American Airlines planuje od września rozkładowe loty 737 MAX

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
28 maja 2019 09:02
Linie lotnicze American Airlines zaktualizowały rozkłady na resztę roku. Okazuje się, że przewoźnik już od września planuje wykorzystać na swoich trasach boeingi 737 MAX. Należy jednak pamiętać, że wciąż nie wiadomo kiedy maxy przejdą ponowną certyfikację i wrócą do służby.
Reklama

O planach American Airlines poinformował portal Routes Online. Z zamieszczonych w nim informacji wynika, że boeingi 737 MAX miałyby obsługiwać od września tego roku realizowane codziennie połączenie z Miami do Medellin, zaś od grudnia dodatkowo codzienne loty z Miami na St. Maarten.

Pierwsza trasa ma być obłożona codziennymi lotami o numerach AA1127 i powrotnym AA1128. Pierwszy z nich to odcinek Miami - Medellin, na który samoloty wystartują o 10:55 czasu lokalnego, aby po 3 godzinach i 39 minutach dotrzeć do celu w Kolumbii. Lot powrotny startować ma o 14:24 i trwać 3 godziny i 37 minut.
Z kolei połączenie na Karaiby to lot numer AA1136 startujący z Miami o 10:56 i rozkładowo lądujący u celu po 3 godzinach i jednej minucie. Lot powrotny (wskazany również jako AA1136) odlatuje z St. Maarten o 15:57 i dociera do Miami w 3 godziny i 32 minuty. Na trasie Miami - St. Maarten rozkład wskazuje jeszcze jeden codzienny lot obsługiwany przez boeinga 757.
Na pokładach maxów mających obsługiwać obie te trasy dostępny będzie szybki internet bezprzewodowy oraz gniazdka elektryczne przy każdym fotelu.


Wciąż zagadką pozostaje to, czy Boeingowi uda się dopełnić wszystkich formalności wymaganych do powrotu 737 MAX do służby. Choć testy zmian oprogramowania systemu MCAS już się zakończyły to nadal nie zostały przeprowadzone procedury certyfikacyjne. FAA (amerykański odpowiednik ULC) wskazuje, że prawdopodobne jest, że maxy mogłyby wrócić do operacji już z końcem czerwca, ale nie daje żadnych gwarancji. Z kolei większość amerykańskich przewoźników zaplanowała, że nie samoloty te nie wrócą do latania aż do sierpnia czy września.

- Jeśli zajmie to rok, abyśmy zbadali wszystko co trzeba by zyskać pewność, że możemy cofnąć nakaz uziemienia samolotów to trudno - powiedział Daniel Elwell, p.o. szefa FAA w ubiegłym tygodniu. - Nie zdejmiemy zakazu lotów maxów dopóki nie będzie to bezpieczne.

Wydaje się, że FAA chce mieć pewność, że nie zostanie znów popełniony ten sam błąd co przy pierwszej certyfikacji boeinga 737 MAX, przy której regulator nie miał pełnej świadomości tego jak samolot ten został zaprojektowany. Z pewnością sam producent ponoszący ogromne koszty oraz większość przewoźników chcieliby jak najszybciej wrócić do wykorzystania maxów, ale z drugiej strony czy certyfikacja i możliwość włączenia ich do aktywnej floty wystarczy, żeby odbudować zaufanie pasażerów?

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama