Virgin Atlantic chce rozwijać się dzięki przejęciu flybe

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
02 kwietnia 2019 10:32
2 komentarze
Brytyjskie linie Virgin Atlantic planują wykorzystać przejęcie regionalnego flybe do przyspieszenia swojego rozwoju na rynku połączeń dalekodystansowych. Przewoźnik chce skupić się bardziej na pasażerach podróżujących w celach biznesowych.
Reklama

Od pewnego czasu linie Virgin Atlantic przechodzi zmiany, które mają na celu wypracowanie nowej strategii biznesowej w nadchodzących miesiącach. Od początku bieżącego roku na stanowisku prezesa zasiada Shai Weiss, który wcześniej piastował funkcję dyrektora handlowego i finansowego. To właśnie ten człowiek odpowiada w Virgin Atlantic za wdrożenie trzyletniego planu rozwoju pod nazwą Velocity Program. Strategia ta opiera się na trzech głównych filarach: obsłudze klienta nastawionej na ludzi, powrocie do wzrostu po okresie stagnacji i silniejszym skupieniu się na partnerstwach. Jednym z kompanów Virgin zostanie grupa Air France - KLM, która przejmie 31 proc. udziałów w brytyjskich liniach (na razie ogłoszono zakres umów code-share). Ważnym partnerem ma być też regionalne flyBe, które Virgin Atlantic przejmuje w ramach udziału w większym konsorcjum.


- Bardzo aktywnie pracujemy nad planowaniem naszych kolejnych kroków, ale czekamy na decyzje UE w sprawie oceny naszych działań w ramach polityki uczciwej konkurencji - powiedział Juha Jarvinen, wiceprezes ds. handlowych w Virgin Atlantic, podczas odbywającej się w Hamburgu przy okazji targów Aircraft Interior Expo (AIX) konferencji na temat doświadczeń towarzyszących pasażerom w podróży. - Obecnie mamy trzy brytyjskie huby, w Gatwick, Heathrow i Manchesterze, a to właśnie Manchester jest dziś największym hubem flyBe, który obsługuje połączenia na terenie Wielkiej Brytanii, Irlandii i dużej części Europy Zachodniej - dodał Jarvinen.

Jarvinen, który trafił do brytyjskiego przewoźnika z Finnaira, zaznaczył też, że dołączenie flybe do Virgin Atlantic pozwoli na znaczącą zmianę tej drugiej linii. Wskazał na to, że flybe to spora linia, która na własną rękę obsługuje niemal 6 mln. pasażerów, a to oznacza, że jest gotowa do wspierania rozwoju siatki dalekodystansowej Virgin. Jego zdaniem przejęcie flybe pozwoli też na wzmocnienie relacji z Air France - KLM poprzez huby w Amsterdamie i Paryżu. Takie rozległe siatki zapewnią strumienie pasażerów na loty transatlantyckie w ramach współpracy Virgin Atlantic z Delta Air Lines.


- Przez ostatnie lata w zasadzie nie rozwijaliśmy się, trzymaliśmy stały poziom pod kątem zapewnianej pojemności - stwierdził Jarvinen. - Połączenie flybe, Virgin Atlantic i aliansu Air France - KLM pozwoli nam stworzyć platformę do rozwoju połączeń długodystansowych w Europie.

Dodatkowo Virgin Atlantic, które do tej pory kojarzone są głównie z podróżami w celach turystycznych, planują skupić się intensywniej na rozwoju usług dla pasażerów wybierających samolot jako środek transportu dla zaspokojenia potrzeb biznesowych. W ofercie linii pojawią się nowe trasy - do Tel Awiwu i Sao Paulo. Od przyszłego poniedziałku, 8 kwietnia, Virgin wprowadzi też do oferty nowy wystrój kabin airbusów A350. Jarvinen zapowiedział, że będą w nich elementy charakterystyczne dla linii, ale nie chciał na razie zdradzać szczegółów. Zwrócił uwagę, że choć niedawno British Airways zaprezentował nową klasę biznesową to właśnie ta, którą szykuje Virgin będzie najlepsza.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

filipsta1 2019-04-02 13:06   
filipsta1 - Profil filipsta1
Birmingham ma więcej mieszkańców tak czy inaczej jeśli chodzi o aglomeracje, ale jest bardzo pomijane przez Ryanair, easyJet i parę ważnych linii. Nie ma nawet lotów do Stanów, bo 3 linie zrezygnowały.
gość_ec29c 2019-04-02 10:52   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
Czyli zbudują niskim kosztem wielki hub w Manchesterze de facto drugim mieście UK (czasami pojawia się Birmingham). Liczba ludności w promieniu 100 km to około 15 mln. Dodatkowo Manchester jest "po drodze" z Europy do Am. Północnej. I MAN dużo lepiej nadaje się na hub od Edynburga, czy Reikyaviku, bo te są malutkie.

Mnie zawsze szokował brak hubu w MAN, ale wynikało to z typowego dla "narodowych" przewoźników lekceważenia regionów przez BA.

I czego nie napisali, ale możemy być tego pewni, wymienią liliputy o wysokich kosztach jednostkowych na samoloty o niskich kosztach jednostkowych.

W zasadzie jedyne zagrożenie to Brexit i kryzys gospodarczy.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama