easyJet rezygnuje z połączenia Warszawa-Genewa

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
25 lipca 2019 16:02
18 komentarzy
easyJet zamyka kolejną trasę z Warszawy. Ostatni rejs do Genewy zaplanowany jest na 31 lipca br. W ofercie przewoźnika pozostaną zatem połączenia z Lotniska Chopina do Berlina-Tegel i Bazylei.
Reklama

Połączenie do Genewy miało zniknąć z rozkładów już wcześniej. W styczniu br. pojawiła się informacja, że easyJet stracił na nie sloty i został zmuszony do zmiany godzin operacji. Mimo to, trasę udało się utrzymać i od końca marca między ośrodkami airbus A320 latał w poniedziałki, środy i piątki.

Tym razem przewoźnik rezygnuje z trasy nagle. Oznacza to także, że nie utrzymała się ona nawet dwóch pełnych sezonów (uruchomiono ją 31 października br.). Wygląda na to, że nie wytrzymała konkurencji z LOT-em, który do Genewy lata do dwóch razy dziennie, a dodatkowo popołudniowy wylot z Warszawy w obu liniach zaplanowany jest w podobnych godzinach.


W warszawskiej ofercie easyJeta od 1 sierpnia pozostaną dwie trasy. Do Berlina-Tegel pomarańczowe samoloty latają sześć razy w tygodniu (oprócz wtorków), a od 4 listopada - 4 razy w tygodniu (oprócz wtorków, śród i czwartków), z wyjątkiem okresu od 29 listopada 2019 do 13 stycznia 2020, kiedy operacje zaplanowano codziennie. Z kolei do Bazylei linia lata w poniedziałki, czwartki, piątki i niedziele, a od 29 listopada 2019 we wtorki, czwartki i niedziele.

Wcześniej w tym roku easyJet zamknął połączenie z Warszawy do Londynu-Gatwick. Z kolei na okres zimowy ma zostać zawieszone połączenie z Gdańska do Berlina-Tegel.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_ac855 2019-08-19 12:51   
gość_ac855 - Profil gość_ac855
od września mają zostać wznowione:...

Dzień dobry, loty z Warszawy do Genewy na ten moment zostały zawieszone. We wrześniu pojawi się aktualizacja rozkładu lotów, proszę więc o śledzenie naszej strony internetowej: zobacz link
gość_ec29c 2019-07-26 21:27   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
@Bubatek

Oczywiście, że nie da się tego zmienić, ani szybko, ani łatwo. Mamy tu dwa elementy:
1) wysokie koszty jednostkowe liliputów i tego LOT jest świadomy i próbował to zmienić kupując 15 MAX-ów. Milczarski w jednym z wywiadów wspominał, że różnice w kosztach w przeliczeniu na samolot pomiędzy E175, a E195 są tak małe, że E195 mógłby być najmniejszym samolotem we flocie.
2) straty na przesiadkach. I tego LOT nie jest świadomy, a przynajmniej nie był. Nie mylmy dopełniania szerokokadłubowców latających częściej, niż wynikałoby to wielkości ruchu P2P w celu pozyskiwania klientów biznesowych z zarabianiem na przesiadkach. A w przypadku tras europejskich niemal wszystkie trasy LOT-u są jednocześnie trasami biznesowymi i turystycznymi lub biznesowymi i emigranckimi. Dlatego hipoteza sztywnego popytu jest radykalnie błędna.

Próba utrzymywania wysokich cen za P2P to zapraszanie low costów do konkurowania. Na razie LOT jest chroniony brakiem slotów na Okęciu, ale o zgrozo sam zaproponował likwidację tej ochrony poprzez najpierw zwiększenie limitu liczy operacji z 600 do 800 i budowę CPK bez ograniczeń infrastrukturalnych. I to nie jest kategoryczny sąd, tylko obserwacja tego co dzieje się w Wiedniu i jak Austrian korzysta na braku ograniczeń infrastrukturalnych w Wiedniu. Namawiałbym Cię do przejrzenia sprawozdań innej linii przesiadkowej, czyli Finnair, która przestała już publikować kroczącą sumę wyniku za ostanie 4 kwartały, bo ten parametr zaczął mocno spadać.
gość_68251 2019-07-26 12:39   
gość_68251 - Profil gość_68251
Nie bardzo rozumiem te komentarze o królestwie Lotu w Warszawie. Jakoś nikomu nie przeszkadzają podobne monopole Lufthansy w MUC czy FRA, Swissu w ZRH, brussels w BRU czy tez choćby rodzimy monopol FR w WMI. Po co taki hejt?
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama