American Airlines znów przekłada termin powrotu 737 MAX

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
16 lipca 2019 11:23
Największa amerykańska linia lotnicza American Airlines, po raz kolejny przesunęła spodziewaną datę przywrócenia boeingów 737 MAX do służby. Po terminie lipcowym, sierpniowym i wrześniowym, teraz nadeszła pora na najnowszą datę - 2 listopada tego roku.
Reklama

Uziemienie boeingów 737 MAX nadal trwa, pojawiają się kolejne problemy z systemami samolotu, najnowszy z nich dotyczy już nie tylko MCAS, ale też autopilota. Ponieważ nic nie wskazuje na rychłe rozwiązanie kryzysu poszczególne linie przekładają terminy spodziewanego przywrócenia maxów do służby. Decyzję o przesunięciu planowanego powrotu samolotu do operacji do 3 listopada podjęły już w ubiegłym tygodniu linie United Airlines, a w niedzielę 14 lipca także American Airlines. Śladem obu tych przewoźników ma również podążyć Southwest. Z rozkładów American do początku listopada wypadnie codziennie 115 połączeń.


Zgodnie z dyrektywą Federal Aviation Administration (FAA, odpowiednik polskiego ULC) dotyczącą uziemienia wszystkich zarejestrowanych w USA samolotów 737 MAX, American musiał uziemić flotę 24 boeingów 737 MAX 8. Średnio przez cały czas od połowy marca przewoźnik wykonywałby tymi maszynami średnio 85 operacji dziennie. W dniu 7 kwietnia linia ogłosiła, że przedłuży okres wycofania maxów do 5 czerwca w wyniku czego około 90 codziennych lotów zostało anulowanych. Już tydzień później, bo 14 kwietnia linie American Airlines podały, że bez 737 MAX trzeba będzie obejść się do 19 sierpnia. W sumie spowodowało to wzrost średniej odwołanych połączeń do 115 dziennie, co stanowi ok. 1,5 proc. wszystkich zaplanowanych przez przewoźnika operacji w sezonie letnim. Z każdym miesiącem American planował bowiem coraz więcej połączeń obsługiwanych przez maxy. Po niemal dwóch miesiącach ciszy przewoźnik ogłosił 9 czerwca kolejne przesunięcie terminu powrotu 737 MAX do służby. Wyznaczono datę 3 września, a średnia 115 dziennych połączeń, które muszą być odwołane została utrzymana. Oficjalnie najnowsza wiadomość dotycząca początku listopada jako możliwego terminu przywrócenia maxów do eksploatacji to już czwarte ogłoszenie linii American w tej sprawie, ale ponieważ media spekulowały wcześniej o możliwym wcześniejszym przesunięciu go na październik to w USA jest ona liczona jako już piąta.


Walcząc z kryzysem wynikłym z uziemienia 737 MAX American Airlines od początku starał się nie doprowadzać do anulowania wszystkich zaplanowanych do wykonania tymi samolotami połączeń. Najbardziej popularne trasy są obsługiwane poprzez inne maszyny. Ostatecznie jednak w ubiegłym miesiącu z uwagi na niemożność zapewnienia floty do jego obsługi doszło do zawieszanie pierwszego połączenia przewoźnika. Jest to trasa z Oakland w Kalifornii do bazy American Airlines w Fort Worth w Dallas, a ostatni raz obsłużono ją 28 czerwca. American stał się jednocześnie pierwszym przewoźnikiem lotniczym, który w wyniku uziemienia maxów musiał zawiesić swoje połączenie.

Ostatecznie American Airlines nadal pozostaje przekonany, że aktualizacje oprogramowania 737 MAX, a także nowy program szkoleń załóg, które Boeing rozwija w koordynacji z partnerami związkowymi z linii lotniczych, doprowadzą do ponownej certyfikacji samolotu jeszcze w tym roku. Przewoźnik ten jest największym na świecie pod względem użytkowanej floty. American posiada i użytkuje obecnie 947 samolotów, a na zasób ten składają się boeingi 757, 767, 777 i 787 oraz przede wszystkim 737-800. Jeśli chodzi o 737 MAX 8 to linia posiada ich już 24 egzemplarze, a kolejne 76 pozostaje na liście zamówień.


Chociaż American Airlines posiadają tytuł największej linii lotniczej na świecie według wielkości floty i mają więcej samolotów niż jakikolwiek inny amerykański przewoźnik, to nie są tymi, które posiadają największą liczbę 737 MAX. Niskokosztowe linie Southwest, które obsługują flotę samolotów boeing 737 (737-700, 737-800 i MAX), posiadają w sumie 31 egzemplarzy 737 MAX 8. Kolejne 249 maszyn pozostaje w kolejce na liście zamówień. Southwest również kilkakrotnie przedłużał okres funkcjonowania bez maxów, początkowo do maja. W kwietniu przewoźnik określił termin ich powrotu na 5 sierpnia, potem w czerwcu linia ogłosiła, że ​​odwołania połączeń realizowanych przez te maszyny będą trwały do ​​2 września, a w wyniku tego około 100 lotów zostało usuniętych z rozkładu każdego dnia. Najnowsza aktualizacja Southwest opublikowana 27 czerwca mówi o tym, że 737 MAX wrócą najwcześniej 1 października 2019 roku. Średnio będzie to skutkowało odwołaniami 150 codziennych połączeń z siatki ponad 4 tys. Przewiduje się, że przewoźnik z Dallas w Teksasie pójdzie za przykładem American Airlines i wyznaczy niebawem nową datę na początku listopada.


Jeśli chodzi o United, zdecydowana większość floty przewoźnika również składa się również z samolotów Boeinga (modele 737, 757, 767, 777 i 787), a model 737 jest absolutnym liderem. Do tej pory linia odebrała 14 egzemplarzy 737 MAX ze 137, które w sumie zamówiła.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama