parze pasażerów odszkodowanie w wysokości 21 tys. dolarów kanadyjskich (ok. 16 tys. USD). Wszystko z powodu braku francuskiego opisu klamry pasów bezpieczeństwa.
Reklama

W ramach serii skarg zgłaszanych przez powodów padały zarzuty, że naruszono ich prawa językowe, ponieważ na pasach bezpieczeństwa wygrawerowano jedynie angielskie słowo "lift", a zabrakło francuskiego "relever" oznaczającego "podnieść", a także że oznaczenia wyjść awaryjnych w języku francuskim były mniejsze niż tych angielskich. Łącznie, po locie samolotem Air Canada, w który Michel i Lynda Thibodeau wybrali się w 2016 roku, para złożyła 22 skargi argumentowane rzekomym lekceważeniem przez linię wymogów ustawy o językach urzędowych. W Kanadzie zarówno język angielski jak i francuski mają bowiem od 1969 roku równoważny status. Jest to spowodowane faktem, że około 20 proc. populacji tego kraju włada językiem francuskim od urodzenia.


Para powodów zarzuciła Air Canada systematyczne naruszanie praw francuskojęzycznych Kanadyjczyków. Skargi składane przez Michela i Lyndę Thibodeau objęły głównie następujące aspekty:
  • francuskie słowo "sortie" oznaczające "wyjście" zostało napisane mniejszymi literami niż angielskie "exit";
  • francuskie słowo "avis" oznaczające "instrukcję" również było mniejsze niż angielski odpowiednik;
  • na klamrach pasów bezpieczeństwa zabrakło francuskiego odpowiednika angielskiego "lift";
  • komunikaty wygłaszane podczas boardingu miały więcej szczegółów w języku angielskim niż francuskim, a czas ich trwania wyniósł odpowiednio 15 i 5 sekund.
W odpowiedzi na oskarżenia linie Air Canada twierdziły, że przestrzegały przepisów ustawy o językach urzędowych i wszystkie zarzuty były kwestią interpretacji. W swojej obronie przewoźnik oświadczył, że ​​słowo "exit" oznaczające wyjście jest przyjętym w języku francuskim terminem wywodzącym się z łaciny i faktycznie pojawia się w francuskich słownikach. Ponadto, co do słowa "lift" na klamrach pasów bezpieczeństwa, argumentem obronnym był fakt, że decyzja o ich opisie należy do producenta i Air Canada nie miała na to wpływu.


Sąd nie zgodził się jednak z argumentami Air Canada i orzekł, że linia lotnicza naruszyła prawa językowe pary Thibodeau. Następnie sąd nakazał linii wypłacić parze łącznie 21 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania. Przewoźnik musi także wydać formalne przeprosiny, pomimo że osobne dedykowane parze przeprosiny były już składane. Obecnie Air Canada współpracuje z komisarzem ds. języków, aby w ciągu najbliższych sześciu miesięcy dokonać zmian w kontrowersyjnym oznakowaniu.

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
adam7691 2019-09-03 08:56   
adam7691 - Profil adam7691
gość_9231b: gdybyś kiedykolwiek leciał samolotem ( a nie tylko wpisywał bzdurne posty) to wiedział byś, że toaleta w samolocie to Lavatory
gość_299bb 2019-09-03 02:07   
gość_299bb - Profil gość_299bb
Gość_5e3b2: nie piktogramy a napis LAVATORY
gość_5e3b2 2019-09-03 00:03   
gość_5e3b2 - Profil gość_5e3b2
teemu: flagowosc nie ma tu najmniejszego znaczenia, istotny jest kraj rejestracji samolotu i jego przepisy. Gdyby samolot nie był kanadyjski, tylko należał do linii z USA lub Wielkiej Brytanii, to wówczas z odszkodowania nic by nie wyszło tym państwu.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama