Boeing: Oświadczenie w sprawie kolejnych błędów w oprogramowaniu MCAS

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
05 lipca 2019 08:00
5 komentarzy
Tydzień po tym jak amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) ogłosiła, że w zaktualizowanym oprogramowaniu systemu MCAS boeingów 737 MAX nadal występują błędy, Boeing w osobie dyrektora generalnego wydał oświadczenie w tej sprawie.
Reklama

Po tym jak w środę 26 czerwca FAA ogłosiła, że znalazła potencjalnie ryzykowne aspekty nowego oprogramowania podczas oceny aktualizacji systemu zapobiegania przeciągnięciu MCAS boeingów 737 MAX, Boeing przyznał, że zgadza się z wnioskami regulatora. Firma zapowiedziała też tego samego dnia, że pracuje już na koniecznymi poprawkami. Tydzień później, 3 lipca, Dennis Muilenburg wystąpił w specjalnie na tę okazję przygotowanym nagraniu wideo, które opublikowane zostało na Twitterze. Dyrektor generalny amerykańskiego producenta potwierdził, że zidentyfikowano już problem, którym okazuje się być nieuwzględnienie kolejnego warunku dotyczącego możliwej do zaistnienia sytuacji, w której system MCAS zadziała. Tak szybkie zaadresowanie problemu było możliwe dzięki ścisłej współpracy z FAA. Muilenburg zapewnił, że Boeing opracowuje już konieczne zmiany w oprogramowaniu, które zmniejszą obciążenie pilota i zapewnią bezpieczeństwo samolotu. Dodatkowo dodał on, że równolegle trwają wysiłki mające na celu zakończenie jak największej liczby procesów związanych z ponowną certyfikacją boeinga 737 MAX.


Również 26 czerwca, czyli w dniu kiedy FAA wypunktowała usterki zaktualizowanego oprogramowania, podczas wydarzenia Aspen Ideas Festival 2019 dyrektor generalny Boeinga przypomniał o zaangażowaniu firmy w poprawę bezpieczeństwa lotnictwa. Nawiązał on do tragicznych katastrof lotów JT610 Lion Air oraz ET302 Ethiopian Airlines, których losy były powodem uziemienia boeingów 737 MAX na całym świecie, a także rewizji oprogramowania nowatorskiego systemu zapobiegania przeciągnięciu MCAS.

- Za każdym razem gdy dochodzi do wypadku samolotu jest to wynikiem splotu wielu okoliczności, a łańcuch wydarzeń wymaga wnikliwej analizy. Wraz ze śledczymi poświęcamy wiele czasu na zrozumienie przyczyn wielowymiarowo - powiedział Dennis Muilenburg, dyrektor generalny Boeinga. - System MCAS jest jednym z ogniw takiego łańcucha, które spowodowało zwiększenie obciążenia załogi pracą. Wiemy, że wciąż możliwe są do poczynienia kolejne udoskonalenia oprogramowania tego komponentu. Zidentyfikowaliśmy też kilka obszarów, w których dokonamy poprawek samolotu. Dotyczą one głównie samego oprogramowania, do którego mamy pełne zaufanie zbudowane na podstawie końcowych testów w locie, które odbyliśmy.


Przypomnijmy, że w środę, 3 lipca Boeing ogłosił, że wypłaci 100 mln dolarów dla bliskich ofiar obu katastrof boeingów 737 MAX. Fundusze te mają być rozdystrybuowane w okresie wielu lat poprzez współpracę z samorządami lokalnymi i organizacjami non-profit.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_fcf9f 2019-07-07 23:55   
gość_fcf9f - Profil gość_fcf9f
często latam, ale tak naprawdę nigdy nie miałbym odwagi wsiąść do tego samolotu...
gość_18306 2019-07-06 13:45   
gość_18306 - Profil gość_18306
Chyba jednak wszystkie ezgemplarze tego modelu trzeba oddać na "żyletki" i pogrzebać tę wersję. Coś co źle zostało zaprojektowane nie da się komputerowo poprawić!
gość_c518b 2019-07-05 22:46   
gość_c518b - Profil gość_c518b
Kolejna odslona tego samego nonsensu.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama