Lufthansa przebazuje kolejne A380 z Frankfurtu do Monachium

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
10 lipca 2019 09:36
4 komentarze
Lufthansa podjęła decyzję o przebazowaniu do Monachium dwóch kolejnych airbusów A380, które obecnie operują z Frankfurtu. Samoloty mają trafić tam od początku 2020 roku. Dzięki tej zmianie obie bazy będą dysponowały taką samą liczbą największych airbusów.
Reklama

Przeniesienie zwiększy flotę A380 w Monachium do siedmiu samolotów i równomiernie rozdzieli całą flotę tych maszyn między Monachium i Frankfurt będący głównym hubem niemieckiej linii lotniczej. W Monachium dwa dodatkowe samoloty mają operować codziennie do San Francisco i Bostonu. Informacja została oficjalnie podana do wiadomości we wtorek 9 lipca.

Aktualnie Lufthansa wykorzystuje airbusy A380 zbazowane w Monachium na trasach do Los Angeles, Pekinu i Hongkongu. Od listopada polecą one do Miami, San Francisco, Hongkongu i Szanghaju. Do 2017 roku wszystkie 14 egzemplarzy A380 we flocie niemieckiego przewoźnika operowało z Frankfurtu, ale z różnych powodów, w tym ograniczenia przepustowości lotniska we Frankfurcie, długotrwałego sporu Lufthansy z operatorem portu o opłaty i wzrostu popytu w Monachium Lufthansa postanowiła umieścić tam pierwsze pięć A380 dwa lata temu. O tym, że eksperyment się powiódł powiedział niedawno dyrektor generalny linii Carsten Spohr. W przyszłości do Monachium może trafić więcej airbusów A380, ponieważ Lufthansa zapewnia, że planuje dalsze przetasowania między tym hubem, a bazą we Frankfurcie.


Ostatecznie niemiecki przewoźnik chce jednak znacznie zmniejszyć swoją flotę A380. W ramach zamówienia na 20 kolejnych samolotów A350-900, które zostało złożone na początku tego roku linie lotnicze zgodziły się zwrócić do Airbusa sześć egzemplarzy A380 do w 2022 i 2023 roku. Źródła branżowe twierdzą, że Lufthansa już zastanawia się, kiedy i w jaki sposób wycofa pozostałe samoloty, ponieważ taka mała flota byłaby nieopłacalna w utrzymaniu. Rosnąca flota A350 niemieckiej linii również ma bazę w Monachium. Do Frankfurtu trafią za to najnowsze boeingi 777X, które zastąpią airbusy A340 i boeingi 747-400.


fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_65683 2019-07-11 11:16   
gość_65683 - Profil gość_65683
Prawda jest taka, ze liczba slotow w MUC jest ograniczona, plany trzeciego pasa niestety zablokowane, wiec jedyna mozliwosc wzrostu to wieksze maszyny... a ze ruch p2p w MUC jest wiekszy (gory, wspomniany Oktoberfest, Augsburg/Salzburg/Kufstein/GaPa i inne w poblizu) to juz wisienka na torcie:-)
gość_93c46 2019-07-11 00:47   
gość_93c46 - Profil gość_93c46
Frankfurt to przesiadki? Owszem, ale proponuje w godzinach „szczytowo-biznesowych” zobaczyć jak tasiemcowe są kolejki do odprawy bezpieczeństwa. Również po przylocie widać wyraźnie, ze równie dużo osób z samolotu wychodzi do miasta, co idzie w kierunku przesiadek (oczywiście widać to jeśli z samolotu pasażerów przywozi autobus), co innego Monachium, gdzie osoby wychodzące do miasta to sporadyczne przypadki, większość szuka gejtow do połączeń skomunikowanych. Oktoberfest faktycznie ściąga dużo turystów, ale to są trzy tygodnie w roku, poza nimi ten ruch wcale taki wielki nie jest, choć oczywiście w porównaniu z Frankfurtem, gdzie o ruchu turystycznym trudno mówić, rzeczywiście będzie znacznie większy.
Właśnie taka decyzja Lufhansy świadczy o tym, ze Monachium, szczególnie po otwarciu terminala satelitarnego będzie przejmować coraz więcej ruchu tranzytowego. Dobrze byłoby tylko gdyby Lufthansa popracowała trochę nad odpowiednia koordynacja tych przesiadek. Do tej pory Monachium było fajne do przesiadek, ze nie było tam zbyt dużych dystansów do pokonania i mniejszy był tłok, wiec czasy przesiadek mogły być stosunkowo krótkie. Obecnie, jeśli ktoś przylatuje do terminala satelitarnego, a odlatuje z 2 lub odwrotnie to musi mocno się spieszyć żeby zdążyć, o ile wszystko odbywa się punktualnie.
gość_ec29c 2019-07-10 22:26   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
Lufthansa ogranicza przesiadki. We Frankfurcie mamy ruch głównie przesiadkowy, natomiast w przypadku Monachium mamy bardzo duży ruch turystyczny zarówno wylotowy jak i przylotowy plus Oktoberfest na przełomie września i października, czyli wielki ruch przylotowy w słabych dla klasy ekonomicznej miesiącach. To jest logika, że lepiej dopchać samolot turystami, niż przesiadkowiczami.

Oprócz spadków przesiadek mogą też być wzrosty wywołane rezygnacją z regionalnych liliputów i postawieniem na rodzinę A320 neo. To by było według logiki niskich kosztów jednostkowych.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama