×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


airBaltic przyspiesza wycofanie boeingów 737 z floty


Łotewski przewoźnik airBaltic ogłosił, że zakończy loty na boeingach 737 ze swojej floty już jesienią 2019, czyli rok wcześniej niż planowano. Tym samym przyspieszone zostanie całkowite przejście na airbusy A220-300.


Obecnie airBaltic z bazą w Rydze posiada w swojej flocie 34 samoloty, z których sześć to boeingi 737-300, a kolejne dwa to 737-500. Poza tym operuje już na 14 airbusach A220-300, a także wykorzystuje 12 bombardierów Q400. Z ośmiu boeingów we flocie, dwa należą do airBaltic, a sześć jest leasingowanych. Trzy 737-500 zostały przez linię wycofane pod koniec zeszłego roku. Pierwotny plan zakładał, że wszystkie boeingi opuszczą flotę przewoźnika do końca 2020 roku, ale w początku lutego linia ogłosiła, że wycofanie tych maszyn przyspieszone zostanie o rok.


- To airbus A220-300 jest samolotem, który będzie stanowił trzon naszej floty w przyszłości. Wycofując boeingi 737 będziemy dysponowali najmłodszą flotą w całej Europie - powiedział Martin Gauss, dyrektor zarządzający airBaltic. -Wprowadzenie airbusów A220 było dla nas dużym sukcesem i pozwoliło nam osiągnąć lepszą efektywność, coś czego szuka na dzisiejszym konkurencyjnym rynku każda linia lotnicza.

Bombardiery Q400 również mają w niedalekiej przyszłości opuścić flotę airBaltic. Kres ich służby w łotewskiej linii zaplanowany jest na lata 2022-2023, kiedy dobiegają końca umowy leasingowe. Od tej pory airBaltic będzie operował flotą składającą się wyłącznie z jednego typu maszyn. Całkowite zamówienie linii na A220-300 to 50 egzemplarzy i opcja na kolejne 30 sztuk. Dotychczas Airbus dostarczył już 14 maszyn, a kolejne 8 dotrze do łotewskiego przewoźnika w tym roku. W 2020 i 2021 roku dostaw będzie po 12. W sumie za niecałe trzy lata we flocie airBaltic znajdzie się już 46 airbusów A220-300.


Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, który snuje Martin Gauss, to linia będzie stopniowo realizować opcje zamówienia kolejnych egzemplarzy i flota powiększy się o następne 12 maszyn w 2022 i drugie tyle w 2023. Pozostałe z 30 wstępnie zarezerwowanych samolotów miałoby zostać dostarczone w 2024. Linia potwierdziła, że wszystkie samoloty z opcjonalnej części zamówienia będą zbazowane w Europie, ale poza państwami bałtyckimi. Maszyny te będą operowały na krótkich trasach pod marką airBaltic.

Nie będziemy realizować na raz tak dużego zamówienia jak docelowo planujemy. Aby płynnie poszerzać flotę i doprowadzić do zamówienia i dostawy 51. samolotu, a potem kolejnych musimy zrealizować dotychczasowe opcje do końca tego roku. To jednak na razie plan, a nie przymus - skomentował ewentualne dalsze rozszerzanie zamówienia Gauss.

Martin Gauss miał na myśli wstępne plany zamówienia kolejnych 30 maszyn, na które linia rozpoczyna poszukiwania finansowania. Na początku lutego airBaltic ogłosił, że o pomoc w zakresie znalezienia możliwości zdobycia środków na ten zakup i być może pozyskania potencjalnych inwestorów linia zwróciła się do nowojorskiego banku Greenhill.


airBaltic to linia, której 80 proc. udziałów jest w posiadaniu państwa. Pozostałe 20 proc. pozostaje w rękach duńskiego przedsiębiorcy, Larsa Thuesena. Teoretycznie od pewnego czasu cała linia jest na sprzedaż. Łotewski przewoźnik oferuje ponad 70 tras z Rygi, Tallina i Wilna. Opis wrażeń z pokładu A220-300 linii airBaltic publikowaliśmy w naszym portalu.

fot. mat. prasowe



gość_799b3 - Profil
gość_799b3
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie