Czy letnie strajki w Europie to już tradycja?

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
10 maja 2019 08:30
1 komentarz
Sezon letni w Europie od kilku lat kojarzy się w lotnictwie nie tylko ze wzmożonym ruchem i napiętymi rozkładami, ale także ze strajkami personelu lotniczego. Nie inaczej jest w tym roku, pierwsze strajki już miały miejsce, kolejne trwają.
Reklama

Dziś w godzinach 12:00 - 16:00 zaplanowany jest strajk personelu lotniskowego we Włoszech. Do tej akcji protestacyjnej chcą też dołączyć pracownicy linii Alitalia i Air Italy. O ile osoby zatrudnione na lotniskach narzekają na niskie wynagrodzenia, personel Air Italy strajkuje przeciwko kiepskiej kondycji branży lotniczej we Włoszech i brakowi reakcji ze strony rządu, to pracownicy Alitalii mają nadzieję na zwrócenie uwagi na problemy pogrążonej, od dwóch lat w upadłości, linii. Niestety wydaje się, że ich strajk może na niewiele się zdać, ponieważ włoski rząd po raz kolejny wydłużył termin na przedstawienie planu naprawczego dla linii przez potencjalnego inwestora, włoską spółkę kolejową Ferrovie dello Stato. Włoskim lotnikom nie podoba się to, że politycy zdają się mieć nadzieję na zainteresowanie ewentualnych inwestorów Alitalią poprzez ciągłe odsuwanie w czasie również terminu spłaty kredytu pomostowego udzielonego linii w wysokości 900 mln euro na utrzymanie działalności.

Ze strajku zrezygnowali jednak włoscy kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy planowali go również na dziś, ale ich negocjacje z pracodawcą, włoskim dostawcą usług służb ruchu lotniczego ENAV wciąż trwają. Tymczasowo strajk został odłożony.


Niestety od środowego wieczoru (8.05) trwa również strajk kontrolerów ruchu lotniczego we Francji. Protest ten ma zakończyć się dziś o 18:00. Ta grupa zawodowa strajkuje wraz z wieloma innymi pracownikami sektora publicznego w ramach sprzeciwu polityce prezydenta Emmanuela Macrona, który chce zmiany warunków pracy w budżetówce. W wyniku protestu tylko wczoraj z trudnościami w podróży musiało zmagać się około 75 tys. pasażerów w całej Francji. Odwołanych może być w sumie około 600 lotów, choć DGAC, francuski odpowiednik ULC, zwracał się do linii lotniczych mających zaplanowane operacje na francuskich lotniskach o ograniczenie rozkładu w okresie strajku o 30 proc. Duże europejskie linie lotnicze przestrzegały przed możliwymi utrudnieniami, a Air France ogłosił, że odwołania lotów lub opóźnienia będą miały na pewno miejsce na paryskich lotniskach Orly i im. Charles'a de Gaulle'a, a także w Lyonie, Marsylii, Tuluzie, Nicei, Bordeaux, Nantes czy Beauvais. Francuski przewoźnik zapewnił też swoich pasażerów, że mogą bezpłatnie przebukować zaplanowane na okres strajku loty.


Ponieważ plany administracji prezydenta Macrona mówią o wzroście zatrudnienia pracowników kontraktowych w sektorze publicznym kosztem etatowych, a szacunki mówią o możliwej utracie 120 tys. etatów do 2022 roku, to strajk związków zawodowych w budżetówce (w tym kontrolerów ruchu lotniczego) polega na zmniejszeniu liczby pracowników publicznych w całej Francji w okresie akcji protestacyjnej właśnie o 120 tys.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_cf95f 2019-05-14 08:02   
gość_cf95f - Profil gość_cf95f
"strajk kontrolerów ruchu lotniczego we Francji" akurat to żadna nowość, to jedni z większych leserów
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama