737 MAX gate: Kapitan Sullenberger podkreśla istotę szkoleń na symulatorach

Bartłomiej Morga - Profil Bartłomiej Morga
21 czerwca 2019 10:00
3 komentarze
Kapitan Chesley "Sully" Sullenberger, który w 2009 roku lądował awaryjnie na rzece Hudson, złożył w środę (19.06) swoje zeznania przed Komisją Infrastruktury i Transportu Izby Reprezentantów.
Reklama

- Ostatnio miałem okazję doświadczyć wszystkich tych ostrzeżeń systemu [MCAS] w symulatorze lotu 737 MAX podczas odtwarzania feralnych lotów. Nawet wiedząc, co się wydarzy, widziałem, jak załogom brakowało czasu, by móc rozwiązać pojawiające się problemy. Myślę, że mało prawdopodobnym jest, że przed tymi wypadkami, które miały miejsce, piloci amerykańskich linii lotniczych stawali w obliczu podobnego scenariusza podczas szkolenia na symulatorze - powiedział Sullenberger. - Musimy się upewnić, że każdy, kto zajmuje miejsce pilota przeszedł szkolenia, posiada wiedzę i ma pod ręką wszelkie niezbędne informacje. Taka osoba musi być znawcą statku powietrznego, wszystkich jego systemów składowych oraz być świadoma sytuacji, które mogą wystąpić podczas całego lotu - podkreślał.

Kapitan nawiązał także do doniesień związanych ze sposobem w jaki piloci zdobywali niezbędne informacje nt. boeingów 737 MAX:

- Czytanie o tym na iPadzie nie jest nawet bliskie wystarczającego poziomu wiedzy - dodał.


Podczas środowego przesłuchania niektórzy członkowie podkomisji lotniczej zakwestionowali kwalifikacje zagranicznych pilotów i standardy Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Ale Sullenberger i Daniel Carey, prezes Allied Pilots Association, reprezentującej pilotów American Airlines, zalecili dodatkowe szkolenia także dla pilotów 737 MAX zza oceanu.

CNN powołując się na swoje źródła, twierdzi, że lot certyfikacyjny boeinga 737 MAX, który jest kolejnym krokiem w stronę uzyskania zielonego światła dla ponownych rejsów regularnych, odbędzie się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Z przekazywanych informacji wynika, że zatwierdzenie wyników po zakończeniu lotu certyfikacyjnego zajmie od czterech do sześciu tygodni. Jeśli zmiany zostaną zaakceptowane, najprawdopodobniej nic nie będzie zagrażało wrześniowemu terminowi powrotu samolotów do eksploatacji, który ogłosiły American Airlines.

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_18306 2019-06-23 00:12   
gość_18306 - Profil gość_18306
Tam gdzie w grę wchodzą pieniądze i chęć dominacji - nigdy nie ma honoru!
gość_8cc33 2019-06-22 11:30   
gość_8cc33 - Profil gość_8cc33
Rzeczywistość nie jest czarno biała, oczywiście postepowanie Boeinga i proces certfikacji był skandalem ktory powinien mieć konsekwencje finansowe i kryminalne ,ale.. po obejrzeniu filmów kapitana pilota Pana Dariusza Kulika z kanału Turbulencja odnośnie katastrof Maxów , są nowe pytania odnośnie czynnika ludzkiego na które też trzeba odpowiedzieć.
gość_00546 2019-06-21 22:07   
gość_00546 - Profil gość_00546
Boeing zmoczył tyłek a teraz próbuje z pilotów zrobić współwinnych. Nie mają honoru.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama