Southwest odkłada powrót 737 MAX do 2 listopada

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
19 lipca 2019 09:30
11 komentarzy
Amerykańskie linie lotnicze Southwest Airlines podjęły decyzję o tym, żeby nie przywracać boeingów 737 MAX do rozkładów do 2 listopada tego roku. Jest to kolejny przewoźnik w USA po American Airlines i United Airlines, który zdecydował się na taki krok.
Reklama

- Wcześniej w tym roku zrewidowaliśmy nasz rozkład lotów, usuwając z niego boeingi 737 MAX do 1 października, aby zapewnić naszym pasażerom jasny komunikat na temat połączeń, które uda się zrealizować - podały linie Southwest Airlines w czwartek 18 lipca. - Obecnie, w momencie, gdy termin powrotu maxów do służby nadal jest niepewny, ponownie przedłużamy nieobecność tych maszyn w naszych rozkładach, tym razem do 2 listopada.

Linie Southwest Airlines z siedzibą w Dallas operowały największą flotą boeingów 737 MAX ze wszystkich przewoźników wykorzystujących ten typ. Przewoźnik z Teksasu posiadał w drugiej połowie marca, kiedy uziemiona została globalna flota 380 maxów, aż 34 takie samoloty. Boeing wciąż opracowuje zmiany w oprogramowaniu maszyny i próbuje wyeliminować problemy z systemem MCAS oraz ostatnio wykryte nowe usterki związane z autopilotem. Dodatkowo producent opracowuje nowe programy szkoleń, dzięki którym wzrosnąć ma poziom bezpieczeństwa operacji wykonywanych boeingami 737 MAX. Amerykański organ regulacyjny (FAA) nadal podkreśla, że nie stawia rychłego terminu powrotu maxów do służby wyżej niż zagwarantowania bezpieczeństwa ruchu lotniczego, i że dopóki samolot nie zostanie udoskonalony nie otrzyma ponownej certyfikacji.


- FAA śledzi dokładnie proces wprowadzania zmian przez Boeinga, ale nie zwraca uwagi na jakikolwiek założony przez producenta harmonogram przywrócenia boeingów 737 MAX do obsługi pasażerów - powiedziała Elaine Chao, sekretarz Departamentu Transportu USA uczestnikom Forum Bezpieczeństwa ALPA (międzynarodowego związku zawodowego pilotów). - FAA zniesie nakaz uziemienia samolotu, gdy uzna to za bezpieczne. Agencja kontynuuje ocenę modyfikacji oprogramowania Boeinga i wciąż rozwija zakres wymagań co do niezbędnych szkoleń. FAA odpowiada również na zalecenia niezależnej rady technicznej.

Rada techniczna, o której wspomniała Chao została stworzona w celu zbierania od niezależnych ekspertów opinii na temat proponowanych przez Boeinga zmian w oprogramowaniu boeingów 737 MAX.

Decyzje o wykluczeniu boeingów 737 MAX z rozkładów do jesieni podjęły ostatnio również linie United Airlines i American Airlines.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_fa5c4 2019-07-22 20:01   
gość_fa5c4 - Profil gość_fa5c4
Co to znaczy świadomie źle umiejscowione silniki?! Oczywiście wiem co było przyczyną takiego , anie innego umiejscowienia silników, ale twierdzenie że samolot utrzymywał się w powietrzu tylko dzięki specjalnemu oprogramowaniu jak piszesz jest bzdurą. W razie awarii systemu MCAS można było sprowadzić samolot bezpiecznie na lotnisko trymując ręcznie ,co udowodnili piloci Lion Air w locie poprzedzającym ten tragiczny. Oczywiście wina Boeinga jest bezsporna i tu nie ma dyskusji, ale moje pytanie brzmi: piloci byli nie przeszkoleni w działaniu systemu MCAS , ale w w czasach wielkiego popytu na wszelkiego rodzaju personel latający , czy system MCAS był jedyną rzaczą z której nie byli przeszkoleni?

gość_842bc 2019-07-22 17:03   
gość_842bc - Profil gość_842bc
Miejmy nadzieję, że Boeing też wyciągnie właściwe wnioski.
adam1987 2019-07-22 15:28   
adam1987 - Profil adam1987
gość_aed2f: sytuacja wyglądała chyba jednak trochę inaczej, ale nawet jeśli będziemy je porównywać, to w przypadku Boeinga mówimy o nowych maszynach (najnowszym modelu jaki produkują), który ma świadomie źle umiejscowione silniki. Dodatkowo w celu przeciwdziałaniu umiejscowieniu silników wprowadzono specjalne oprogramowanie, o którego istnieniu piloci nie wiedzieli, nie byli z niego przeszkoleni i które powodowało wielokrotnie automatyczne działanie niezależnie od prób przeciwdziałania podejmowanych przez pilota. Warto wspomnieć, że po pierwszej katastrofie nie wyciągnięto wniosków.

W przypadku katastrofy a330 airfrance system powodował złe wskazania ale wyciągnięto odpowiednie wnioski.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama